sobota, 31 grudnia 2011

ostatni dzień roku.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie zaświeciło słońce, dając nadzieję na rok 2012.
Rok miniony nie wyszedł tak, jak planowałam, ale przyniósł świetnych Ludzi i ciekawe sytuacje. Blog jest istotny, chociaż ostatnio z powodu rozjazdów nie dało się być na bieżąco. Zastanawiam się nad jakimś urządzeniem do blogowania. Może jakiś smartfon? Jak Wy blogujecie "on the go"?

Wczoraj było rozpustnie w Golden Rose, ale o tym innym razem.

Przygotowałam się już do tagu albo może nawet tagów o ulubieńcach. Na pewno podsumuję rok 2011, zresztą sama czuję taką potrzebę.

Tymczasem odstawiam komputer i idę zjeść śniadanie. Dzisiaj ważny dzień. Trzeba wszystko uporządkować i domknąć przed nadejściem nowego, lepszego.

Gdyby ktoś przeciął kabel od Internetu i byśmy się już nie spotkały dzisiaj,
życzę Wam, aby każdy dzień był wyjątkowy, żeby słońce zawsze ogrzewało, a limitkowy stand był nienaruszony, kiedy to akurat Wy wchodzicie do drogerii. Życzę Wam również, a może przede wszystkim, dużo miłości i zdrowia, bo te dwie rzeczy są najważniejsze i żadna limitka świata nie jest w stanie ich zastąpić.

Dziękuję, że jesteście.


essence crystalliced gdańsk wrzeszcz

Było wczoraj, ale już nie ma ;) Uderzajcie do centrum.
Swatche

wtorek, 27 grudnia 2011

seriale telewizyjne, the walking dead.

Obejrzeliśmy właśnie siódmy odcinek drugiej serii The Walking Dead.
Z napięciem czekamy na luty i S02E08 Nebraska.

Co się wydarzało w ostatnich odcinkach? Nic specjalnego, raczej dramaty ludzkie, ale ostatnia scena wymiotła. Wiedziałam, że tak to się skończy :)

Anyways, serial oglądany w dzień nie jest taki straszny. Bo wczoraj w nocy to się raczej bałam zasnąć ;P

Polecam fanom mocnych wrażeń. Ja wolę wampiry od zombie, więc dla mnie Walking Dead to raczej jednorazowe wydarzenie. Czekam na True Blood i The Vampire Diaries
True Blood będzie za pół roku, ale Pamiętniki już za 9 dni. Hurra.

A Wy jakie tv series oglądacie? Ja tylko amerykańskie, brytyjskie i chyba australijskie, bo Terra Nova jest nieco australijska. Terra Nova to serial familijny o dinozaurach ;) Też się fajnie skończył, lubię takie sytuacje typu "Ooo, nie wiadomo jak będzie, ale na pewno będzie ciekawie." Ostatnio oglądamy też Grimm. Wilk jest bardzo zabawny, polecam jeśli ktoś lubi takie klimaty. Ale generalnie są to niskobudżetowe serie z podrzędnymi aktorami. Raczej bez szału.

A jutro wyruszamy do domu. Trzeba się spakować. Mamy tyle rzeczy do zabrania, że ja nie wiem jak my się zabierzemy ;) Prezenty, prezenty hurra!

gazetka promocyjna rossmann

Cześć Dziewczyny,

właśnie oglądamy film. Cowboys & Aliens potrzebował dużo czasu, żeby mnie zainteresować, a w tzw. międzyczasie dotarł do mnie mail z nową gazetką promocyjną rossmanna. Promocji jest, że hej, zwłaszcza na kolorówkę, na której zamierzam się skupić i wyrazić swoje zdanie na temat niektórych produktów.

Zacznijmy od początku. Mamy -30% na wszystkie cienie, kredki, błyszczyki i pomadki Maybelline. Na pewno skorzystam. Mamy Lash Architect za 40 zł i Falsies za 28 zł. Mamy -50% na odżywki i lakiery L'Oreal, puder Stay Matte za 20 zł i róże z Wibo z jedwabiem za niecałe 8 zł. I jeszcze pękacze z Lovely też za niecałe 8 zł. O, i podkład z Lovely, który nabyłam kiedyś i powiem Wam, że tak. Ja mam cerę mieszaną i Make-up brilliance jest świecący/rozświetlający. I to tak zupełnie serio, w sztucznym świetle się rozświetlamy. Może nie jak choinka, czy kula dyskotekowa, ale jak coś świecącego. Polecam posiadaczką skóry suchej. Nie zapycha chyba zbytnio, jeśli któraś z nas - posiadaczek cery mieszanej - chciałaby go nabyć. Ja mam najjaśniejszy odcień i jest faktycznie jasny. Za niecałe 8 zł można wypróbować. Zwłaszcza w pochmurne dni, takie jak teraz są. Bo w sztucznym świetle wychodzą z niego drobinki. Ja go kupiłam właśnie z myślą o ożywianiu cery szarej i zmęczonej.

