piątek, 16 grudnia 2011

co się stało na wizażu?

No po prostu nie wiem jakich mam użyć słów.

Wątek o etorebce został zamknięty, kilka dziewczyn zbanowanych na stałe.
Mnie też się oberwało rykoszetem, bo przytoczyłam regulamin, którego administrator chyba w ogóle nie znał, bo gdyby znał to by nie miał wątpliwości co do mojego twierdzenia.

Ja przeżyłam szok, a ja byłam zaledwie początkująca i raczej czytałam forum niż się wypowiadałam. Ale dziewczyny, które od lat były na wizażu i prowadziły różne wątki? Przecież gdybym tyle czasu i energii w coś włożyła, a potem by mnie potraktowali w ten sposób to bym się bardzo zdenerwowała.
To jest jakiś absurd.

Rozważam opisanie sytuacji bardziej, ale wszystko można właściwie przeczytać w tym wątku, od posta moderatorki. Swoją drogą, chyba jedyna osoba, która podeszła do sytuacji nieco profesjonalnie. Później było już tylko gorzej.

Nieprawdą jest jednak, że obowiązywał jakiś okres przejściowy (pomiędzy poinformowaniem, że należy usunąć linki a karaniem za przewinienie). Przewinienia były karane niemal od razu. Okres przejściowy trwał w niektórych przypadkach kilka minut, które "dawano na usunięcie linka", a jeśli ktoś "poświęcił ten czas na coś innego" - dostawał bana. O tym zresztą też można poczytać.

Z drugiej strony, o czym tu pisać. Jeśli administrator używa sformułowań "cwaniackie dorabianie się na cudzej nieświadomości" i zamyka wątek pisząc, że możemy sobie pójść gdzie indziej, to nikt nie powinien mieć wątpliwości, że administrator w ogóle nie ma pojęcia o czym mówi.

Wybaczcie za nieskładne wyjaśnienia, ale jestem tak poruszona, że trudno jest mi opisać zaistniałą sytuację adekwatnie. Co nie znaczy, że piszę nieprawdę.

Oczywiście można powiedzieć "eee tam, to tylko forum", ale to nie chodzi o forum ani regulamin tylko o sposób obejścia się z użytkownikami, bez których w ogóle by nie było tego serwisu. Nie wolno usuwać zamieszczonych tam treści, więc chyba zrezygnowano z użytkownika w ogóle.

Wiele z nas poczuło się dzisiaj jak intruzi, naprawdę. Dziewczynom było bardzo przykro i próbowały odreagować, ale admin po prostu wszedł i bez tłumaczeń, rzucając artykułami bez ładu i składu (bo nie wiedział o czym mówi), zbanował kilka osób i zamknął wątek. Nigdy nie spotkałam się z takim "rozwiązaniem" sytuacji.

To było po prostu szokujące


41 komentarzy:

  1. Działając jak działają strzelają sobie poniekąd w stopę. Bo przebywanie na tej stronie dla wielu osób traci w tym momencie sens.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mhm... jak dla mnie każdy wątek to w pewnym sensie reklama jakieś firmy, więc może niech od razu całe forum zamkną. Kompletna głupota, ktoś z wizażu się chyba za ważny poczuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie myślę, że cały dział KWC też powinni zamknąć. No bo przecież jeśli piszę, że poleciłabym komuś dany produkt, to go reklamuję...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wiem co się stało. Nie ogarniam tego moim umysłem. Po prostu nie widzę sensu w ich działaniach.
    Coś chciałam napisać, ale aż zapomniałam z tego wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale o co kaman? :] Co się konkretnie stało?

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwis ogłaszam epic failem roku 2011. Po tym co zrobili. Ale najśmieszniejsze jest to, że nie wszędzie się tak stało i są wątki nietknięte nienawiścią administratorów. Bo to nie chodzi tylko o to co oni robią, ale w jaki sposób.

