poniedziałek, 4 kwietnia 2011

dzisiaj piszę.

Jutro, jak już napiszę ;) Wrzucę fotki z weekendu (udało mi się sfotografować torebkę w słońcu, yay!), który był dość aktywny. Szczególnie aktywna była niedziela, bo poszliśmy do Sopotu i z powrotem. Bieganie na bosaka po plaży było bardzo przyjemne, ale później jak nałożyłam buty, niestety ale nabawiłam się odcisków. Już zapomniałam jakie są uroki plażowania ;) Więc teraz nie mogę się ruszyć nawet po wodę mineralną do sklepu. No cóż.
Dziękuję wszystkim wspaniałym Dziewczynom, które wspomniały o mnie na swoich Blogach. Starałam się otagować Osoby, które jeszcze taga nie robiły, ale kurde.. po pierwsze nie jest to łatwe, bo już dużo osób go zrobiło, a po drugie przekopać się przez Wasze archiwa też nie jest łatwą sprawą, bo zamiast wypatrywać Sunshine Award, zatrzymywałam się co chwilę na jakiejś notatce ;D
No cóż, nie mogłam się powstrzymać ;)

W ogóle nie mogę uwierzyć, że wczoraj było piękne słońce, 20 stopni i tylko trochę wiało. Dzisiaj jest szaro, pochmurno i pada i jest zimno. Ale to dobrze, bo dzisiaj muszę pisać pisać pisać. Mam cel: 10 stron tekstu do 23:59 XD
...czyli zostało mi około 12 godzin (zanim się zbiorę..). Myślę, że dam radę. Tylko tej wody mi brak, a do sklepu tak daleko (z odciskiem;). Ech.
Koniec narzekania, mam nadzieję, że Wasze weekendy minęły spektakularnie. Z tego co czytałam jedne dobrze, inne jeszcze lepiej ;)
Pozdrawiam :))

10 komentarzy:

  1. oj biedna z odciskami się męczy :) i współczuje tego pisania, dla mnie pisać tekst to udręka, no ale wiadomo, mus to mus :)
    I zazdroszczę tej plaży i tego wszystkiego z nią związanego, zawsze gdy wyjeżdżam na tygodniowe wakacje nad Bałtyk to biegam rano, jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci tego biegania po plaży... nawet nie wiesz ile razy na dzień potrafię wspomnieć o tym, że chciałabym być teraz nad morzem ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. pewnie, że dasz radę napisać 10 stron - ja właśnie w takich zrywach pisałam:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. @Aktualnaa, @ DominikaD, Dziewczyny nie ma co zazdrościć - przeprowadzajcie się nad morze i korzystajcie z naturalnego dobra narodowego jakim jest Bałtyk :D
    cudownie jest. mieszkanie tutaj relaksuje mnie jak nic innego. i to powietrze, od tego zapachu można zwariować ze szczęścia ;)
    @simply_a_woman, na podstawie wieloletnich studenckich doświadczeń widzę, że ten system najlepiej się u mnie sprawdza :)
    piszę piszę..

    OdpowiedzUsuń
  5. regenerującą mogę polecić już nie pierwszy raz kupiłam ;) fajna :) a tą druga jak wypróbuję dam znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój weekend był naprawdę wyjątkowy: leżałam w łóżku chora. Wreszcie odespałam, przeczytałam trzy książki i zaczęłam czwartą. Nie wiem kiedy ostatnio spędziłam weekend w domu, jestem więc zadowolona. Ale ja zwykle jestem zadowolona, więc to nic wyjątkowego.
    Trzymam kciuki za wenę twórczą i czekam na posta. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mów mi o plaży, bo Ci wydłubię oczy z zazdrości ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Strī-lingo, piszesz prace dyplomową? Ja jestem w trakcie magisterki i mam już dość... Niedawno przeżywałam pisanie licencjatu i tak się cieszyłam, że na jakiś czas będzie koniec z pisaniem. Niestety do pracy mgr mam innego promotora, który inaczej też pracuje ze studentami i od początku seminariów mamy full pracy... u poprzedniego natomiast pisałam pod koniec, właśnie zrywami (co jest zgodne z moim charakterem, 'zawsze wszystko na ostatnią chwilę') :D

    Co do pogody to faktycznie była wczoraj wspaniała. Wprawdzie nie mieszkam na morzem, ale spacer po nizinach był równie cudowny :-) wreszcie moja labradorka mogła się wyhasać :P (tylko kondycji nie ma po zimie...;-))

    A odciski też sobie zrobiłam, co roku mam z tym problem - raz założę baleriny i stopy obdarte do krwi... nie wiem, jak będę się teraz poruszać, gdy znowu przyjdzie ciepło :P


    Pozdrawiam!
    ps. czekam na zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Sabbath, ale już się lepiej czujesz? ja też bym chciała nadrobić książki. ech... ale wolę nie chorować ;) ostatnio miałam taką chorobę dwudniową, to chyba z wyczerpania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czułam się lepiej, ale mnie wnioski do Urzędu Marszałkowskiego dobiły. Teraz znów knuję, jak tu się wyleżeć. Przyniosłam kolejne cztery ksiązki z biblioteki. :DDD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...