środa, 2 marca 2011

garnek

Tak się składa, że największy garnek jakim obecnie dysponuję, ma 2.4l pojemności. Zupę gotuje się w nim frustrująco, bo prawie nic nie zostaje po jednym dniu. W związku z tym, musimy zakupić garnek. Kombinujemy 5l, 8 albo 10 to trochę dużo. Więc niech będzie 5. Rozważam wycieczkę do Ikea w weekend. Ciekawe jakie są na żywo. Pierwszy kosztuje 40 zł, pozostałe dwa bodajże po 60. Ciekawe jak są zrobione, ile ważą i jak leżą w rękach. Garnek. Na zupę.

2 komentarze:

  1. Powodzenia! :D
    Garnek-ważna rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Garnek to bardzo ważna rzecz :) Zawsze miałam jakiś duży pod ręką a teraz mi go brak.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...