czwartek, 27 października 2011

Ikea

Dzień dobry!
  1. Patelnia większa, 19.99 pln. Bez szału, po prostu patelnia. Nasza stara patelnia była w spadku po mamie i najzwyczajniej w świecie się już zużyła. Jestem ciekawa tej serii, przedtem miałam tylko patelnię nr 2. 
  2. Patelnia mniejsza, 7.99 pln. Świetna, w ciągu 6 lat zużyłam takie chyba 4 i to będzie 5. Tak mi się wydaje. Nie wszystkie zużyłam zużyłam. Wydaje mi się, że 2 podarowałam znajomym w trakcie naszego wspólnego mieszkania albo innych okoliczności. Ta, którą mamy teraz była dość mocno eksploatowana, zwłaszcza widelcem (mój ukochany uwielbia wyżerać z patelni jedzenie widelcem:). To nie są patelnie na dłuuuuuuuugie lata, ale przynajmniej się nie stresuje, że zarysowanie kosztuje mnie kilkaset złotych.
  3. Tarka z inteligentnym rozwiązaniem, 19.99 pln. Miałam kiedyś jakieś fajne tarki pod ręką, ale nigdy nie były moje. Tą, którą wyrzucę jak tylko będzie mi się chciało znaleźć ją w czeluściach szafki, kupiliśmy za 4 złote w hipermarkecie i jest beznadziejna. Ta ma ostrza w górę i w dół, no i ma pojemnik na spadające starte elementy. Bomba. Jeszcze nie próbowałam, ale na pewno bomba.
  4. Wieszaki, 1.99 pln za 4 sztuki. Mam ich dużo, dokupuję na bieżąco. Nie mogłam znaleźć wieszaków bardziej zbrojonych, drewnianych. Takich, na których mogłabym powiesić bluzy mojego partnera, albo płaszcz. Nie wiem czy po prostu ich nie było, czy takich nie produkują chwilowo.
  5. Pokrywki na pudełko małe przezroczyste, 2.99 pln za sztukę. Pudełek małych przezroczystych mam kilka, dokupię ich więcej w ramach potrzeb. Wszystko widać, są funkcjonalne. Pokrywki nie są od czapy, bo wtedy nie kurzy mi się zawartość. Nie potrzeba tutaj klipsów do zabezpieczenia, pokrywki leżą dobrze, można poustawiać jedno pudełko na drugim. Pudełka w najmniejszej pojemności kosztują 4.99 pln. Cena zwiększa się wraz z rozmiarem. Polecam dla fanów przezroczystych rozwiązań (np moje artykuły papiernicze zasługują na to, żeby je wyeksponować w przezroczystym pudełku, tak sądzę)
  6. Korkociąg, 6.99 pln. Chciałam kupić mniejszy, lżejszy, bardziej składany i droższy, ale nie było. Wzięłam ten. Potrzebowałam pilnie ^^
  7. Drewniany stojak na sztućce, 3.99 pln. Szkoda, że nie wzięłam od razu dwóch. Ale dokupię przy najbliższej okazji. Może pędzle też mogłyby w tym mieszkać.. hmn. Nie mam miejsca na jakieś wyszukane rozwiązania. Ale nie o tym teraz. Z tej serii mam również drewnianą suszarkę na naczynia. Składana, świetna. Ja stawiam pod nią po prostu ręcznik i jest OK. Można ją schować, wyjąć, przenieść. Jest lekka, kosztuje 14.99 pln.
  8. Pudełka zimowe ciasteczkowe, 19.99 pln. Miały być w Mikołaje, ale Mikołaje były trochę podejrzane i pionowe. Te są większe i bardziej funkcjonalne. W największym zamieszkały lekarstwa i suplementy (tak, jestem małym lekomanem, mimo wszystko), w mniejszym coastery/podkładki i serwetki a w najmniejszym będą ciasteczka-wiewiórki, ale to dopiero jak zrobię ciasteczka :))
  9. Foremki sylikonowe, na muffiny, 14.99 za 6 sztuk. Miały być takie z allegro, ale nie mogłam się zebrać, więc są te. Są droższe, ale właściwie nie wychodzą jakoś strasznie drogo. Wzięłam 2 paczki, będę piec :))
Zdjęcia. Tym razem papiloty nałożyłam na włosy mokre i nieodsączone zbytnio :) Będę eksperymentować i dam Wam znać co przypasowało mi najbardziej :))
W tle bałagan w kuchni, nie przejmujcie się za bardzo.
















