niedziela, 6 lutego 2011

another morning black sunday

czasami próbuję przypomnieć sobie przeszłość.
i jakoś nie mogę. to było tak dawno temu.
tak cholernie dawno.

czy wszystko się zaciera? pozostają tylko wyblakłe emocje
i zadumanie nad tym jak to mogło być i dlaczego
i co się wtedy działo.
a może można napisać historię od nowa? w swojej głowie.

2 komentarze:

  1. to dziwne, prawda? nagle coś zupełnie przestaje istnieć. tak po prostu znika..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...