niedziela, 17 lipca 2011

one lovely blog award

simply_a_woman i gusia2205 nominowały mnie do one lovely blog award. bardzo ładnie dziękuję za zainteresowanie :)




Zasady One Lovely Blog Award :

- podziękowania i link blogera, który przyznał Wam tą nagrodę; skopiuj i wklej logo na swoim blogu; napisz o sobie siedem rzeczy;
- nominuj szesnaście innych cudownych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę); ja tego nie zrobię, bo jest zatrzęsienie osób, które już wykonało ten TAG i myślę, że już "wszystkie" zostałyśmy otagowane. jeśli nie - zachęcam do napisania siedmiu faktów o sobie! ja jestem bardzo zainteresowana!
- napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.

Siedem faktów o mnie:

1. Jestem Polką tylko w połowie. Druga połowa wywodzi się z innego kontynentu.

2. Uwielbiam tańczyć. W związku z tym jak tylko mam okazję wyrwać się gdzieś z Dziewczynami - chodzę na dyskoteki i do klubów muzycznych. Kiedyś zdarzało mi się to bardzo często, regularnie. Teraz już rzadziej, chociaż cieszę się zawsze tak samo. Nie muszę tańczyć z kimś, sama sobie baunsuję na parkiecie i jest fantastycznie. Mam w planach Ibizę i tygodniową imprezę z Davidem Guettą i nie tylko. W przyszłym roku powinno się udać. Będzie dosko ;)

3. Przez kilka lat ubierałam się tylko i wyłącznie na czarno. Miało to związek z muzyką, jakiej słuchałam. Ale nie tylko. Potem odkryłam kolor. Dużo koloru.

4. Moją wymarzoną pracą i zajęciem w życiu jest praca na rzecz ochrony zwierząt i środowiska.

5. Piję whisky. Najczęściej bezczeszczę ją colą, ale może jak dorosnę to będę piła tak po prostu ;)

6. Pewnego dnia odpowiedziałam sobie na zajebiście ważne pytanie - gdzie chciałabym mieszkać? I przeprowadziłam się z Krakowa do Gdańska. Tu jest morze :D

7. Boję się owadów. Kiedyś jeden mnie ugryzł, dostałam zakażenia i leżałam przez 2 tygodnie w szpitalu i mogłam mieć zapalenie opon mózgowych. Od tamtej pory wolę nie ryzykować, psikam się jakimś gównem antybzz, mam antybzz w kontakcie i jakbym mogła to chodziłabym wszędzie z taką antybzz pochodnią ogrodową. To właściwie nie jest śmieszne. Jak mnie coś ugryzie - goi mi się kilka dni. Swędzi cholernie, boli i puchnie. Nie mogę spać, muszę pić wapno i chodzić na pogotowie na zastrzyki antyalergiczne, po których jest niezbyt przyjemnie. Kto chodzi, ten wie. Masakraaaaa!

12 komentarzy:

  1. heh to tak przy okazji ja rowniez Cie nominowalam :P

    http://gusia2205.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-award-zalege.html

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie, z Krakowa do Gdańska?! Jak tak można :D współczuję przejść z owadami. A z jakiego kontynentu, jeśli można zapytać, wywodzi się jedna z Twoich połówek?

    OdpowiedzUsuń
  3. No raczej, że z Krk do Gda! Krk jest bleeeeeeeeeee ;)
    Płynie we mnie gorąca latynoska krew :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy punkt bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli jesteś w połowie latnoską, nie dziwię sie, że lubisz tańczyć - masz to we krwi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no właśnie. myślę, że po prostu nie może być inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 1,2,7- bardzo znajome :D piateczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też od pewnego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka z Krakowa do Gdańska, może kiedyś się odważę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie wymyśliłaś z tą przeprowadzką - spontanicznie jest najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no raczej, że najlepiej. polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...