Cienie i kredki Mac Factor -25% a Bourjois Bio Detox (chyba żadna z Dziewczyn nie była z niego zadowolona) jest - i  w ogóle mnie to nie dziwi - przeceniony aż o 50%. Cienie mineralne Bourjois też -50%.

Z akcesoriów przeceniona jest szczota do masażu antycelulitowego, jeśli ktoś akurat ma postanowienie noworoczne może sobie ją sprawić. Jest trwała i funkcjonalna, ale trzeba pamiętać o systematyczności.

Nie polecam natomiast zalotki z Rossmanna. Ja miałam ją długo i dawałam jej kolejne szanse, ale w porównaniu z czarną Inglotowską (jak dotąd jedynie nieśmiałe dwie próby, ale już wiem, że zawojuję świat), jest bublem. Nawet za dysię.

Lubię przeglądać gazetki, bo daje mi to poczucie shoppingu bez wychodzenia z domu i przesiadywania w drogerii. Nie wychodzę z jakimiś niepotrzebnymi rzeczami, tylko dlatego, że są po taniości. Mogę zrobić research i naprawdę odpuścić. Nad szminkami Maybelline pomyślę. Ale chciałabym, bo jest kilka kolorów,  na które mam jeszcze ochotę :))

Gazetka obowiązuje od jutra.

mleczko waniliowe avon naturals

Wszystko było możliwe dzięki Słomce.

Ja i mleczko jesteśmy ze sobą szczęśliwi, bo produkt wchłania się szybko, pachnie ładnie i nie robi powłoczki na powierzchni skóry, tylko faktycznie się wchłania.

Cena i dostępność jest OK dopóki mamy do dyspozycji dilera.



nie przejmujcie się podpisem "mleczko migdałowe". mleczko jest waniliowe, a mnie się wszystko pochrzaniło. to z przejedzenia :D



A wy próbowałyście tej serii?

poniedziałek, 26 grudnia 2011

fireflies

lakieromaniaczki tag

1.Ulubiona marka lakierów
Essence chyba.

2.Lakiery brokatowe czy kremowe?
Kremowe, bo pieprzony brokat jeszcze nie raz Ci pokaże "ja tak szybko nie złażę"

3.OPI,China Glaze czy Essie?
Mam jeden lakier OPI i jest bez szału. Chciałabym wypróbować Essie.

4.Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?
Średnio 2 razy w tygodniu.

5.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Granat.

6.Ciemne czy jasne pazurki?
Ciemne.

7.Co masz aktualnie na paznokciach?
Nic!

8.Czy lubisz matowe wykończenie?
Odkryłam kilka(naście?) dni temu matte velvet a golden rose i wykończenie typu beam me scotty! od catrice i przepadłam. Omg, schnie tak szybko, że w ogóle nie da się tego porównać do czegokolwiek.

9.Czy jesteś fanką frenchu?
Nie u siebie, ale kto wie.. może kiedyś?

10.Ulubiony zimowy kolor?
Ciemne kolory, czerwienie, zielenie, granaty, czernie, szarości..

11.Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?
H&M

12.Czy używasz lakieru nawierzchniowego? Jaki jest Twój ulubiony?
Zawsze, no chyba, że mam matowy lakier na paznokciach.
Mój ulubiony to Quick Dry z Golden Rose, ale ostatnio używam Gel-look z Essence i też bardzo lubię.

13.Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?
Nude!! Nude jest do bani.

14.Czy używasz preparatów podkładowych?Jakie sprawdziły się najlepiej?
Hydrafix z Golden Rose, odżywka sos z Eveline i Nail Tek.

15.Ulubione wykończenie lakieru?
Lubię kremowe lakiery, ale ostatnio lubię drobinki z Flormaru i odkrycie roku 2011 - FLAKIES!!!