    OdpowiedzUsuń
  7. Urban,
    och długo by opowiadać. Zaczęło się od tego, że niektóre z nas dostały wiadomości prywatne, że należy usunąć linki do iherb i etorebki, bo zawierają kody rabatowe, z których czerpiemy korzyści majątkowe.
    Ok. Dotyczyło to tylko forum Biochemia kosmetyczna, ale moderator poinformował mnie, że sukcesywnie akcja usuwania reklam obejmie cały serwis.
    Ok. Dalej.
    Wiele użytkowniczek dostało podobne wiadomości, kody zostały usunięte.
    Zaczęłyśmy rozmawiać na wątku o etorebce na temat zaistniałej sytuacji.
    Ok, dalej.
    Na wątku pojawiło się oficjalne oświadczenie jednego z adminów, że linki mają zniknąć.
    W regulaminie czytamy dokładnie co serwis uważa za reklamę i wynika z niego, że nie można reklamować nic. Ani kodów rabatowych, ani blogów, ani żadnych konkurencyjnych stron.
    Ok, dalej.
    Wątek kipi, bo dziewczyny chcą odreagować, nikomu nie jest przyjemnie, wszyscy się czują dotknięci. Padają różne słuszne spostrzeżenia, że przecież wizaż to jedna wielka reklama, że w ogóle jak to teraz będzie, że nikt nie powiedział co wolno a czego nie wolno.
    Ponadto akcja objęła tylko kilka wątków, a na reszcie nic nie widać.
    Moderatorzy proponują donoszenie na koleżanki, zgłaszanie złych postów. Mamy znaki zapytania w oczach.
    Później niektóre dziewczyny równie słusznie zauważają, że przecież kody rabatowe to pikuś, a co ze zbiorowymi zamówieniami, gdzie zamawiająca dopiero mają korzyści majątkowe.
    OK. Dalej.
    Później przychodzi administrator i - według mnie i nie tylko mnie - niezbyt profesjonalnie i raczej mało kulturalnie banuje na lewo i prawo, nie wyjaśnia niczego, sam nie zna regulaminu, po czym zamyka wątek argumentując - parafrazuję - "możecie sobie iść gdzie indziej".

    Kurtyna zapada.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz w niektórych wątkach sami moderatorzy się chętnie wypowiadają i moge się założyć, że one nie zostaną tknięte

    OdpowiedzUsuń
  9. Może powinnam faktycznie to jakoś bardziej opisać, żeby pokazać nasz punkt widzenia, ale ręce mi opadają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Daj spokój, mają gdzieś nas, bo myślą że Wizaż będzie i tak wieczny i bedą z niego zawsze czerpać korzyści. Kiedyś to niby było dla nas, a teraz? Zaśmiecanie mnóstwem reklam, czepianie się dziewczyn, usuwanie wątków - wątek z etorebką nie jest pierwszą taką aferą na wizażu. Smutne to bo Wizaż mógł być naprawde świetnym miejsce, ale staje się już coraz gorszy

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepsze jest to, że wiele moderatorek ma linki do swoich blogów i kodów rabatowych wklejone w podpisy (np. Carolinascotties).

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolność słowa jak na Białorusi, albo gorzej.
    Dlaczego to się dzieje w ten sposób?

    OdpowiedzUsuń
  13. Innymi słowy chodzi w prostej linii o to, że chcieliby na Was zarabiać, a nie mogą, więc... "szklanką po łapkach". Co za pazerne osły! No to się niebawem obudzą z ręką w nocniku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ właśnie nie! Gdyby chcieli zarabiać to by przyszli na każdy wątek, ogłosili kulturalnie, podaliby ceny mikroreklam i powiedzieliby "zapraszamy" a nie wywalali ludzi z forum za próbę rozmowy i przy prośbie o wyjaśnienie, a potem zamykanie wątku.
    To wygląda tak, jakby ktoś szukał pretekstu to usunięcia całego wątku, albo nie wiem co - niektórych osób? To wygląda bardzo dziwnie. Jest nielogiczne, niespójne i niesmaczne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie przepadam za wizazowym forum... czasami podczytuje, ale nigdy sie nie udzielalam, bo balam sie ze zaraz dostane upomnienie albo bana :-P Tam za byle co mozna wyleciec :./

