sobota, 3 marca 2012

february empties

większość opakowań zbieranych od grudnia, w tym miesiącu wylądowało w koszu zanim zrobiłam im zdjęcia, bo miałam bardzo kiepski wieczór i musiałam się na czymś wyżyć (i dlatego wyrzuciłam opakowania do kosza, wtf? no ale tak faktycznie było)

zużyliśmy 2 żele z luksji z biedronki i tym samym zakończyliśmy naszą przygodę z zestawem. następnym razem kupię te "przezroczyste", bo perłowe już wypróbowałam. polecam raczej do kąpieli w wannie niż jako mydło do rąk/żel pod prysznic. pienią się i piana nie opada tak szybko.

rozpoczęliśmy żel kawowy z yves rocher, o którym będzie osobno, bo dla fanów kawy to niezła gratka.
chcę kiedyś spróbować kakaowego.


zużyliśmy mydło do rąk z joanny koroLOVE, ta pompka - dramat. no po prostu WTF. działała przez jakiś czas, ale szybko zaczęła się zacinać i utrudniać korzystanie. mydło jak mydło, bez szału. zapach mandarynki też bez szału.



bliższy prawdziwemu zapachowi mandarynek jest żel yves rocher, o którym pisałam tutaj, a który też dobiegł końca w ostatnich tygodniach. mandarynkowy żel był fantastyczny. polecam jeśli będziecie miały okazję (jest to edycja limitowana, więc z dostępnością może być różnie, ale online jeszcze jest)



mydło do rąk original source z gruszką i avocado jest następcą korolovego. nie podoba mi się, jest niewydajne i jakieś takie rzadkie. wkrótce kupię mydelniczki i przerzucę się na mydła mydła. tak będzie lepiej. może dodam tylko, że to mydło jest jedynym odpowiadającym mi produktem os z całej gamy ich produktów dostępnych w Polsce.


skończyłam płyn micelarny z yves rocher i zaczęłam testowanie czegoś nowego. micel z bourjois wydaje się być gorszy niż  3 róże nuxe, ale jeszcze potestuję i może pokuszę się o małe zestawienie płynów micelarnych. taki ranking? ten z yves rocher nie jest wart swojej ceny (ale od czego są promocje?) - w zasadzie mnie nie skrzywdził, ale brak mu czegoś i nie wrócę do niego, jeśli nie będę musiała. tak generalnie kosmetyki yves rocher zawsze się u mnie sprawdzają, ale płyn micelarny na tle innych, niestety nie dał rady.
do twarzy nooo może jeszcze by był, ale do oczu niezbyt. ciągnął tak dziwnie i w ogóle niezbyt.
zużywam nuxe'a i kupię biodermę zieloną.


kolejne denko to nocny eliminator cellulitu z tołpy. zużyłam dwie butelki tego specyfiku i tak samo jak w przypadku jakiegokolwiek innego antycellulitowego produktu - w połączeniu z dietą i ćwiczeniami efekty są, a bez ćwiczeń i diety - efektów nie ma ;) lubię jego zapach. jestem trochę uzależniona. podobnie jak od zapachu pilarixu. uwielbiam. kocham. nie mogę żyć bez pilarixu/jego zapachu.


skończył mi się też zmywacz i kupiłam ten z lidla. omg, nożesz kurna. ta pompka jest absurdalna, musiałam przelać zmywacz do innego opakowania. bo tak, ja nie używam wacików w całości. tnę ja na kwadraciko-prostokąty i potrzebuję zmywacza o małym otworku, żeby mi się nie wylewał dookoła. w związku z tym, pompka jest bez sensu. bez sensu!!

co ponadto? zużyłam krem na noc z yves rocher, zastąpi go olay na noc. do riche creme wrócę kiedyś na 100%. dobrze mi służył i świetnie regenerował skórę przez noc.


skończyłam również krem pod oczy aa taki z pomarańczowym paseczkiem, do skóry atopowej. jego miejsce zajął noni care. szukam dobrego kremu pod oczy i chciałabym go znaleźć w tym roku.


wyczerpał się mały 7ml tubeczek yves rocher z serum antystresowym. jest miłe i przyjemne i będę kontynuować.