o, jeszcze poduszkę kupiłam




    Tyle kupiłam tym razem, natomiast do moich ulubionych produktów z Ikei należą.. właściwie wszystkie je uwielbiam i wcale nie uważam, że są kiepskiej jakości (mówię o "małych" rzeczach, z mebli miałam tylko kilka egzemplarzy i ciężko mi się wypowiedzieć). Wiem na pewno, że mój dom będzie w stylu nowoczesnym, dlatego skandynawska wyobraźnia z pewnością w nim zagości. Moja Mama na przykład lubi klasykę, dlatego nie odnajduje się za bardzo w meblach ikeowych, natomiast akcesoria do kuchni, albo akcesoria jakieś tam - czemu nie. Można.

    Najbardziej lubię w Ikei rozwiązania do małych mieszkań. Oni tam naprawdę nie mają dużo miejsca, prysznic można brać siedząc na toalecie (bardzo fajny pomysł, ja akurat nie siedziałam na toalecie, ale pomyślcie - po pierwsze nie stresujemy się, że zachlapiemy wszystko dookoła - i tak zachlapujemy, po drugie - zawsze jest czysto w łazience no matter what, bo po każdym prysznicu bierzemy psik psik do łazienek i mopa i zbieramy wodę, pryskamy antybakteryjnym psik psikiem i proszę bardzo, już jest czysto :))

    Anyways - rozwiązania do małych pomieszczeń, tak. Tak jak powiedziałam, nie miałam dużego doświadczenia z wyposażaniem moich dotychczasowych małych pomieszczeń/mieszkań w meble, ale jest kilka przedmiotów, bez których trudno byłoby żyć.

    Zdaję sobie sprawę, że zabrzmi to świetnie, ale wygląda to zdecydowanie gorzej niż brzmi. Mamy garderobę. Garderoba w tym przypadku to mikroskopijne pomieszczenie ze źle wymierzonymi szerokościami, długościami i półkami. To nie jest moje widzimisię. To jest po prostu masakra. Ten, kto robił tą "szafę" w ogóle chyba nie przemyślał sprawy, po prostu zbił kilka desek, przywiercił, dosztukował dechę od sufitu do podłogi, która jest totalnie nierówno i bez sensu. Jedyne co tam można zmieścić to ubrania mojego partnera, pościel, ręczniki i na górze walizkę z ubraniami sezonowymi, torbę podróżną, kilka moich torebek, no i bielizna też się tam znajduje. Wszystkie moje ubrania natomiast mieszkają na wieszaku, tanim, lekkim i zajmującym mało miejsca. Za 45 zł możemy mieć wieszak i 40 wieszaków :))

    Niezastąpiona jest również suszarka, zajmująca mało miejsca po złożeniu. Mam również deskę do prasowania, niezbyt stabilną, ale tanią i zajmującą mało miejsca po złożeniu. Dla mnie jest OK.
    Miękkie półki też się przydają, kiedyś miałam takie, a teraz pościel przechowujemy w takich.
    Mam również garnki, miski i przyrządy do otwierania, obierania i w ogóle. Są tanie i dobre, sprawdzają się. Mam lejki i nożyczki też. Nożyczki są w ogóle super, bardzo je lubię. Nożyczek używam właściwie codziennie, nawet kilka razy dziennie. To bardzo potrzebne urządzenia, zwłaszcza, jak trzeba rozpakowywać tyle kosmetyków :D

    Generalnie, kiedyś mieszkałam na Prądniku Białym, w Krk, bardzo blisko Ikei i w trudne, zimne dni często jeździłam do Ikei poprawić sobie humor. Byłam uzależniona od pudełek i od talerzyków podczas studiów :) Teraz już nie mam takiego ciśnienia, bo nagromadziło się dużo kubków przez lata i teraz jest nadmiar. O czymś jeszcze miałam napisać, ale zapomniałam.

