wtorek, 27 grudnia 2011

gazetka promocyjna rossmann

Cześć Dziewczyny,

właśnie oglądamy film. Cowboys & Aliens potrzebował dużo czasu, żeby mnie zainteresować, a w tzw. międzyczasie dotarł do mnie mail z nową gazetką promocyjną rossmanna. Promocji jest, że hej, zwłaszcza na kolorówkę, na której zamierzam się skupić i wyrazić swoje zdanie na temat niektórych produktów.

Zacznijmy od początku. Mamy -30% na wszystkie cienie, kredki, błyszczyki i pomadki Maybelline. Na pewno skorzystam. Mamy Lash Architect za 40 zł i Falsies za 28 zł. Mamy -50% na odżywki i lakiery L'Oreal, puder Stay Matte za 20 zł i róże z Wibo z jedwabiem za niecałe 8 zł. I jeszcze pękacze z Lovely też za niecałe 8 zł. O, i podkład z Lovely, który nabyłam kiedyś i powiem Wam, że tak. Ja mam cerę mieszaną i Make-up brilliance jest świecący/rozświetlający. I to tak zupełnie serio, w sztucznym świetle się rozświetlamy. Może nie jak choinka, czy kula dyskotekowa, ale jak coś świecącego. Polecam posiadaczką skóry suchej. Nie zapycha chyba zbytnio, jeśli któraś z nas - posiadaczek cery mieszanej - chciałaby go nabyć. Ja mam najjaśniejszy odcień i jest faktycznie jasny. Za niecałe 8 zł można wypróbować. Zwłaszcza w pochmurne dni, takie jak teraz są. Bo w sztucznym świetle wychodzą z niego drobinki. Ja go kupiłam właśnie z myślą o ożywianiu cery szarej i zmęczonej.

Cienie i kredki Mac Factor -25% a Bourjois Bio Detox (chyba żadna z Dziewczyn nie była z niego zadowolona) jest - i  w ogóle mnie to nie dziwi - przeceniony aż o 50%. Cienie mineralne Bourjois też -50%.

Z akcesoriów przeceniona jest szczota do masażu antycelulitowego, jeśli ktoś akurat ma postanowienie noworoczne może sobie ją sprawić. Jest trwała i funkcjonalna, ale trzeba pamiętać o systematyczności.

Nie polecam natomiast zalotki z Rossmanna. Ja miałam ją długo i dawałam jej kolejne szanse, ale w porównaniu z czarną Inglotowską (jak dotąd jedynie nieśmiałe dwie próby, ale już wiem, że zawojuję świat), jest bublem. Nawet za dysię.

Lubię przeglądać gazetki, bo daje mi to poczucie shoppingu bez wychodzenia z domu i przesiadywania w drogerii. Nie wychodzę z jakimiś niepotrzebnymi rzeczami, tylko dlatego, że są po taniości. Mogę zrobić research i naprawdę odpuścić. Nad szminkami Maybelline pomyślę. Ale chciałabym, bo jest kilka kolorów,  na które mam jeszcze ochotę :))

Gazetka obowiązuje od jutra.

13 komentarzy:

  1. Hej,
    dopiero co wpadłam na Twój blog i co? Przeczytałam powyższy post i co? I nie mogłam się powstrzymać od oglądnięcia gazetki rosmanowskiej i tu był mój błąd, bo muszę jutro się pojawić w rosmanie:) POzdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O-ou. No to wybacz mi :)) Pozdrawiam równie gorąco i zapraszam w moje skromne progi kiedy tylko będziesz miała ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie Bourjois 50% taniej?!?!?! Od kiedy ta promocja???

    OdpowiedzUsuń
  4. O, w moim najbliższym rossmanie nie ma szafy Bourjois :( ale puder stay matte używam, więc skorzystam z promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jutra, ale tylko mineralne. Też rozważałam, ale sama nie wiem. Nie pamiętam nawet jakie to są kolory tych cieni. Jest chyba taki zajebisty zielony. Dobrze kojarzę? :)

    ejndzel, no i jak się sprawdza stay matte? Ja używam dream matte powder z maybelline i jestem zadowolona bardzo

    OdpowiedzUsuń
  6. Po co po co po co mi przypominasz o rossmannie? :P

    OdpowiedzUsuń
  7. O faktycznie sporo tych promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uff, nic mnie nie kusi, jak dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. co do filmu, za sam tytuł w życiu bym go nie obejrzała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Och po co przypominam. No po to, żebyś czuła to, co ja :D
    Promocji jest sporo. Jakoś tak więcej niż zwykle.
    Można się przejść i napatrzeć ;D w ramach poświątecznego spaceru ;P
    A film był bardzo specyficzny i jeszcze ta laska z House'a.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, właśnie "ten zajebisty zielony" :D I kupiłam go dzisiaj! I jeszcze jeden przeboski beż! :))) I kilka innych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słaba promocja na ten puder z Rimmela. W drogerii Laboo (www.drogerielaboo.pl - sprawdźcie, czy jest w Waszym mieście, bo w Czwie sa dwie) ten Stay Matte kosztuje 13,69 a podkład z tej serii jest za 11,99 zł. Tusze z Maybelline są za 26 zł, a błyszczyki za 17,99.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...