sobota, 8 stycznia 2011

w inglocie

zakupiłam pro 5 i wkład luzem. powoli wypełniam swoją magnetyczną paletę z inglota.
cieszę się małymi rzeczami, oczywiście lepiej jak jest ich więcej.
czuję się usatysfakcjonowana, brakuje mi tylko kilku przedmiotów do pełni szczęścia.
wkrótce je nabędę a potem nie kupię sobie już nic, co nie jest mi niezbędne aż do skończenia pracy. w przeciwnym wypadku chyba nigdy nie wezmę się za pisanie.
jak trudno jest się zmobilizować, och jak trudno..

oczyszczam pory, a po powrocie do gda, mam wizytę u dermatologa.
brakuje mi morza i nie tylko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...