czwartek, 3 listopada 2011

be natural. go organic.

Kilka dni temu dostałam produkty, które wygrałam w rozdaniu u Eli Burdy. Yay!




W paczce znalazłam podpaski, tampony i chusteczki do higieny intymnej - wykonane w 100% z certyfikowanej bawełny ekologicznej oraz wyłącznie naturalnych składników. Jestem ciekawa czym się różnią od drogeryjnych produktów (oprócz deklaracji producenta i składu ofc) i jak się sprawdzą. Dam Wam znać.




Bardzo się ucieszyłam z torby i koszulki, lubię takie gadżety. A torba jest super :))



Poza tym równie bardzo ucieszyłam się z termoproduktu Eveline, o którym czytałam bardzo interesujące rzeczy u a. - chyba będę stosować go codziennie aż do wykończenia tubki i zobaczymy co się wydarzy. Obstawiam, że nic mi nie pomoże, bo moje problemy wymagają chyba profesjonalnych zabiegów pielęgnacyjno-chirurgicznych, no ale spróbować zawsze można :))


zobaczcie ile napisów!!

8 komentarzy:

  1. Nigdy, przenigdy nie czytałam składu moich tamponów! Ale jaja, nie wiedziałam, że są na rynku naturalne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wczoraj wysmarowałam się tym serum - ale pali w tyłek! czułam się dosłownie jakbym siedziała na rozżarzonych węglach, masakra

    OdpowiedzUsuń
  3. @kosodrzewina, ja też nie! ale okazuje się, że a widzisz ;) tylko drogie są skurczybyki. i nie ma stacjonarnie.

    @simply_a_woman, no własnie. z tym ziajowym też tak jest. no ale trzeba spróbować, right? codziennie! masakraaaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja :D Pierwsze słyszę o różnicy w składzie podpasek i tamponów, a to ciekawe !

    OdpowiedzUsuń
  5. oo fajna notka ;) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z tego serum., koniecznie daj znać, jak się sprawdzi i jak się sprawdzą te eko środki higieniczne. Ja chyba nie widzę różnicy. Są po prostu dobre. a jeśli przy okazji są ekologiczne to super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem bardzo ciekawa, serum będzie hardcore'owe, ale chcę spróbować codziennego stosowania. będzie się działo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tymi kremami Eveline można wścieklizny dostać, zawsze głupieję jak mam się doczytać do czego on, na co i po co ;)
    Jak zawsze- czekam na recenzje ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. @Iwetto, na pewno ten z Ziai polecam - efekt jest jak z piekła rodem. Jeśli oczywiście przyjmiemy, że piekło jest przyprawione papryką cayenne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...