środa, 9 lutego 2011

zoya intimate collection 2011


Marley

Dove

Caitlin

Dannii

Jules

Gemma

zdjęcia z zoya.com

nie wiem jakim jestem typem urody, chyba jestem latem (ale ręki nie dam sobie uciąć), w chłodnych miesiącach jestem "porcelanowa" i "chłodna", mam ciemną oprawę oczu i ciemne włosy. latem natomiast.. i jesienią ;) włosy mi się rozjaśniają od słońca, mają kolor kasztanowy, opalam się na brązowo (oliwkowo? nie wiem), w każdym razie nie mam problemu ze słońcem. tzn wiadomo, że jak nie użyję jakiegoś porządnego kremu przeciwsłonecznego to się poparzę, ale nie jest mi trudno się opalić.
przydługawy wstęp miał na celu wprowadzenie w rozważania na temat nowej kolekcji.
podobają mi się te lakiery, nie wszystkie oczywiście, ale zastanawiam się czy na moich nieopalonych dłoniach będą wyglądać dobrze czy bardzo dobrze. a na opalonych? chyba nie najlepiej.. hmn.
moje typy to Jules, Caitlin i Dannii. Marley i Dove też są fajne, ale lakier z wibo w podobnym kolorze chyba mi wystarczy. najzwyczajniej nie używam takich kolorów.
chwilowo, niezupełnie stać mnie nawet na te 3. niemniej jednak, chciałabym.
westchnęłam.

2 komentarze:

  1. Ładnie, podoba mi się ta kolekcja. Zwłaszcza pierwsze dwa od góry odcienie wpadły mi w oko :).

    A co do Twoich pytań to nie używałam tego produktu z Rimmela, no i ten podkład z Inglota jest bardzo delikatny, mi tam nic nie zapycha :P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odnoszę wrażenie, że ta kolekcja jest bardzo na miejscu i spodoba się wielu osobom.
    Ja mam traumatyczne przeżycie z diorem, który zapchał mnie niemiłosiernie i nie doszłam do siebie od ponad 2 tygodni. Dlatego pytam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...