środa, 10 sierpnia 2011

yves rocher groupon haul

Kliknęłam 2 groupony, razem 120 zł za 58 zł i wybrałam się do sklepu z myślą "wypróbuję coś nowego". Mówiłam Wam, że Yves Rocher odkryłam dopiero niedawno, mimo, że moja Przyjaciółka na studiach miała obsesję na punkcie tego sklepu (słuszną zresztą;) a moja Mama jest totalnym freakiem i cała Jej łazienka jest zapakowana Yves Rocher. Wiem, bo przez kilka tygodni w Często, miałam okazję conieco podbierać i próbować ;)

Mleczko po opalaniu 3 w 1 z serii Protectyl Végétal to KWC mojej Mamy. Jest wydajny, ładnie pachnie, łągodzi, nawilża, przedłuża opaleniznę i w ogóle jest superr. Cena wysoka, ale można załapać się na promocje i jakoś to będzie ;) Zobaczymy, zamierzam używać go właśnie teraz, po wystawianiu się na słońce. Mleczko kosztuje w tej chwili 16 zł (zamiast 32 zł) za 150 ml, ale pamiętajmy, że w Yves Rocher nie kupujemy niczego bez promocji. Promocji mailingowej, które przychodzi na nasz adres domowy pocztą, promocji w sklepie internetowym, czy też obecnie promocji letnich lub obniżek już w samym sklepie stacjonarnym.

Mleczko do ciała Owies z upraw Bio, to mój pierwszy balsam/mleczko z serii Plaisirs Nature. Nie wiem czemu do tej pory nie miałam okazji wypróbować tych produktów. Jakoś tak wyszło. Trzeba to nadrobić. Balsam/mleczko kosztuje 19.9 zł i nie ma na niego zniżek (ponieważ seria Plaisirs Nature są to produkty oznaczone zielonym punktem, czyli nie podlegają promocjom). Z okazji kuponu grouponowego, mogłam kupić te produkty taniej, więc wrzuciłam do koszyka pełnowymiarowy 400 ml owies oraz..

Mleczko do ciała Oliwa z oliwek - AOC z prowansji. Miałam ochotę na pełnowymiarowe opakowanie tego produktu również, ale złotówki mi się zaczęły kończyć i musiałam odpuścić. Mogę powiedzieć tylko, że ładnie pachnie i dobrze nawilża. Wchłaniają się oba genialnie. Do dużej wersji jest pompka, którą również posiadam. Ułatwia na pewno, posługiwanie się produktem. Pompkę polecam. Cena maleństwa 6.9 zł za 50 ml.


Delikatny peeling oczyszczający z serii Sebo Specific, użyty przeze mnie pierwszy raz jak miałam jakieś... 15 lat może. Peelinguje bardzo delikatnie, jest cholernie drogi, bo kosztuje 28 zł bez promocji za 150 ml, ale lubię ten produkt. Dla skóry tłustej, mieszanej - bombowy. Wypróbujcie przy okazji.



Szampon do włosów brązowych z chinowcem z serii Reflets Naturels kupiłam jakoś tak. Już od dawna chciałam go wypróbować. W mojej głowie produkty dedykowane do włosów brązowych, albo ciemnych, albo rudych to jest totalne szaleństwo i zawsze się zastanawiam czy mi nie zafarbuje włosów. Oczywiście wiem, że szampon tego typu właściwie w ogóle nie robi różnicy, może małą (przynajmniej u mnie i przynajmniej te produtky, z którymi miałam dotychczas). Chociaż pamiętam mój Tata (który ma czarne włosy), używał kilka lat temu szamponu z henną chyba (nie mam pojęcia co to był za szampon, ale używał go za granicą i chyba wtedy ten produkt nie był dostępny w Polsce, a zresztą teraz jest kilka lat później i rynek się na pewno zmienił). W każdym razie, ten szampon wtedy faktycznie pogłębiał mu kolor włosów, bez farbowania skóry i robienia masakry na ubraniach. Spłukiwał się z wodą pod prysznicem i zostawiał ładny blask. Faktycznie była różnica.
Anyways, wypróbuję i dam znać. Kosztował... 11.9 zł za 200 ml i dokupiłam do niego pompkę za 3.5 zł, wielokrotnego użytku oczywiście.