    OdpowiedzUsuń
  16. No właśnie. Zgadza, się z Tobą w 100%

    OdpowiedzUsuń
  17. światem rządzi pieniądz, ot co
    Pewno wizaz nie dogadał się z etorebka :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Idę się zrelaksować, jutro na pewno poruszę ten temat przy piernikach.
    Jeśli macie jeszcze jakieś pytania albo zdanie na temat zaistniałej sytuacji albo może w ogóle na temat czegokolwiek - zapraszam do komentowania. Bardzo chętnie porozmawiam na różne tematy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wizaż kiedyś był bardzo spoko, teraz stał się zbyt KOMERCYJNY :/ ja zostałam dodana na czarna listę mimo, ze nie złamalam regulaminu:/ a byłam na tym wątku od 3 lat brałam udział chyba w 100 zamówieniach;;/ próbowałam się kłócić o swoje ale szkoda nerwów...:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż Kochana.....najbardziej przerażające w tym wszystkim było to że nie dało się w kulturalny sposób rozmawiać. Sposób w jaki zostałyśmy potraktowane-ja akurat nie bo mało bywałam ostatnio na wątku a dzisiaj ledwo weszłam i było po nim, pozostawia w moim odczuciu niesmak i brak chęci kontynuowania wizażowej przygody. Szkoda tylko tych znajomości które się zawiązało. Na szczęście wiele z nich się kontunuuje poza wizażem więc chociaż tyle się udało uratować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dostała priv od moderatorki z biochemii, że admin zdecydował, że reklamowanie swojego bloga (który współpracuje -testuje kosmetyki) oraz kodów iherb (które dają korzyści majątkowe) jest niezgodne z regulaminem i prosi mnie o zmianę podpisu. Widać wszystko zależy od tego na kogo się trafi. Jedni chcą unikać kar w postaci ostrzeżenia czy bana, jednych to nie rusza i nawet nie ostrzegają. MOŻNA mieć link do swojego bloga jeśli opłaci się mini reklamę.

    OdpowiedzUsuń
  22. PRzede wszystkim - dziękuję za wyjaśnienie. Dopiero teraz zauważyłam linka do tematu na forum, przepraszam jeśli to wczoraj przegapiłam i musiałaś mi tłumaczyć podwójnie ;) W każdym bądź razie powiem tyle - to już nie pierwszy raz, kiedy moderatorzy/admini podejmują dziwne decyzje i kiedy robi się mało przyjemnie. Ja kiedyś (parę lat temu) "żyłam" na wizażu, kochałam tam przesiadywać długimi godzinami... teraz nie było mnie tam od ponad miesiąca - może nawet dwóch - ani razu. Dziwnie się tam robi i tyle. A szkoda. Jedyna opcja, żeby się nie denerwować, to po prostu olać system i skupić się na blogach ;) Myślę, że udało nam się stworzyć naprawdę fajną społeczność na blogspocie i chociaż nie jest to może komunikacja tak "aktywna" i bezpośrednia jak na wizażu, to przynajmniej mamy nad wszystkim kontrolę... I jesteśmy wszystkie fantastyczne ;))) Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  23. można zrobić akcję blogową - WIZAŻ-NIE KORZYSTAM, powklejać banerki na swoje blogi i zbojkotować serwis na jak najdłużej+nagłosnić sprawę. Może spasują

    OdpowiedzUsuń
  24. O tym, że admin Wizażu nie ma zbyt dobrze pod kopułką, to ja wiem od początku - najpierw byłam bierną czytelniczką (i to przez sporo lat), a teraz się udzielam. Ale miałam szczęście, że dostałam PW od jednej z miłych moderatorek, żeby się pośpieszyć z usunięciem kodu do iherb, bo mogę oberwać bez ostrzeżenia.
    Ale potem też dostałam info, że mam usunąć linka do bloga, bo ma nieregulaminowe treści - WTF? Czy ja mieszkam w Chinach, że mi obcy serwis bloga cenzuruje? To jest poje****!