16.Wzorki czy prosty,monochromatyczny manicure?
Prosty, jednokolorowy manicure bez udziwnień. Uwielbiam flejki i to jest cudowny sposób na transformację prostego koloru, ale żadncyh wzorków, kropeczek, pierdółeczek, cyrkoni, ani innych dzikich błyskotek. Jak miałam trzynaście lat to był sposób na spędzanie wieczorów - ozdabianie paznokci. Potem na studiach miałam przez kilka miesięcy żelowe paznokcie i pamiętam raz zrobiłam sobie płyty winylowe na paznokciach i to było urocze, ale od wielu lat nic z tych rzeczy.

17.Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?
Niezbyt. Dostałam jeden od Mamy. Niebieski z Isadory. Jest śliczny, ale szybko zasycha na pędzelku i w butelce i się stresuję jak go używam. Ale w sumie, może go użyję jeszcze kiedyś ;)

18.Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?
Lubię snuć wishlisty w głowie na temat nowych kolekcji rozmaitych, ale tak naprawdę to oprócz limitek i niedostępnych w bezpośredniej sprzedaży w sensownej cenie lakierów typu Essie albo jakieś tam. NfuOh, to w zasadzie kupuję wszystkie lakiery, które wpadną mi w oko :D
Czaję się na Bobbing for Baubles. Może go kupię :)

19.Jaki lakier kupiłaś ostatnio?
Własnymi rękoma kupiłam drobinki z Flormaru, ale rękami Słomki kupiłam czarny lakier z limitki coś tam Las Vegas Catrice :D

20.Lubisz dostawać lakiery w prezencie czy kupować je sama?
Co za pytanie w ogóle. Lubię dostawać lakiery w prezencie, ale przeważnie kupuję je sama.

21.Kiedy zaczęłaś malować paznokcie?
W ostatnie wakacje w podstawówce ciocia pomalowała mi paznokcie na chabrowy kolor. Nigdy w życiu tego nie zapomnę i to był początek mojej miłości do lakierów i malowania paznokci.

sama się otagowałam, bo uwielbiam lakiery do paznokci. uważam, że każda kobieta powinna umieć pomalować paznokcie i mieć kilka podstawowych kolorów w swoich zbiorach.
jeśli masz ochotę przeprowadzić ze sobą wywiad, zrób to :D

tag: 5 noworocznych postanowień kosmetycznych

Dzień dobry. Ja bym swoje postanowienia kosmetyczne określiła urodowymi, bo postanawiam sobie, że w 2012..

1. Nauczę się czesać moje włosy. Tzn stylizować i próbować nowych fryzur. Postanawiam sobie również, że będę częściej nosić włosy rozpuszczone, bo przez 95% czasu mam włosy związane, najczęściej w kok. Oczywiście o włosy trzeba dbać, zabezpieczać je przed złem tego świata i pilnować, żeby nikt nie ukradł, ale z drugiej strony to tylko włosy. Nic im się nie wydarzy jak potarga je wiatr i zobaczą trochę słońca.

2. Będę smarować dłonie kremem. Robię to zbyt rzadko i zaczyna być widać po moich pięknych rączkach ile mam lat i co nimi robię ;) Paznokciom i skórkom też przydałaby się jakaś regularna pielęgnacja. Zupełnie serio, postaram się.

3. Będę denkować na poważnie i pozbywać się rzeczy, które się u mnie się nie sprawdziły albo których nie używam, albo które się przeterminowały albo które mnie nie interesują już albo które mnie uczulają (moje biedne oczy). Już zaczęłam się pozbywać, ale jeszcze potrzebuję trochę czasu, żeby się pogodzić ze "stratą". Zapraszam do strony poświęconej projektowi denko, gdzie poczyniłam rachunek sumienia. Ale bez zdjęć. Ze zdjęciami byłoby zbyt perwersyjnie.

4. Nie wiem jeszcze jak, ale urosnę rzęsy na lewym oku. Te okalające prawe oko są super, ale te z lewej strony mają niepełnosprawność, są krótsze, słabsze, jest ich mniej i nie działają tak, jak powinny. Zadbam o nie jakoś i spróbuję je urosnąć. Kto zna jakieś odżywki, które działają na porost rzęs?

