środa, 1 lutego 2012

krem do rąk cztery pory roku

na moją atopowość rąk nie pomaga nic.. no, może oprócz pilarixu i mocnego peelingu z kawy. anyways, ten krem kosztował 4 złote z gorszami, kupiłam go w makro wraz z wersją ciepłowniczą, czyli rozgrzewającą. niestety, druga wersja piecze i nie nadaje się. zostawiłam ją w często, a żurawinę z miodem zabrałam.
moje postanowienie noworoczne zakładało używanie kremów i się powoli przyzwyczajam. pomaga mi to, że mam ich z 10. wszędzie. i używam naprawdę. tego też. ot taki krem. wchłania się mniej więcej, na pewno nie daje opieki 24h, ale tak z 2h to może. nie oczekuję wiele, po prostu muszę mieć po co sięgnąć. tak wyrabiam mój nawyk.


19 komentarzy:

  1. ja ostatnio smaruję dłonie pilatrixem na noc; na razie nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nieeee... ale jak to? odpowiednio gruba warstwa, ale nie za gruba, bo się zroluje. i systematyczność. genialny, uwielbiam. i uzależniłam się od zapachu. bez kitu, jestem uzależniona. o.

      Usuń
    2. uzależniłaś się od zapachu? ten krem to straszny śmierdziuch!

      Usuń
    3. co Ty mówisz w ogóle JAAAAAK TO? uwielbiam ten zapach, po prostu uwielbiam uwielbiam uwielbiam uwielbiam!!! jest uzależniająco-hipnotyzujący. kocham ten zapach.

      jestem szalona?

      Usuń
    4. jesteś szalona :P
      przecież on "pachnie" toaletą...

      Usuń
  2. Też był w kaufie w takich dwupakach. Ale obok stała kuracja parafinowa bielendy, więc wiadomo, co wzięłam. To bardzo dobry nawyk. Wyrabiaj dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuracja parafinowa coming soon. jak zużyję 2 z posiadanych to sobie kupię. o.

      Usuń
  3. kiedyś miałam jakiś krem z czterech pór roku i całkiem przyzwoity był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest najgorszy, a całkiem tani. można ;)

      Usuń
  4. Teraz skóra moich dłoni przechodzi mega kryzys, więc używam treściwszych kremów ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra na prawej dłoni zwariowała. To jest jakiś nowy wymiar azs i zastanawiam się co może jej pomóc (nic nie pomaga). Ale lewa dłoń jest zadowolona ;)

      Usuń
  5. Ja ostatnio namiętnie używam kremu do rąk z arniką z YR, ale jego zapach mi przeszkadza, nie kupię go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam arnikowy krem jeszcze w poprzedniej szacie graficznej i nie lubiłam go zbytnio, ale sprawdzał się chyba. Nie sądzę, żebym kupiła go ponownie, chociaż ze mną i YR nigdy nic nie wiadomo. Czasami jest szaleństwo podczas zakupów ;P

      Usuń
  6. Jestem ciekawa zapachu, bo te z zimowych serii zawsze trafiały do mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musisz miec bardzo wrazliwa skore dloni, bo ja mam ta wersje rozgrzewajaca i nie dosc , ze nic mnie nie piecze, nie szczypie, to w ogole nie czuje tego rozgrzewania, choc krem sam w sobie dobry i go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnoscia wrocilabym do kuracji parafinowej z Bielendy- bardzo mi spasowala calosc:-)jak dla mnie to jedne z lepszych produktow do pielegnacji dloni/stop obok Polleny Evy serii Len:-)
    Arnike z YR lubie ale pamietam ja glownie ze starej szaty graficznej:-) teraz nie wiem jak to jest.
    Krem do rak to u mnie podstawa:-) teraz na tapecie mam maslo z Mineral Flower, ktore do ciala okazalo sie totalnie nie uzyteczne ale za to dlonie pieknie wspomaga- nie wiem na czym ten fenomen polega:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...