niedziela, 11 września 2011

sunday bloody sunday

Dotarłam do Częstochowy, boli mnie brzuch i muszę skończyć coś bardzo ważnego do południa, więc przede mną cała noc wrażeń.
Tęsknię za Wami Dziewczyny i tak bym już chciała Wam napisać o różnych ciekawych, przyjemnych rzeczach (i poczytać, nawet poczytać nie mam czasu!), ale nie mam totalnie na nic czasu. Wiem, to beznadziejne. No cóż. Miejmy nadzieję. Z nowych rzeczy, to skończyłam Kłamcę zbyt szybko (jak pochłaniam książki, nie śpię, nie jem, nie piję, tylko czytam;) i teraz mam niedosyt. Loki Ćwieka to zupełnie inny Loki. Jest absolutnie fantastyczny. Serdecznie polecam :) Chociaż wyobrażam sobie oczywiście, że nie każdemu ta postać i w ogóle książka, przypadnie do gustu ;)
A mówiłam Wam, że lakier z Inglota dobrze się trzymał i jestem naprawdę mile zaskoczona? Owszem.
A wspominałam, że ostatnio moja ulubiona maseczka z Face Shopu z Hong Kongu do mnie dotarła już szóstego dnia od nadania? Coś niesamowitego... A przesyłki międzykrajowe podróżują i podróżują i dotrzeć nie mogą. Podobnie jak długo czekałam na moje zamówienia z Douglasa (przyszły w trzech partiach). Jestem też pod wrażeniem tego korektora pomarańczowego, ożywiającego cerę. Nie używam go na całą twarz, tylko pod oczy (akurat nie pogłębia to moich cieni, a bardzo ładnie rozświetla). Zrobię o nim recenzję, bo to może być całkiem ciekawy produkt.
Alright, zabieram się za pisanie. Spać mi się chce.

9 komentarzy:

  1. Loki Ćwieka to bardziej Ćwiek, niż Loki. :)
    Przebiłaś się przez wszystkie części? Bo jeśli nie, to sporo czytania jeszcze przed Tobą. :)

    Na powrót czekamy. I nigdzie się nie wybieramy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze powodzenia w zalatwianiu waznych spraw i przede wszystkim szybkiego powrotu na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Sabbath, Przeczytałam 3 dostępne, a potem się dowiedziałam, że czwarta powinna już być, ale jej nie ma i się zmartwiłam, że już jej nie będzie ;) Ale może będzie..

    @pierniczkowa, dzięki dzięki. Jestem w trakcie i jest męcząco, ale kiedyś to się musi skończyć ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak czytam o tych paczkach z Korei to aż mnie trzepie, do Ciebie doszła6 dnia a do mnie nie przyszła od maja...super...
    wracaj szybko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że Tobie się te moje buty bardziej podobają :D Muszę się do nich przyzwyczaić. Raczej jestem zwolenniczką optycznego pomniejszania stopy niż wydłużania. :P
    Na mnie maseczka nie działa :( Może napiszę o tym na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, ze nie masz się czym martwić. Z resztą jakub napisał jeszcze sporo innych książek. I napisze jeszcze duuużo, jak sadzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się zawsze bardzo przywiązuje do postaci i dopóki nie pochłonie mnie kolejna historia - przeżywam tą poprzednią. Myślę, że będzie dobrze i faktycznie - jeszcze dużo Jakuba przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...