5. Poprawię wygląd swojej skóry. Teoretycznie nie przeszkadzają mi blizny, rozstępy i cellulit, ale wiem, że przy systematycznej pielęgnacji - mogę coś z tym zrobić. Może w 2012 roku uda mi się zrzucić wieledziesiąt kilogramów, a wtedy skóra rozpaczliwie będzie potrzebować wiele uwagi. Gdyby to wszystko się udało, Drogi Święty Mikołaju, pod choinkę w przyszłym roku poproszę jakieś zabiegi medycyny estetycznej, żeby zwieńczyć dzieło.

A poza tym przestanę dotykać twarzy, dowiem się więcej o składach kosmetyków, będę dążyć do większej świadomości kosmetycznej, przestanę kupować bez sensu i w końcu kupię dobry krem pod oczy, nauczę się malować kreskę, będę pielęgnować usta i skrupulatnie dokumentować postępy. Dokumentacja is the key w tym wypadku, bo bez widocznych rezultatów, szybko mi się znudzi.

Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy, to Wam powiem ;)


Zostałam otagowana przez Urban i przez Kosodrzewinę (kupiłam ten korektor, ha!)
Zapraszam Was do zabawy, jeśli macie ochotę a jeszcze nie zostałyście poinformowane o istnieniu tego przedsięwzięcia (w co wątpię, bo chyba jestem na szarym końcu z tego braku internetu/komputera i zabaw z Muchą;)

piątek, 23 grudnia 2011

po czwartku przychodzi dzień

ręce mi się trochę trzęsą, bo jestem o rok starsza.
mam wrażenie, że to będzie świetny rok mojego życia.
przyjaciółki wyposażyły mnie m.in. w tusz do rzęs i zalotkę,
pomadkę nude oraz róż, więc świat podbiję bez trudu :)

życzę Wam udanego dnia,
buziaki! :)



[gdzie jest woda?]

[o, sok pomarańczowy. też może być]

wtorek, 20 grudnia 2011

za chwilę wyruszam w podróż

więc siadłam do komputera, którego nie dotykałam nawet przez kilka ostatnich dni.
Nadrobię zaległości i pobiegnę na pociąg.
Jedziemy do Muchy :)

piątek, 16 grudnia 2011

co się stało na wizażu?

No po prostu nie wiem jakich mam użyć słów.

Wątek o etorebce został zamknięty, kilka dziewczyn zbanowanych na stałe.
Mnie też się oberwało rykoszetem, bo przytoczyłam regulamin, którego administrator chyba w ogóle nie znał, bo gdyby znał to by nie miał wątpliwości co do mojego twierdzenia.

Ja przeżyłam szok, a ja byłam zaledwie początkująca i raczej czytałam forum niż się wypowiadałam. Ale dziewczyny, które od lat były na wizażu i prowadziły różne wątki? Przecież gdybym tyle czasu i energii w coś włożyła, a potem by mnie potraktowali w ten sposób to bym się bardzo zdenerwowała.
To jest jakiś absurd.

Rozważam opisanie sytuacji bardziej, ale wszystko można właściwie przeczytać w tym wątku, od posta moderatorki. Swoją drogą, chyba jedyna osoba, która podeszła do sytuacji nieco profesjonalnie. Później było już tylko gorzej.

Nieprawdą jest jednak, że obowiązywał jakiś okres przejściowy (pomiędzy poinformowaniem, że należy usunąć linki a karaniem za przewinienie). Przewinienia były karane niemal od razu. Okres przejściowy trwał w niektórych przypadkach kilka minut, które "dawano na usunięcie linka", a jeśli ktoś "poświęcił ten czas na coś innego" - dostawał bana. O tym zresztą też można poczytać.

Z drugiej strony, o czym tu pisać. Jeśli administrator używa sformułowań "cwaniackie dorabianie się na cudzej nieświadomości" i zamyka wątek pisząc, że możemy sobie pójść gdzie indziej, to nikt nie powinien mieć wątpliwości, że administrator w ogóle nie ma pojęcia o czym mówi.

Wybaczcie za nieskładne wyjaśnienia, ale jestem tak poruszona, że trudno jest mi opisać zaistniałą sytuację adekwatnie. Co nie znaczy, że piszę nieprawdę.

Oczywiście można powiedzieć "eee tam, to tylko forum", ale to nie chodzi o forum ani regulamin tylko o sposób obejścia się z użytkownikami, bez których w ogóle by nie było tego serwisu. Nie wolno usuwać zamieszczonych tam treści, więc chyba zrezygnowano z użytkownika w ogóle.

