wtorek, 8 listopada 2011

yves rocher oferta wysyłkowa

Kubeczki były bardzo dobrze zabezpieczone podczas podróży. Zapakowane w osobne pudełko i styropian.








renifer!






poroże? :)

i jeszcze jeden renifer :)
cała gromadka :)

żel mandarynkowy pachnie subtelnie. tzn może inaczej. on pachnie mandarynkowo i to jest przyjemny zapach, ale jest on taki.. nie wprost. podoba mi się. jeszcze nie używałam, ale na pewno będzie superr :)

plastikowe pudełeczko/słoiczek, funkcjonalny. postanowiłam, że nie robi na mnie wrażenia 55+ i będę stosować. wczoraj zaczęłam i nic mi się nie stało złego. będę obserwować i zdam relacje :)


kosmetyczka bardzo mi się podoba, jest przyjemna w dotyku. żel do mycia próbuje Wam uzmysłowić jakie są wymiary kosmetyczki :) gdyby był niebo krótszy, można byłoby go tam zamknąć.

kolor jest w rzeczywistości cieplejszy, 

fajnie błyszczy :)

błyszczyk to jest taki delikatny lip stain, nie ma drobinek i ładnie pachnie.

8 komentarzy:

  1. kubki piękne! :D aż sama bym takie chciała mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kubki idealne na święta :D cudo, teraz mandarynki i święta pełną parą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś podobnego pojawi się w rossmannach od 10. widziałam nową gazetkę. w mailingu stacjonarnym też jest kubek, o bardziej bryłowatym kształcie i ze śnieżynką. a w sklepie internetowym są serduszkowe szare

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie ten krem z serii Riche, i chociaz jestem w zupelnie innym przedziale wiekowym to mam w nosi bo krem dobiera sie do potrzeb skory a nie wieku;) wiec i Tobie zycze zadowolenia z uzywania.
    Kubeczki fajne, swojego czasu YR mialo kubeczkowa oferte przez dluzszy czas, w wyniku czego zgromadzilam zestaw 6szt:) w tulpany:)))

    Blyszczyk jest z serii Luminelle?
    No i Mandarynka, mniam:DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Sześciu sztuk? Faaaajnie :))
    Wiesz co, ten błyszczyk znajdował się w katalogu wysyłkowym tam, gdzie cała edycja świąteczna, więc możliwe, że on wejdzie razem ze świątecznymi produktami. Jest jeszcze jeden kolor, którego akurat nie było i który podobał mi się nawet bardziej i kupię go jak tylko pojawi się w sklepie stacjonarnym albo w sklepie internetowym.
    On jest mniejszy niż cała seria Luminelle, no i ma inne opakowanie. Ma 7ml a nie 10 i wygląda jak ten z JdN, o ten http://www.yves-rocher.com.pl/blyszczyk_do_ust_jardin_des_nymphes
    tylko nie ma dzyndzelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat co zamowienie to byly kubeczki:) musze je obfocic bo bardzo mi sie podobaja:D Jestem zdecydowanie kubeczkowa i lubie rozne warianty:)))
    Musze obadac ten blyszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też jestem kubeczkowa. Kubeczki są super, fajnie byłoby mieć jakieś sensowne rozwiązania przechowywania, tak, żeby je było widać, ale żeby się jednocześnie nie kurzyły :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...