piątek, 25 marca 2011

haul: flos lek, h&m spring nails, wibo, ziaja

Zawsze nabijam sobie siniaki, nie wygląda to dobrze. Spróbuję żelu arnikowego. Słyszałam, że dziewczyny używają go nawet pod oczy? Ciekawe.
Żel arnikowy, cena 7/8zł



 Maść z witaminą A - wiadomo. Świetnie się sprawdza na suche miejsca, na usta itd.
Cena 3zł


Spring nails HM, wiosenne kolorki.
Cena 15zł

 Jednak myliłam się pisząc, że już mam takie kolory. Szary wpada w beż, ma drobinki i jest uroczy. Brzoskwiniowy jest fantastyczny, jeszcze lepiej będzie wyglądał na ciemniejszej skórze dłoni.
Paznokcie malowałam na szybko, skórkami muszę się dopiero zająć, ale chciałam Wam pokazać kolory.
2 warstwy, bez topa. Są jeszcze mokre, zresztą chwilę później je zmyłam. Także o trwałości wypowiem się w nadchodzących tygodniach. Fioletowy nie jest aż taki fioletowy, bardziej wpada w róż.

 To zdjęcie zbiorowe lakierów podobnych do już zakupionych. Niech nie zmyli Was podobieństwo w butelkach. Tzn aparat/monitor przekłamują pewnie nieco kolory, ale może znacie te lakiery i zorientujecie się mniej więcej co i jak. Zresztą, o wiele lepsze zdjęcia znajdziecie na innych blogach.
Co jeszcze? Lakier z wibo, który widać na zdjęciach też jest stosunkowo nowym nabytkiem, jeszcze nie miałam go na paznokciach. Zdecydowałam się na ten kolor, bo chciałam coś uroczego matowego. Jednak z pastelowymi kolorami to jest tak, że niekoniecznie pasują do naszej karnacji. U mnie przeważnie jest tak, że te które nie pasują jak mam bardzo jasną skórę, pasują później jak już się opalę. Niektóre nie pasują w ogóle (hit zeszłego sezonu - miętowy, wyglądał bardzo dziwnie i mi się nie podobało), ale przeważnie da się to jakoś zaaranżować.
 Numer lakieru z wibo to 154, był jeszcze jeden bardzo zbliżony. W sztucznym świetle rossmanna ciężko było zobaczyć różnicę, dopiero jak postawiłam 2 obok siebie to zobaczyłam, że faktycznie to dwa różne kolory.
Cena 4.5zł



Co dalej? Żel, który chciałam wypróbować już z półtora roku chyba. No i mam. Zobaczymy, czy pomoże na obolałe łydki/stopy? Przetestuję i Wam opowiem :) Teraz może tylko tyle, że fajnie pachnie i dobrze się rozsmarowuje.
Cena 6zł



Znalazłam moją pomadkę z isany, jest OK ale ostatnio zbyt kremowa. Lubię również tą z SPF. Wysusza usta i cholernie podkreśla suche skórki, ale działa słoneczno - ochronnie.

 Macie jakieś doświadczenia z tymi produktami? Jak używacie żelu arnikowego i tego kasztanowego z ziai? Używacie pomadek z SPF? Trzeba dbać o usta, zdecydowanie tak.
ahoj! udanego weekendu :)

12 komentarzy:

  1. kusisz lakierkami z h&m, kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech te cholerne ósemki potrafią wszystko zrujnować ;D

    p.s. ja mam 328! :d ale są straaasznie podobne! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne nabytki, fajnie, że się z nami podzieliłaś ;-)
    żel arnikowy mam w planach, ale głównie pod oczy ;-)
    do Wibo muszę koniecznie zajść po pastelową miętę i pomarańcz, chyba, że nie znajdę to kupię coś ostatecznie u Barbry
    lakierów w moim H&M nie mają, podobnie jak i innych kosmetyków kolorowych, zacofanie...
    co do żelu kasztanowego, to nie mam żadnego doświadczenia, raczej mi nie potrzebny, bo ostatnio prócz długich spacerów z psem nie forsuję nóg

    a no i bardzo zainteresowałaś mnie balsamami Isany, do tej pory używałam zimowego Flos leku, a w domu ukochanego Tisane w słoiczku. Teraz rozglądam się i za Tisane w szyfcie i za sztyftem z filtrem :-)z rossmannowych sztyftów lubiłam Alterrę, pięknie nawilżała i nabłyszczała usta

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie w rossmannie była pastelowa mięta i 2 pomarańcze (a może nawet 3)
    lakiery z barbry dopiero przede mną :)
    tisane w słoiczku też mam, ale jest niehigieniczny na zewnątrz..
    a alterra ciekawe.. rozejrzę się

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Miałam ten kasztanowy żel. Kupiłam go głównie dlatego, że pękają mi naczynka też na nogach. Jakiegoś super efektu nie zauważyłam, ale faktycznie trochę odprężał. ;)Może jeszcze do niego wrócę latem.
    TK Maxx już otwarty w Czwie, dzisiaj się tam wybieram. Zajrzę też do SuperPharm i u mnie na blogu pojawi się tzw. haul, bo ostatnio sporo kupiłam. ;) Dzisiaj nabyłam też żel micelarny z Biedrony, który mi polecałaś. Trochę wysusza skórę. Ale u mnie to chyba od wody zależy, bo czego bym nie użyła to i tak mam suchą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojeza, choruję na te lakiery z H&Mu, ale usiłuję się powstrzymać przed zakupem kiedy jestem w pobliżu sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ha! ja nawet nie próbowałam. bo po co marnować czas na myślenie o nich. lepiej od razu kupić i zaoszczędzić sobie cierpień ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. masc z wit A genialna lubie ja

    OdpowiedzUsuń
  9. jest superowa, tania i ogólnodostępna. sprawdza się w każdych warunkach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne zakupy:)
    zwłaszcza mini lakierki z hm!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...