    A w ogóle to mój Chłopak nie lubi jeździć ze mną do Ikei i teraz jeździ ze mną Kumpela (Natalio, buziaczek:*), bez której nie byłoby tak samo :)

    AAA, no właśnie. Absolutny hit i nie dałabym rady bez nich się przeprowadzić: Niebieska torba - Frakta!! W 2 rozmiarach, absolutnie genialne. Nie ma lepszych :) Mam ich chyba z 10, te mniejsze są bardziej poręczne np na rzeczy do prania, te większe są fajniejsze do przeprowadzek. Można używać ich również w ogrodzie i w ogóle wszędzie :)

    Ze strony ikei, 10 powodów, dla których warto ją mieć - niebieską torbę

    1. Wspaniała na zakupy, nie tylko w IKEA.
    2. Zastępuje aż 6 zwykłych, jednorazowych plastikowych toreb.
    3. Zmieści rzeczy na 2 prania w dużej pralce.
    4. Idealna na resztki roślinne przy pracach ogrodowych.
    5. Łatwo można ją zmienić w torbę-lodówkę, wystarczy włożyć butelki z napojami i dorzucić woreczki z lodem.
    6. Do zbierania makulatury albo szklanych opakowań.
    7. Na plażę, do klubu fitness albo na basen.
    8. Świetna na jednodniowy wyjazd z noclegiem.
    9. Pomieści wszystkie ubrania, które podczas porządków przeznaczysz dla potrzebujących.
    10. Na zabawki i wszystkie rzeczy Twojego ulubionego zwierzaka.

    Strona świetna dla fanów Ikei: http://www.ikeahackers.net/


    A Wy co lubicie w Ikei? Lubicie czy nie? Wydaje się Wam, że to tandeta i się rozwala, czy może też jeździcie do sklepu się zrelaksować? Ja uwielbiam, pamiętam jak oglądałam katalog Ikea 1995. Kiedy to było.. :) Magia. Normalnie magia :)

    19 komentarzy:

    1. ja uwielbiam pudełka do przechowywania różnych rzeczy :D pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    2. Uwielbiam Ikeę, mój lubi nie znosi, ale to ja będę nas urządzać :D

      OdpowiedzUsuń
    3. Tak, tak! Ja też urządzam :))
      Pudełka górą, pozdrawiam również :)

      OdpowiedzUsuń
    4. dobra Ikea nie jest zła :D

      ja w Blackpool nie mam Ikei, ale mam Argosa. Lubię przeglądać sobie ich katalogi :)

      OdpowiedzUsuń
    5. ooooooooooch, jak ja tęsknię za Argosem. aaaaaaa
      noo

      OdpowiedzUsuń
    6. No właśnie ja zbieram się w sobie by jutro jechać do Ikei... ale tak mi sie nie chce... Nie wiem kto wymyslił, żeby gdańska Ikea była przy samej obwodnicy...

      OdpowiedzUsuń
    7. lepiej, że jest niż gdyby w ogóle jej nie było. np w często w ogóle nie ma ;)
      rozejrzyj się czy coś świątecznego już weszło. ostatnio 5 minut szukałam takiego trzymadełka na serwetki w kształcie gwiazdki http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90179362/

      OdpowiedzUsuń
    8. (i nie znalazłam), bo jeszcze nie ma świąt :D

      OdpowiedzUsuń
    9. Ja ją lubie, choć czesto nie robie zakupów, ale faktycznie można świetne rzeczy za małe pieniądze tam znaleść :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Kocham Ikea.Prawie wszystko mam z Ikei.Mogłabym z stamtąd nigdy nie wychodzić

      OdpowiedzUsuń
    11. korkociąg z IKEI jest super! Jako wielka fanka wina z biedronki i Lidla, wiem, co mówię :D:D:D:P;)