włosy. moje włosy mają mnóstwo zabawek, ale ostatnio o dziwo dobiegła końca jedna z odżywek.
wrócę do niej na pewno, ale miną lata zanim skończę to, co mam do włosów. don't judge me.


zużyłam również szampon do "włosów wrażliwych" z alterry, bez szału. w porównaniu z moim ulubionym aloesowym 40%, ten alterrowy jest po prostu mniej spektakularny. ale no ok, nie zrobił mi krzywdy i był spolegliwy. nie wiem czy do niego wrócę, bo tyle jest szamponów do spróbowania...

zastępują go mypa aloe 40%, końcówka naturii miętowo-zielono-herbatowej i coś jeszcze, ale nie pamiętam co. nadal staram się myć włosy jak najrzadziej, przeważnie 2 razy w tygodniu. rzadko uskuteczniam trzecie mycie, ale to się pewnie zmieni jak będę częściej się ruszać, pocić i zamęczać na fitnessie.

denka niezbyt ciekawe, ale ostatnio włączyłam dużo nowych produktów do pielęgnacji i siłą rzeczy one nadal trwają. ale następnym razem jak coś zużyję, to nie będę wyrzucać opakowania w przypływie złości..

28 komentarzy:

  1. Mnie po Alterze do wrażliwej skóry głowy lecą kudły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie lecą włosy nie wiem czemu.
      Może od alterry właśnie? Nieee wiem.
      Polecam Mypę Aloe 40%

      Usuń
  2. Co??
    Nawet Ty Brutusie, masz projekt denko?
    Sama się ostałam :(

    Od dziesięciu lat, nie wiem czy nie jeszcze dłużej - kocham niezmiennie Jardins du Monde. Tym pierwszym był au miel d'acacias, kocham ich zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę nie mieć denka, bo jestem hordersem i Magda Mołek będzie przeprowadzać wywiad jak zrobią program "posprzątaj swoje życie".
      Poza tym denko jest fun! Ale bez ciśnień. Ja też długo nie miałam denka.

      Usuń
    2. Że też Ci się chce to wszystko zbierać, ustawiać, focić, opracowywać, podsumowywać, rozważać...
      Choć przyznam, że takie posty są przydatne, nawet mnie samej służą :)

      Usuń
    3. Cóż mogę powiedzieć, lubię odnajdywać się w prostych czynnościach..

      Usuń
  3. Muszę iść do YR powąchać to kawowe cudo. Jestem zdecydowanie kawolubna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kawa jest dość kawowa, a nie - jak to zwykle bywa - pseudokawowa. polecam niuchnąć :)

      Usuń
  4. zgadzam się z kosodrzewiną! muszę polecieć powąchać kawę ;) a denko spore!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa sa sa, każde denko jest na wagę złota w przypadku takiego chomika jak ja.

      Usuń
    2. ps. tak tak, leć wąchać ;)

      Usuń
  5. jak nieciekawe denka, jak ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe? no dobra :)) no to ciekawe. każde denko jest ważne.

      Usuń
  6. Zostałaś tagowana :) http://katalina-sugarspice.blogspot.com/2012/03/tag-7-grzechow-gownych.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzień dobry, dzięki za tag, rozważę :) buziaki!

      Usuń
  7. żadnej z tych rzeczy nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne jest to, że każda z nas używa innych kosmetyków.

      Usuń
  8. No proszę jak ładnie.
    To jest jeszcze kakaowy? Ale jak to?!
    Mypa brzmi interesująco, może się przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci odleję czy tam podrzucę końcówkę po prostu.
      Może odleję. Jak wolisz, whatevs,

      Usuń
    2. Czymże sobie zasłużyłam, że tak chcesz mnie uhonorować?

      Usuń
    3. Awwww i nic więcej, bo Kasia znowu nam każe szukać pokoju.

      Usuń
    4. A w kim się zakochałaś?
      :p

      Usuń
  9. sporo tego u mnie w tym miesiacu brak zuzyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnie denko miałam w grudniu albo listopadzie, więc mi się coś tam uzbierało.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...