środa, 16 marca 2011

ziaja, rebuild odbudowa skóry, serum drenujące i koncentrat wyszczuplający


Serum drenujące 'Reduktor cellulitu' 
150 ml za ok 13-15 zł.
Zapach całej serii jest specyficzny, mnie się podoba.
Niezbyt wydajny, ale kosmetyki tego typu, które stosujemy co najmniej raz dziennie nigdy nie są wydajne (przynajmniej ja nie spotkałam). Zapewnienia producenta mogą okazać się zbliżone do faktycznego stanu rzeczy jeśli odżywiamy się prawidłowo, jesteśmy aktywne i wykonujemy sobie masaże poprawiające ukrwienie.
Wydaje mi się, że jest jednym z fajniejszych produktów w swoim przedziale cenowym. Wygładza, wchłania się poprawnie, przynosi radość i ukojenia :)
Duży plus za nieangażujący design opakowania. Jest proste, niekrzykliwe i  tylko brak pompki przeszkadza. Ale dalsi termokuzyni pompki już mają, więc z nadzieją patrzmy w przyszłość.

Jego brat, Koncentrat wyszczuplający w żelu

Cena i pojemność tak samo, zapach też. Chociaż żel jest łatwiejszy w obsłudze i genialny latem. Szybko się wchłania, szybciej niż serum.
Podobnych produktów na rynku jest mnóstwo, dla każdego coś dobrego :)
 Ja zakupiłam kiedyś całą serię oprócz masła ujędrniającego do brzuch, uda pośladki. Chciałabym, ale teraz może będzie już za ciepło? No.. może nie.
Więc wypróbowałam te dwa powyżej, masło do biustu ujędrniające, termowyszczuplanie hot&cold.
Hot jest naprawdę hot a cold jest naprawdę cold. Działają bardzo fajnie, zwłaszcza po wyszorowaniu się syreną albo szczotą rossmannową.
Masło do biustu jest spolegliwe, ale tylko na wieczór, bo w dzień by się rozpłynęło (przynajmniej u mnie, bo mam duże pokłady tkanki tłuszczowej). Masło do biustu i dekoltu jest absurdalnie wydajne. Nigdy go nie zużyję a piersi mam duże :D Może zacznę nim smarować brzuch i pośladki? :) To jest myśl!!! Ktoś próbował? :)
O termokuzynach recenzja kiedyś, ale od razu mogę Wam powiedzieć, że będzie pozytywna :)
Takie preparaty powinny właściwie spełniać tylko 2 zasady: szybko się wchłaniać i poprawiać stan skóry.
Mam wrażenie, że moja skóra od razu lepiej wygląda jak tylko nałożę na siebie tą serię. Nie ze wszystkimi produktami do ciała tak jest. Ziaja rules.
Pod wpływem bardzo pozytywnych recenzji na YT i nie tylko, kupiłam sobie serum antycellulitowe z EVELINE. No niech będzie. Otworzę wkrótce i przekonam się co i jak.
Aha, no i jeszcze PS. Jeśli komuś się wydaje, że tego typu preparaty zwalczają cellulit to źle mu się wydaje. Cellulit jak był, tak jest. Skóra jest bardziej jędrna i gładka, ale niestety. Nawet ostre ćwiczenia, dobra dieta, masaże i picie dużych ilości wody większości z nas nie da takich efektów, na które skrycie liczymy. Wydaje mi się, że w grę wchodzą tylko profesjonalne zabiegi kosmetyczne. Nie mówię o liposukcji, ale dość kosztownej serii zabiegów na ciało. Ja osobiście zamierzam kiedyś skorzystać, jak już moja waga się unormuje na jakieś 2 - 3 lata. Może po ciąży, kto wie co przyniesie życie :)
Niemniej jednak nie traćmy nadziei, stosujmy codziennie przez kilka minut  peelingi, Syreny, rękawiczki i inne szczotki. Oczywiście z umiarem, w zgodzie z własnym rozsądkiem itd. Obserwujmy czy nie pękają nam naczynka, bo to też jest ważne. Ale masaże pomagają. Picie wody pomaga. Tylko, że po 10 albo 15 latach budowania się cellulitu i braku systematycznej pielęgnacji (i odpowiedniej diety i odpowiednich ćwiczeń) - nie oczekujmy od kosmetyków cudów.

6 komentarzy:

  1. ach, szkoda, że kosmetyki nie pomogą zwalczyć celulitu. ujędrnią skórę, o tak, ale pomarańczowa ohyda pozostaje:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Simply, dokładnie szkoda... ja się katuję Evelinem i peelingiem Lirene i jak na razie są wyniku pod kątem ujędrnienia ;D

    A co do Ziaji czarnej to miałam taki spray, pachniał mocno mentolem i miał właśnie likwidować niedoskonałości skóry. Nie zrobił nic i to mnie zniechęciło do tej linii kosmetyków ziajowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Idalia, a masowałaś się coś chociaż trochę, czy liczyłaś na to, że samo spsikanie pomoże? ;) ja psikaczy nie próbowałam, ale mam psikowe serum antycellulitowe z tołpy.
    byłam bardzo zadowolona z borowinowego mazidła na rozstępy z tołpy i postanowiłam zaryzykować psikacz. jest ok, bo dobrze dawkuje produkt. ale i tak trzeba masować, masować, masować.
    anyways, czarną serię polecam jeśli będziesz miała ochotę na mały skok w bok. ja wypróbuję niedługo eveline, to będę miała porównanie.
    @simply_a_woman, no szkoda. trzeba odłożyć kasę na zabiegi takim odkurzaczem wsysającym i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja, może w końcu skuszę się na kosmetyk ujędrniający bo szczerze mówiąc nie mam żadnego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a może akurat Twoje życie stanie się piękniejsze? :) kto wie..

    OdpowiedzUsuń
  6. `ciekawe, nigdy czegos takiego nie próbowałam, ;>
    dodajemy ?. ;**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...