    Chętnie się przyłącze do jakieś akcji, bo to śmiech na sali jest.

    OdpowiedzUsuń
  25. @Seraphase: ale jaja :o
    Pierwszy raz spotykam sie z czyms takim w polskich niby wolnych mediach... masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  26. @Urban Warrior - gdyby jeszcze istniało inne polskie forum z taką kopalnią wiedzy, ale znam tylko Wizaż, a jeżeli są, to na pewno są przez Wizaż mocno maskowane w wyszukiwarkach, bo to naprawdę wór bez dna.
    Najgorsze jest to, że jak się wezmą za wątki wspólnozakupowe, to my, polaczki, osiądziemy na tym nic, co można dostać w Polsce. ASOS, iHerb, skupowanie wręcz perfum niszowych z zagranicy... Po prostu aż mi się nie chce żyć, jak pomyślę, że zamkną wspólnozakupowy na perfumach...

    OdpowiedzUsuń
  27. może stwórzmy jakąś alternatywę i namówmy wizażanki na przejście na jakieś nasze forum które byśmy założyły jako blogerki :) są przecież darmowe serwisy typu fora.pl i inne może ktoś potrafiłby to ogarnąć. Na początku byłoby pewnie ciężko, ale wspólnymi siłami...

    OdpowiedzUsuń
  28. Stworzenie forum zajmuje pół godziny, ale na bezpłatnym serwerze trzeba się liczyć z rozmaitymi niespodziankami (np. że serwer przeciążony i nie można wejść).
    Na Wizażu byłam dwa czy trzy razy, nie przekonał mnie. Niemniej przykro, że admin nie zna podstaw e-kultury. A uważanie, że każdy siedzi na forum non-stop uważam za śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fora.pl w swojej polityce me zachowanie, że jak forum generuje za dużo ruchu i obciążenia, to ni z gruchy, ni z pietruchu usuwa forum i tyle, po ptokach.

    Kupienie miejsca na serwerze wiąże się oczywiście z opłatami, i to coraz większymi, bo coraz więcej będzie potrzebne.

    Ale znam kilka fajnych zagranicznych hostingów, ale może poczekajmy, co będzie dalej. Może admin wytrzeźwieje, bo może wczorajszy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. mam nadzieję, że admin zmieni zdanie.
    nie wiedziałam, że fora.pl mają takie ograniczenia :(
    poczekamy, zobaczymy co dalej

    OdpowiedzUsuń
  31. No to grubo. Nagle takie zmiany? Jak zwykle chodzi o kasę.

    OdpowiedzUsuń
  32. no ładne cuda sie tam dzieja, ja rzadko tam wchodze, wizaz sie skomercjalizował na maksa, wsyztsko krązy koło pieniadza, aczkolwiek powinni sie zastanowic ze dla nas tworza ten portal i na nas bazuja, jesli nie bedzie uzytkownikow to padnie..Rozumiem ze nie toleruja reklamy szeptanej ale przeciez wiele watkow ma taka?

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytam. Sama nie wiem, co myśleć. Coś się z Wizażem dzieje. Ale to nie Wizaż jako taki przyciąga ludzi, tylko inni ludzie. Wszyscy nie odejdą...
    Co do sprawy - te kody były chyba korzystne też dla używających ich, prawda?
    Ciężka sprawa. Ciekawa jestem, kiedy każą usuwać blogi z podpisów?

    OdpowiedzUsuń
  34. @Paulina, nerwów faktycznie szkoda. Zwłaszcza, że nie ma z kim rozmawiać. Napotykamy mur i można sobie o niego co najwyżej rozbić głowę.

    @madzi miziające mazidła, no nie dało się w kulturalny sposób rozmawiać. Dobrze, że dziewczyny trzymają się razem, świetnie, że coraz więcej zakłada blogi i można w "bezpośredni" sposób się porozumiewać. Jest inaczej, ale równie przyjemnie.

    @simply_a_woman, dupa zbita, ale dobrze będzie :)

    @Fiolka, owszem. Oglądałam cennik mikro reklam i nie zachwyca mnie on. Nie jest może jakoś wybitnie porażający, ale ja na swoim blogu nie zarabiam, więc też reklamowanie go za pieniądze jakoś mi nie w głowie.