Do koszyka wrzuciłam również ulubiony szampon mojego chłopaka, Szampon oczyszczający do włosów przetłuszczających się. Jest bardzo zadowolony, przyzwyczaił się do używania małej ilości produktu i nie ma już ciśnienia na pianę. Włosy są dłużej świeże i skóra głowy jest mniej podrażniona. Sprawdził się w upały. Cena 11.9 zł za 200 ml, ale chyba była nawet jakaś promocja (a na pewno jest promocja w książeczce czekowej. na szampony)

Skusiłam się również na 2 produkty z edycji limitowanej. Woda toaletowa Morela 20 ml, zapach nad którym zastanawiałam się odkąd pojawił się i w końcu dojrzałam do tej decyzji. Zapach jest morelowy i letni. Idealny do torebki :) Trwałość bez szału, ale to akurat dobrze.
Z serii Plaisirs Nature, wypróbowałam wody toaletowe o zapachu maliny i kokosa. Obie setki i malina skończyła jako odświeżacz powietrza - dotarłam do połowy i już nie mogłam znieść tego zapachu na sobie. Kokos oddałam siostrze albo koleżance. Nie pamiętam. Ale kokos był zjawiskowy, ale też nie sprawdziła się tak duża pojemnosć. Chociaż opakowanie duże ładniej wygląda niż małe, no i bardziej się opłaca. Może jeszcze się na jakieś skusze. Polecam wody toaletowe. Są bardzo przyjemne. Mniejsza pojemność kosztuje 19.9 zł a większa 39.9 zł.

Drugi produkt to żel pod prysznic z tej samej serii, miniaturka 50 ml za 6.9 zł. Cena regularna za 400 ml to 14.9 zł.

Kupiłam jeszcze lakier do paznokci, ale nie załapał się na zdjęcie, więc pokażę go Wam następnym razem. Jestem bardzo ciekawa lakieru, kolorówki nie próbowałam z YR jeszcze w ogóle, never ever.


Lubię opakowania Yves Rocher, są proste, ładne i intuicyjne.

Rozważam stworzenie listy produktów z Yves Rocher, których nie polecam.. jak np Mgiełka tonizująca Hydra Specific , czy kremy z tej serii rolujące się pod makijażem.. Wraz z postępowaniem moich doświadczeń, na pewno dam Wam znać co i jak :)



Posted by Picasa

10 komentarzy:

  1. A ja lubię te słynne perfumki z Yves Rocher :).

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zakupy ;) jeszcze taka okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalała szalaała! :D Świetne zakupy, chętnie poczytam o szamponie do brązowych włosów :) odnośnie farbowania poprzez szampon to też wydaje mi się, że pogłębia kolor, kiedyś namiętnie używałam szamponu Timotei do brązowych włosów, uwielbiałam go, nie wiem czy nadal go sprzedają (muszę sprawdzić), pamiętam, że miałam po nim ładniejszy odcień. Może zawierał hennę? Teraz używam szamponu oczyszczającego z helfów (amla+ shikakai), który również ma pogłębiać odcień (mój obecny fawory!) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile rzeczyyy!!!! ja kiedys namietnie kupowalam w Yves Rocher, uwielbiam ich puder transparentny. Starczał mi na rok :) Kosztował ponad 60zł, ale zawsze kupowałam go ze zniżką -50% :P Uzywalam tez perfum bambusowych, ktore stluklam:( i cedrowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zakupy :) moja mama często kupuje w yves rocher. jak idę z nią to zawsze dla siebie też coś znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zzielona, katarzyynka, dokładnie, okazja była świetna i groupony łączyły się ze wszystkimi dostępnymi promocjami, więc już w ogóle superr :)
    ja używałam jeszcze wody zielona herbata i bzu.

    Idalia, dam znać co z szamponem, ale musi zaczekać na swoją kolej :))

    Kathrin Jot, puder transparentny mówisz? Ja zaopatrzyłam się w puder bambusowy z bu i jestem baaaardzo zadowolona, a do torebki mam maybelline dream matte powder i synergen.

    sia, moja mama kupuje w YR jak szalona. Bardzo polubiła i ciągle próbuje czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję zakupów grouponowych :) też kupiłam dwa vouchery i również zainwestowałam w ten szampon oczyszczający i kilka drobiazgów z plaisirs nature (w tym 100ml kokosowej wody toaletowej, mam nadzieję, że szybko mi się nie znudzi...). koniecznie zrób tę listę bubli z YR bo sklep bardzo zachęca i byłabym wdzięczna za wskazówki, bo w YR jestem "nowa" ;)

    p.s.
    nadal chcesz tę dziwaczną torbę w postaci cyrkowe, którą kiedyś pokazywałam? :) nie nosiłam jej ani razu, mogę oddać bo tylko zajmuje mi miejsce w szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. proponuję, żebyś po prostu wysłała mi na smakowanie@gmail.com swój adres :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie po drodze mi do tego sklepu, a z tego co widzę mają tam fantastyczne produkty! :)

    Dodaję do obserwowanych! :)
    http://coralblush19.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...