środa, 9 marca 2011

paa tal haul

Hello hello :)
W listopadzie zeszłego roku zrobiłam zamówienie na paatal.pl
Kosmetyki były świeże, oryginalne i dobrze zapakowane. Oczywiście paczka przyszła trochę zamrożona, ale to kwestia firmy przewozowej (tzn pogody) a nie zabezpieczenia towaru. Przesyłka kosztowała 11.99 zł.
Ja zamówiłam dużo kosmetyków pielęgnacyjnych. Z kolorówki tylko jedną szminkę z constance carol i korektor z astora (czy korektor też liczy się jako kolorówka? nie wiem ^^). Szminka jest OK, ale źle dobrałam kolor. Użyłam jej raz. W tej chwili nie jest dostępna, ale kosztowała 2.5 zł. Korektor kosztuje w tej chwili 7 zł i jest w kolorze, który może sprawdzić się u mnie latem.

Anyways, Antybakteryjny żel do mycia rąk bez wody 237ml jest trochę dziwny i zostawia taką podejrzaną powłokę na dłoniach (nie spotkałam się z takim efektem w innych dezynfektorach). Myślę, że taka jego specyfika. Ja go nie lubię. Ale zużywamy go powoli, zostało jeszcze ok pół. Kosztował 4 zł.

Za to KIDS KLENZ INSTANT HAND SANITISER 100 ML - Antybakteryjny żel do mycia rąk dla dzieci bez wody i mydła jest OK :) Kosztował 3 zł.

Przejdźmy dalej. Odżywka BOOTS BOTANICS BRILLIANT RED 250ML - ODŻYWKA DO WŁOSÓW RUDYCH I FARBOWANYCH NA RUDO daje radę. Tzn ja mam włosy kasztanowe, w tej chwili (z powodu zimy) dosyć ciemne. Nigdy ich nie farbowałam, więc trochę się przestraszyłam jak okazało się, że ta odżywka jest brunatna :) I potem jak ją spłukiwałam to miałam całą czerwoną wannę. Zestresowałam się, że będę miała czerwone włosy, więc trzymałam ją tylko 3 minuty. Następne razy były już bezstresowe, a włosy są świetnie zmiękczone, dobrze się rozczesują i są gładkie. Koloru nie zmienia :) Cena 2.5 zł

Mam jeszcze BOOTS BOTANICS ULTRA MOISTURISING CONDITIONER 250ML, który przynosi ulgę moim suchym końcówkom (mam kręcone włosy, które przetłuszczają się u nasady a później są suche). Pozytywne doznania za tą cenę - 4 zł - OK.

BOOTS BOTANICS BALSAM ROZŚWIETLAJĄCY DO TWARZY, jest faktycznie rozświetlający. Nie ma chamskiego brokatu, ale ma drobinki. Jeśli ktoś lubi, bomba. Ja nie na co dzień, ale czasami - czemu nie. Zwłaszcza za 3zł.

SUPERDRUG REFRESHING TONER - Odświeżający tonik i SUPERDRUG VITAMIN 2 IN 1 - Mleczko do demakijażu, kupiłam z ciekawości i dla małych opakowań. Szału nie ma, ale nie jest też źle. Nie uczuliły mnie i spełniają swoją rolę. Cieszę się z opakowań. Po skończeniu toniku, przelałam tam swój płyn micelarny z avene. Mleczko nie jest już dostępne, ale nie są to też kosmetyki, które koniecznie trzeba mieć. Cena 3.5 zł

SUPERDRUG ALL OVER - Krem do twarzy i ciała, też cieszy bo ma urocze opakowanie i nie zapycha porów. Też już go nie ma. Nie pamiętam ile kosztował. Max 5 zł.
ORGANIC AID KREM NAWILŻAJĄCY DO TWARZY Z ALOESEM, jest bardzo gęsty i na bogato, więc w obawie o swoje pory - nie używam go na twarz. Chyba, że na szyję i dekolt (łagodzi otarcia od szalika, wiadomo - mróz, wiatr i inne atrakcje). Ma kolagen. Jest spolegliwy i ma większą pojemność niż pozostałe. Cena 4 zł

Co do zapchanych porów, SUPERDRUG OVERNIGHT DEFENCE GEL 40ML - ŻEL DO MYCIA NA NOC, powinien pomóc w tej kwestii. To nie jest żel do mycia na noc, tylko żel na noc do smarowania po prostu. faktycznie ściąga pory i coś tam robi, ale nie używałam go regularnie, więc nie wiem. Nie zaszkodził. Cena 2.5 zł

Stosowałam go na strefę porowo-przetłuszczającą się, a na resztę (policzki, żuchwa, szyja) używałam - SUPERDRUG OPTIMUM NIGHT MOISTURISER 50ML - KREM NAWILŻAJĄCY NA NOC DO CERY MIESZANEJ.
Oba bardzo przyjemne w stosowaniu, nie uczuliły mnie i przynoszą ulgę, ale wątpię, żeby coś robiły spektakularnego. Cena 9 zł.

BOOTS BOTANICS VITAMIN RECOVERY MASK 50ML - WITAMINOWA MASECZKA DO TWARZY ma bogatą konsystencję, która nie do końca mi odpowiada. Ale zużyję.

Podsumowanie: robiłam zakupy pielęgnacyjne, bo miałam ochotę na trochę "tanich małych rzeczy z UK". Następnym razem na pewno zrobię zakupy kolorówkowe :))

7 komentarzy:

  1. Hejo, dla mnie te środki dezynfekujące to jakieś nieporozumienie. Może i faktycznie usuwają więcej bakterii niż zwykłe mydła, ale wystarczy, że zostawią chociaż jedną, bardziej odporną i ona dość szybko się rozmnoży. Poza tym wcześniej tego nie było i ludzie jakoś się nie przejmowali, chorowali dalej tak samo i na te same choroby. Raczej się nie skuszę na takie mydełko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te rzeczy z Boots'a są interesujące:) Muszę się im kiedyś bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  3. @little_a, masz absolutną rację! ja to stosuje doraźnie, jak muszę coś zrobić z samochodem, albo w garażu albo na stacji benzynowej, albo na wycieczce jak pamiętam, żeby to wziąć. nie twierdzę, że jest to sensowne "długoterminowe" rozwiązanie, ale jako doraźna pomoc w chwilach zanieczyszczenia - jest OK. no i żeby zdezynfekować telefon albo coś tam. ale oczywiście jak tylko można umyć ręce - od razu to robię.
    @Sayuri, te rzeczy z bootsa są bootsowe. wiadomo czego się po nich spodziewać. nie ma szału, ale jeśli ktoś szuka czegoś innego niż zwykle albo ma gorszy okres finansowy - można rozważyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten żel do mycia rąk to coś w sam raz dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję :*
    a film jak?

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze.... Strī-linga, szkoda że wczoraj nie wstawiłaś tego postu, bo zamawiałam u nich parę rzeczy (ale na ich allegrowym koncie) i miałam wziąć też ten balsam z Bootsa... tylko, że mnie zniechęciły komentarze o wylanym balsamie, o tym, że to sama woda, i skojarzyłam że to chyba chodzi o ten właśnie balsam. Zrezygnowałam. I teraz żałuję. Kocham rozświetlające kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...