    @Urban Warrior, proszę bardzo :) Jakoś tak chaotycznie, ale próbowałam wyjaśnić ;) No nie pierwszy raz podejmują dziwne decyzje. Czy wynika z tego, że nie wyciągają wniosków z takich akcji? Też uważam, że udało się na blogspocie stworzyć bardzo fajną społeczność. Nie wszyscy są ze sobą cały czas, można odkryć niesamowite miejsca i wspaniałych ludzi. Jest przytulnie i bezpieczniej. I nikt nie stoi nam nad głowami cenzurując nasze wypowiedzi.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, buziaki!

    @Ania, można zrobić taką akcję, ale obawiam się, że wiele osób, które się już na wizażu przejechały - same nieczęsto tam wchodzą, a Ci, którzy nie wiedzą dlaczego mają go bojkotować - nie będą akcji w pełni oddani.

    @Seraphase, no wiesz.. prezes Kaczyński bardzo by chciał, żeby u nas było jak w Chinach, więc powinniśmy chyba zacząć rozważać emigrację. Akcja? No mogłybyśmy coś takiego zrobić. Zwłaszcza, że takie akcje mają miejsce co jakiś czas i dziwne rzeczy się dzieją w serwisie.


    @Ania, jakiś czas temu brałam udział w pierwszych krokach forum youtubowiczek, ale że ja jestem forumowa tak bardziej z doskoku i nie mam "swojego miejsca na forum", to nie czuję takiej więzi z żadnym z nich.

    @Annathea, e-kultura jest bardzo ważna, bo wszystkim się wydaje, że są anonimowi i wszystko mogą.

    @Seraphase, oj to chyba dużo wypił albo wypalił ;P

    @little_a, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi ;)

    @4premiere, ja też nie aż tak często, ale weszłam a tu taka gruba akcja. Zobaczymy czy im to wyjdzie na zdrowie ;) W wielu wątkach tylko o to chodzi!

    @Sabbath, ależ ja się zgadzam. Niech reklama będzie płatna. Tylko niech podejdą do tego profesjonalnie, a nie wyrzucają na chama ludzi z forum, zwłaszcza, że przecież zarabiają na tych ludziach od wielu lat.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też jeszcze nie zwariowałam i nie mam zamiaru płacić za coś co ma mi dawać satysfakcję ;) Tym bardziej, że nie jest to blog, który reklamuję moją firmę czy cokolwiek innego ;) Jestem ciekawa co wyniknie z tej całej akcji. Prawdopodobnie nawet na forum moderatorów zawrzało.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie ciekawi tylko jedna sprawa, skad sie wziela taka zacieklosc ze strony Lorri ze pierwsze kroki po tym jak zostala Moderatorem na BK to siegnela po linki do blogow, ktore znajduja sie w podpisach.I NIKT nie liczy sie z tym, ze wirtualny swiat to MY-wszyscy, ktorzy go tworzymy i zamiast wzajemnie sie uzupelniac to stawiamy kolejne przeszkody.
    Mam ogromny niesmak i chociaz swojego czasu duzo przebywalam na Wizazu to coraz chetniej bywam na blogach-gdzie moze przeplyw komunikacji jest nieco inny na co zwrocila uwage Urbi ale tak samo przyciaga:)i zalezy przede wszystkim od NAS!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. @Hexxana: Też nie rozumiałam dlaczego dostałam wiadomość, że mam usunąć z podpisu link do bloga i to tuż po mojej wizycie na BK (bez zostawienia komentarza - po prostu czytałam wątek). Tyle czasu tam był i nikomu nie przeszkadzał, a tu nagle pw żeby usunąć, bo nie mam wykupionej mikro reklamy .
    Ja na wizażu jestem tylko jak mnie google przekieruje na kwc + śledzę wątek essence i iherb /zbieram dane do następnego zamówienia :D/. Też wolę blogi, bo są tworzone z pasją.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...