Wiele z nas poczuło się dzisiaj jak intruzi, naprawdę. Dziewczynom było bardzo przykro i próbowały odreagować, ale admin po prostu wszedł i bez tłumaczeń, rzucając artykułami bez ładu i składu (bo nie wiedział o czym mówi), zbanował kilka osób i zamknął wątek. Nigdy nie spotkałam się z takim "rozwiązaniem" sytuacji.

To było po prostu szokujące


co się dzieje na wizażu?

Cześć Dziewczyny,
spieszę z doniesieniami prosto z placu broni.

Serwis wizaz.pl postanowił zrobić prezent świąteczny użytkowniczkom, które ten serwis tworzą i bardzo stanowczo, ostrą amunicją, walczy z reklamami w serwisie. Reklama jest płatna, więc żadne linki nie mogą być publikowane nieodpłatnie.

Ani linki z kodami rabatowymi, ani linki do blogów (a już na pewno nie do blogów zawierających linki z kodami rabatowymi), z których czerpiemy korzyści majątkowe. Zaczęło się bodajże od forum Biochemia kosmetyczna, bo widzę, że na innych podforach linki nadal są, ale już niedługo.
To nie są żarty, to rzeźnia.

Co ja o tym sądzę?
Sądzę, że chujowo robią lekceważąc atmosferę i nastrój na każdym z wątków. Nie chodzi tylko o etorebki i iherb, ale o nasze blogi również.

My tworzymy ten serwis, my piszemy posty, my siedzimy tam godzinami, piszemy recenzje na kwc, tworzymy nowe wątki i kolejne części niektórych. To my i nasze życia przeplatają się z serwisem, tam zawieramy znajomości i przyjaźnie i funkcjonujemy na co dzień w tej przestrzeni. To normalne, że chcemy się ze sobą dzielić tym, co same tworzymy i w czym uczestniczymy.

Ciekawe jak poradziliby sobie bez nas? Jak sobie w ogóle wyobrażają nasze udzielanie się na forum?
Wątków o etorebkach jest już ponad 30, podobnie na temat innych firm. Przecież wizaz.pl to jest jedna wielka reklama i naprawdę nie widzę niektórych punktów regulaminu wcielonych w życie. Poczekamy, zobaczymy.

Czy Was dotknięto już wiadomością od moderatora?
A może żyjecie jeszcze w błogiej nieświadomości? A może już dostałyście punkty karne, jak niektóre moje koleżanki z wątku o etorebce?

Bardzo poruszyła mnie ta sprawa, zwłaszcza, że moderator wysyłał mi wiadomości do późnych godzin nocnych, żebym usunęła linki z podpisu i link do bloga też, bo tutaj mam kody rabatowe a jak nie, to żebym nie reklamowała bloga. I aż się zestresowałam.
Ja na etorebce zarobiłam kilka złotych z tytułu wykorzystania mojego kodu rabatowego, na iherb całe kilkadziesiąt centów. Miliony monet! No ale faktycznie, niektóre dziewczyny reklamujące aktywnie - kupowały po kilka torebek miesięcznie, zawsze z dużym rabatem. Czy mnie to przeszkadza? Nie przeszkadza mi to. Czy będę donosić na koleżanki? Nie będę. Ale niektóre z nas na pewno się wkurzą i będą. Wizaz.pl zaproponował, żebyśmy donosiły poprzez opcję "zły post" na koleżanki umieszczające linki w podpisie albo w postach.

Nie wiem czy bardziej się śmiać czy bardziej płakać.

Ode mnie duży minus dla serwisu. Mimo wszystko.

niedziela, 11 grudnia 2011

la piel que habito

Niedzielny wieczór filmowy.
Po przeczytaniu książki Jonque'a, nadszedł czas na film Almodovara.
Jestem bardzo ciekawa.

dlastudenta.pl
Lubicie kino hiszpańskie?

sobota, 10 grudnia 2011

mam nowego dilera. avon haul.

