sobota, 29 października 2011

waciki z douglasa wtf?

Waciki z Douglasa, jak można się było spodziewać - są kiepskie. Rozpieprzają się przy wyjmowaniu i nie są tak miękkie jak byśmy tego chcieli. Nie wiem po co ktoś chciałby kupować waciki z Douglasa. O przepraszam, płatki kosmetyczne. Tzn ktoś oprócz klientów korzystających z absurdalnie atrakcyjnych promocji "wszystko do 40 zł za cenę przesyłki" ;)

Ja kupiłam je z ciekawości, ale też dlatego, że były po prostu bardzo tanie w moim zamówieniu i chciałam, żeby te 7 paczek, które przyjechały do mnie z Niemiec ;) były wypełnione smakołykami. A wacików nigdy nie dość :)

Soft Cotton Pads posiadam w rozmiarze XS (3.9 pln) i XL (6.5 pln)
Na co dzień używam wacików typu bobas, czyli dużych 9 x 11 cm, no i teraz będę denkować douglasowe. A potem wybiorę się po waciki, których miałam okazję używać w łazience mojej Mamy...
a moja Mama używa wacików z Reala chyba, w każdym razie są super miękkie. Najbardziej miękkie ze wszystkich, które używałam. Naprawdę jestem pod wrażeniem, są ekstremalnie mięciutkie :D Muszę się dopytać i upewnić.

Anyways, podsumowując - nie wiem po jaką cholerę Douglas ma w swojej ofercie beznadziejne waciki. Na ich miejscu wyprodukowałabym/sprzedawałabym waciki świetnej jakości, (nawet, oczywiście) w wysokiej cenie. Klientki, które wydają setki złotych przy każdej wizycie, na pewno dla wygody wrzucą do koszyka dobre waciki i nie będą się przejmować ceną. Natomiast w momencie, gdy waciki są kiepskie - nie ma za bardzo sensu ich kupować. Ever.

Ja ich nie kupię, nie polecam i w ogóle nie rozumiem.
What the fuck? ;)


10 komentarzy:

  1. Właśnie zastanawiałam się nad tym, jakie są sephorowe waciki :)) Może przy jakiejś okazji wypróbuję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Innymi słowy kiepskie w dodatku drogie. Ja kupuję waciki z Rossmanna za jakieś 2zł za 100 sztuk. I to jest dobra ilośc za dobrą cenę. Jakość spoko, więc też nie narzekam. Douglassa nabywać raczej nie będę... ;) Dzięki za ostrzeżenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. No problemo, wahałam się czy w ogóle o nich pisać, ale pomyślałam, że skoro już je mam i nie są to jakieś no name waciki, tylko douglasowe - trzeba wspomnieć :)
    A Pilarix koniecznie wypróbuj, sprawdza się genialnie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. brr, nienawidzę jak płatki się rozcapierzają przy wyjmowaniu; moje z superdruga też tak robią, nienawidzę ich :(

    OdpowiedzUsuń
  5. moja mama tez bardzo zachwalala platki z Reala i ja sie do jej zachwytow dolacze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joł! Waciki z Douglasa. Nawet ich nie zauwazyłam. Ale czuję sie przestrzeżona. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba uważać na małych oszustów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...