poniedziałek, 25 lipca 2011

true blood trzyma w napięciu.

Nie nie nie nie nie. No co się dzieje. Jak już coś wydaje się zmierzać w dobrym kierunku, wszystko szlag trafia. Z odcinka na odcinek jest coraz bardziej stresująco i będę teraz żyć w strachu przez cały tydzień.
Żarty się skończyły, zrobiło się niebezpiecznie..

10 komentarzy:

  1. uwielbiam ten serial, ogladam z napieciem od 1 serii :D ostatnio odcinek miażdży!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie zmiażdżył bardzo, leżę i kwiczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaraz sobie ściągnę nowy odcinek :PP

    OdpowiedzUsuń
  4. ten serial jest mega;D jeśli interesujesz się modą i jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. True Blood jest najlepsze, to serial dla dorosłych moim zdaniem :D Dużo seksu, przemocy i emocjonujących momentów dla dziewczyn ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. True Blood- mraauuuuu, uwielbiam takie klimaty i bardzo udana produkcja:) Podzielam zachwyt!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawda, że udana? Też tak sądzę :) Książek jeszcze nie skończyłam, ale cieszę się, że najpierw obejrzałam serial. Postacie z serialu bardzo dobrze działają na moją wyobraźnię :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...