Dzięki mojej nowej pięknej koleżance Słomce (pozdrawiam, buziaki) mam dostęp do Avonu. Kosmetyków katalogowych nie doświadczałam od lat. Seriously. Od lat. Teraz będę miała ku temu okazję częściej. Tym razem zamówiłam choinkę, zestaw do stóp i mleczko waniliowe. Choinka jest tak naprawdę płynem do kąpieli "zielone jabłuszko", zestaw do stóp pachnie gumą balonową (wbrew zapewnieniom producenta), no a mleczko waniliowe wygląda jak jogurt/kefir, jest lekkie i migdałowe.
Lubię zestawy produktów. Kupując 3 albo 4 produkty z jednej serii mamy szansę na trafienie przynajmniej z jednym produktem. Z nadzieją patrzę w przyszłość ;)


I choinka. Jest to nasza jedyna choinka. Światełka choinkowe są zawieszone nad łóżkiem od wielu miesięcy, kartka świąteczna (dostałam, dziękuję:*) stoi na honorowym miejscu, a cynamonowe ciastka dawno zostały już schrupane. Świątecznie, że hej ;)

choinka niestety nie jest wypełniona "po brzegi". powinni o tym pomyśleć, że przecież niektórzy potraktują ten produkt jako 2 w 1 - produkt do kąpieli i element dekoracyjno-świąteczny.

wtf?!

co się kurwa dzieje z blogerem?
dlaczego nie mogę odsubskrybować niepożądanych pozycji w liście czytelniczej.
why oh why?

wyrażam niechęć i protestuję.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

poniedziałek

To do list na dziś jest tak długa jak makaron do spaghetti, więc zabieram się za wszystko z nadzieją, że wieczorem będę mogła wszystko odhaczyć ;)
Przesyłki dla Was są już przygotowane, muszę się jeszcze tylko skoordynować z PP i niekończącą się kolejką do okienka, jedynego otwartego, mimo, że stanowiska są 4. Tak, owszem. Tak to właśnie wygląda ;)
Mikołaj na jutro do Was nie zdąży, ale dotrze. Obiecuję ;)

Przez weekend działy się rzeczy różne, m.in. dotarła Biochemia Urody (yay!) a wczoraj wieczorem obejrzeliśmy Czarny czwartek Janek Wiśniewski padł, a potem nie mogłam spać w nocy. W ogóle.
Kto nie widział, koniecznie powinien.

Piosenka na dziś?




piątek, 2 grudnia 2011

november empties




1. Rival de Loop żel do mycia twarzy
- szczypie
- podrażnia
- tani
- dostępny w rosmannie
- wykorzystałam go do peelingów na ciało

Następców jest wielu, mam jeszcze kilka takich bubli.
Ostatnio zaczęłam używać do peelingów kawowych nawet masek do twarzy
Zrobię post na ten temat wkrótce. nic odkrywczego, ale może kogoś zmotywuje :)

2. Mały żel do twarzy z Superdruga
Jak wyżej.
Do peelingów - super ;)

3. Mgiełka Radical
KWC mojego Mężczyzny, następne opakowanie zamówiłam właśnie w ramach DDD, bo było taniej niż gdziekolwiek w drogeriach. Jak były promocje to nie kupowałam na zapas, a jak nie mam, to promocji też nie ma. Miejmy nadzieję, że przesyłka dotrze i będziemy znowu ją stosować.
Recenzja całej serii być może nastąpi, bo produkty są porządne. Pomagają i są wydajne.


4. Tonik aloesowy Ziaja
- tani
- wydajny
- dostępny
- delikatny
- nie podrażnia
- zapach mnie nie uszczęśliwia
- nie nawilża zbyt dobrze, więc chyba do niego nie wrócę

Chcę spróbować Hydrabio, ale przede mną jeszcze końcówka jednego takiego toniku, toniku nagietkowego, no i cały czas mam pod ręką jakiś hydrolat. O tym poniżej.

5. Maska oczyszczająca z Biedronki
Nie sprawdziła się do twarzy, ale zużyłam do peelingów :) Wszystko można zużyć do peelingów ;P

6. Peeling mango



- tani (5.99)
- nie wiem czy wydajny, bo używałam go od początku do końca. wystarczył na kilkanaście dni, ale z drugiej strony obszar peelingowania był obszerny, więc nie wiem.
- dostępny w biedronkach
- ściera bardzo dobrze, czyli po prostu działa

Następcą jest mój ukochany brazil nut, który dostałam od simply_a_woman. Buziaki :*


7. Zmywacz Nailty z Biedronki
- tani
- dobry
- wydajny
- dostępny w biedronkach
- nie robi krzywdy moim paznokciom ani skórkom

Na pewno kupię go ponownie, tymczasem mam zmywacz z Inglota i w planach zmywacz z Lidla, ale ciągle mam nadzieję, że "rzucą" serię aloesową i kupię sobie żel i w ogóle wszystko (Brawo, brawo.. bardzo ładnie. Takie bluźnierstwa w poście denkowym. "i w ogóle wszystko", co to ma znaczyć? I ciekawe za co sobie kupisz? phi...)