      OdpowiedzUsuń
    12. Musze mieć tą tarkę i pudełka -.-
      Kiedyś uważałam, że Ikea to tandeta. Teraz uważam, że część rzeczy to tandeta i trzeba umieć wybrać. Na przykład meble są robione z płyty wiórowej albo z tych takich z papierem w środku (nie wiem jak to się fachowo nazywa). Krzesła mają łączenia w newralgicznych miejscach, czyli są robione z kawałków itd. Przykładów mogłabym mnożyć. Jednak uważam, że mają ciekawe i oryginalne wzory mebli, bardzo też lubię ich tkaniny i tekstylia. No i wiadomo.. te wszystkie pojemniki... Ja jestem od nich uzależniona :D Po prostu mogłabym wszystko zapakować :D
      Reasumując lubię Ikeę i często tam zaglądam.

      OdpowiedzUsuń
    13. @Iwetto, wszędzie trzeba umieć wybrać :)) Z pojemnikami trafili w 10tkę, bo wszystkie jesteśmy uzależnione ;D Ja też mogłabym wszystko zapakować i docelowo wszystko będzie zapakowane :)

      @Elżbieta Burda, ja nie lubię wina, ale odkąd Rodzice przypadkiem odkryli to wino z Biedronki, le Carillon - czasami mamy ochotę :)

      @Lady In Purplee, mnie często zwyczajnie nie było stać na cokolwiek, ale była kawa/herbata za darmo i stolik, przy którym można było poczytać książkę, albo przygotować się do zajęć. było ciepło, miło i przytulnie :)) Ikea kojarzy mi się z domem trochę :))

      @Carolajna, my z koleżanką kiedyś przyszłyśmy w południe i wyszłyśmy jak zamykali :))

      OdpowiedzUsuń
    14. Szkoda, że mam 300km na najbliższej Ikei:( Byłam kilka razy i chciałam wynieść stamtąd połowę rzeczy. Świetne zakupy, podoba mi się dołączenie pojemnika w tarce.

      OdpowiedzUsuń
    15. To jest ból. Ja nie mogłam przeżyć, że urządzając przestrzenie mieszkaniowe w Częstochowie, nie miałam dostępu do Ikei. To zbrodnia. Dlaczego nie mają katalogu wysyłkowego? Dlaczego nie mają filii :)) Dlaczego nie wybudują Ikei w całym kraju, tak, żeby każdy miał dostęp :)

      OdpowiedzUsuń
    16. Ja tam lubię obiady i lody z Ikei :D Jeśli chodzi o meble - niestety wydają mi się bardzo nietrwałe. Pierdółki za to są przyjemne i lubię w nich grzebać. Ale tylko lubię. Nie jestem od nich uzależniona. I całe szczęście, bo trochę mi nie po drodze do Matarni.

      Aha, fajne zakupy!

      OdpowiedzUsuń
    17. Widze, ze odnalazlam bratnia dusze jezeli chodzi o Ikee i Argosa:)))
      Nie moge sie doczekac dalszego ciagu w urzadzaniu domu:)))

      OdpowiedzUsuń
    18. @Słomka, lodów nie miałam okazji, ale obiady lubię :)) Do Matarni też mi nie po drodze, ale ja jestem uzależniona i nie mogę żyć bez Ikei :))

      @Hexxana, Argos rządził, jejku dlaczego tu nie ma Argosa aaaaargh. Ale mamy Ikeę, więc nie ma co marudzić. W ogóle ja uwielbiam takie urządzania i mogłabym urządzać i urządzać, chociaż nie znam się na tym jakoś bardzo, ale wiem, że się nauczę i poznam i zgłębię i w ogóle. Tak tak tak :D

      OdpowiedzUsuń
    19. Ja mogę się wypowiedzieć w kwestii mebli z IKEA. O ile stolików za dwie dyszki nie polecam, to łóżko i materac kupiłam tam bardzo solidne :) Pozdrawaim!

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

    i hope you will also like

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...