8. Szampon Ziaja
Plącze włosy i mnie wkurza. Never ever again

Szamponów mam wiele, na pewno się nie skończą w najbliższym czasie ^^

9. Peeling enzymatyczny Ziaja Sopot Spa
- tani
- wydajny
- wygładza (działa!)
- nie wkurza moich naczynek
- dostępny w wielu miejscach
- opakowanie sux, no halo. ziajo, apeluję o zmianę opakowania
- zużyłam 10 tubek, znudził mi się i jestem gotowa na coś nowego

Następcą był peeling enzymatyczny Ziaja Nuno, ale też mi się skończył w tym miesiącu.

10. Hydrolat Oczarowy z BU
będzie osobna recenzja for sure.

Jego następcą jest hydrolat aloesowy z bu.

11. Bourjois, błyszczyk
Wyrzucam, bo leży od wielu miesięcy przeterminowany.
Natknęłam się na niego w szufladce i powędrował do kosza.

12. Konturówka no name do ust
Wysusza strasznie usta, nie lubię jej. Do kosza.
Ktoś mi poleci dobrą konturówkę do ust? Muszę się rozejrzeć.

A ponadto

13. Płyn do kąpieli Avon
- dobrze się pieni
- nie wysusza skóry
- słabo dostępny, tylko katalogi avonu

następcą jest produkt firmy apart

14. Johnson and Johnson szampon
- używałam go do mycia pędzli, teraz wypróbuję coś innego
- sprawdzał się super, dobrze czyścił i nie "podrażniał" włosia

następcą jest każda butelka szamponu stojąca w łazience :)


15. Peeling enzymatyczny Ziaja Nuno
- tani
- łagodny
- taki sobie, o.

Następcą będzie peeling enzymatyczny z BU, jak już dotrze do mnie :)
Chciałabym znaleźć peeling, który nie denerwowałby moich naczynek.


16. Mydło Ziaja w kolorze pomarańczowym
- tanie
- wydajne
- dostępne
- robią się nudne, czuję, że minie dużo czasu zanim kupię jakieś mydło ziai

następcą jest yves rocher mandarynka, yves rocher kasztany świąteczne, końcówka emolium i jeszcze mam czerwone mydło z ziai.brawoooo, projekt denko leży i kwiczy.


17. Odżywka do włosów Boots
- kosztowała mnie 3 zł
- dobrze rozczesywało mi się po niej włosy
- brudziła strasznie wannę (nic dziwnego, bo była przeznaczona do włosów rudych)
- nie zrobiła z kolorem nic, jak można się było spodziewać

następcą ustaliłam Balsam Mrs. Potter's, ale mam jeszcze trochę różowej Isany. ale to jest OK, bo zmieniam produkty co kilka myć.



18. Płyn micelarny Avene
- baaaaardzo wydajny
- świetnie zmywa makijaż
- jest dostępny
- nie podrażnia
- nie uczula
- nie robi zamglenia
- jest delikatny
- ja kupiłam 400 ml za 29 zł, więc moim zdaniem jest tani

następcą są trzy herbaty yves rocher, ciekawe czy się sprawdzą.
jeśli nie, kupię biodermę. ale najpierw - mam próbkę vichy od Hex :*

19. Mleczko do demakijażu Celia

- tanie
- dobre
- świetne
- wydajne jak nie wiem co

Miałam je od KWIETNIA! A skończyłam kilka dni temu. Oczywiście nie używałam go codziennie, ale i tak jestem pod wrażeniem i tak sobie myślę, że chyba nie będę kupować niczego nowego - zostanę przy nim.
Kojarzy mi się z Idalią, dzięki której w ogóle sięgnęłam po ten produkt :) Pozdrawiam Kochana! :D
No bo nie wiem. Mogłabym kupić mleczko z YR, ale ono jest drogawe a poza tym mam jego miniaturkę "na wyjazdy".

20. Baza pod cienie z Art Deco
Produkt jest baaaaaaaardzo wydajny, nie uczula, pachnie intrygująco, jest w ładnym słoiczku (chociaż oczywiście wolałabym, żeby był w formie wyciskacza) i nie wysycha.
Wyrzucam ją po prostu dlatego, że mam ją już prawie 2 lata i wrażliwe oczy. Ciągle mi wyskakują jakieś krostki na linii wodnej, to jest strasznie wkurzające i mam do siebie pretensję.
Nie otworzyłam jeszcze nowego opakowania, tymczasem mam bazę z Essence, ale nie podoba mi się jej szarobury kolor. Tzn no dobra. Nie jest szarobury, ale jest chłodno-neutralny, a nie ciepły. Ja bym chciała coś neutralnego, bez drobinek, a może... Chyba dojrzałam do jakiejś "kolorowej" bazy pod cienie. Hmn.

czwartek, 1 grudnia 2011

podsumowanie muzycznych propozycji: przeżycia audiowizualne i prezenty od Świętego Mikołaja..


Robyn - Cobrastyle





Muse - Uprising



OK Go - This Too Shall Pass





All Is Full Of Love Plaid Remix




Friendly Fires - 'Skeleton Boy'





MaRina - Electric Bass Clip





Missy Elliott - Lose Control





Arcade Fire - The Suburbs





Schweppes Burst slow motion balloons Ad




Aqualung - Good Times Gonna Come





Saosin - You're Not Alone





Beyoncé - Countdown





Coverdale/Page - Take Me For A Little While





Michael Jackson - Beat It





Eminem - Without Me





OK Go - Here It Goes Again





Sokol i Marysia Starosta - Reset





ABRADAB - Rapowe Ziarno / Szyderap





Coldplay - Yellow





Her Morning Elegance / Oren Lavie





Non Tiq - Quiet





MIKA - Happy Ending





M83 'Midnight City'





Blur - Coffee And TV






Embrace Life - always wear your seat belt






OneRepublic - All The Right Moves





Maroon 5 - Misery





Múm - I Can't Feel My Hand Any More





Sigur Ros - Glósóli





Air - Playground Love





Röyksopp - What Else Is There?





Coldplay - Paradise




Cześć Dziewczyny :)

Dostałam dużo dobrych muzycznych obrazów od dziesięciu z Was, co było niesamowitym przeżyciem.
Część propozycji jest mi znana, część w ogóle nie. Chciałabym podziękować każdej z Was, a szczególnie Let's Talk Beauty, która co prawda nie mogła wziąć udziału w "losowaniu", ale i tak zasypała mnie świetnymi klipami (które sprawiły mi dużo radości:). Dziękuję Ci bardzo i zapraszam zarówno Ciebie, jak i wszystkie inne Osoby, do następnego wydarzenia rozdaniowego, w którym nagrodą będzie... aaa, to jeszcze tajemnica ;P

Zapewne strona się tnie i wiesza, ale mimo to, zachęcam do obejrzenia filmów powyżej. Które znacie, których nie znacie? Jakie są Wasze odczucia i przemyślenia? Czy Wy też, tak jak ja i nie tylko ja, płaczecie na spocie o pasach bezpieczeństwa?

Kiedyś zrobiłabym mix tape, a teraz co najwyżej można uskutecznić listę na youtubie, albo w winampie.
Znak czasu.
Westchnęłam.

Zasady były proste, Wasze propozycje fantastyczne, więc postanowiłam z okazji Mikołaja, grudnia, nowego pokazu Victoria's Secret i lampek na choince - obdarować każdą z Was.
Wszystkie jesteście wspaniałe, cieszę się, że jesteście ze mną i pozostajemy w kontakcie. Oby tak dalej.


Niespodziankowe prezenty (albowiem Mikołaj nie ujawnił wszystkiego, tylko część) trafiają zatem do:
(kolejność nadsyłania zgłoszeń)


little_a
kosmetykomania
unappreciated
dzolls
sia
Katalina
vixen
kosodrzewina
Słomka

Słomka, która wysłała do mnie zgłoszenie 2 minuty przed północą i której nie mogę nie zadedykować tego utworu :)

Iron Maiden - 2 Minutes To Midnight




Wyślijcie mi swoje dane adresowe na maila :)

Buziaki dla Was wszystkich,
ahojka




pierwszy dzień grudnia

Grudzień to mój ulubiony miesiąc. W grudniu mam urodziny, pada śnieg i jest świąteczna atmosfera.
Spodziewajcie się dziś podsumowania audiowizualnego :)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...