sobota, 28 kwietnia 2012

projekt nie przesypiam życia

czwarta pięćdziesiąt jest dobrą godziną w kategoriach porannego wstawania. jest już jasno, można wiele rzeczy zrobić. większość z Was ani myśli wstawać o "tak nieludzkiej godzinie", jeszcze w weekend. i jeszcze majowy! wtf, right? no cóż. projekt "nie przesypiam życia" działa pełną parą. cały kwiecień. mhm.
nie wstałam przed 6 chyba z 3 razy, albo 2.. ale tylko raz wstałam po 8. jestem bardzo zadowolona, mam dużo czasu kiedy wszyscy jeszcze śpią. czas poranny poświęcam na rozrywkę, ale czuję, że to się niedługo zmieni. mam ochotę też na inne rzeczy. bardziej konstruktywne.

24 komentarze:

  1. :)hihi,ja zawsze około 5 rano jestem już na nogach,pzd.I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o. a mi nikt nie wierzy, że lubię wstawać bardzo wcześnie

      Usuń
    2. Ja wierzę,od kilku lat tak mam,ale podejrzewam,że to jest wina pracy,po prostu muszę wcześniej wstać w dzień powszedni,żeby zdążyć dojechać do pracy na drugi koniec miasta(korki,rozkopy,wykopy,tory tramwajowe,dzikie węże...itp.),więc w "łykend"też samoczynnie się budzę tak wcześnie:)hihi.I.

      Usuń
    3. wszyscy, których znam, którzy pracują 10-18 chcieliby pracować inaczej. najlepiej od 7/8. to chyba taka najsensowniejsza godzina, w kategoriach wolnego czasu w ciągu dnia wieczorem..

      Usuń
  2. widzę, że nie jestem sama z tym porannym wstawaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. czemu lol. jadę do Ciebie i dowiem się czemu lol.

      Usuń
    2. Bo rozbawiło mnie "mam dużo czasu kiedy wszyscy jeszcze śpią". :)

      Usuń
    3. Słomko,to prawda,ja mam też wtedy dużo czasu,mąż śpi,dzieciak śpi,tylko kot za mną łazi i mruczy......:)

      Usuń
    4. ja też chcę kota, męża i dziecko. w tej kolejności. i jeszcze psy. pomiędzy nimi.

      Usuń
    5. Dziki agreście, wierzę.
      Bo ja też mam dużo czasu, kiedy wszyscy JUŻ śpią.

      Usuń
  4. ja to jak sie przyzwyczaję do porannego wstawania to później odzwyczajenie idzie starsznie moozolnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam się przestawiać, ale na studiach w zależności od zajęć i stylu życia ;p nie spałam w nocy do rana albo potem nie spałam w dzień od rana.

      Usuń
  5. ja w tygodniu wstaje przed 6 a w weekend 8-9 więc nie uważam, żeby to było jakoś tragicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam, że w ogóle nie jest tragicznie. bardzo jest dobrze. do 9 to jest normalnie chyba.. po 11 to późno. przed 8 wcześnie. przed 6 bardzo wcześnie.

      Usuń
  6. Hm 5 rano... ja tak wczoraj tzn dzisiaj spać poszłam XD ale ja wiem że mam porąbany zegar wewnętrzny XD może kiedyś nad tym popracuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak kiedyś żyłam, ale wolę spać w nocy a nie spać w dzień teraz.

      Usuń
  7. Ja w weekendu przesypiam, ale w tygodniu też wole wcześniej wstać spokojnie coś poczytać, zjeść śniadanie napić się kawy/herbaty i pobawić z królikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pobawić z królikiem. the ultimate argument.

      Usuń
  8. O 4 to ja się cieszę że jeszcze moge pospać chwilę ;) Ale o 5:30 już jestem na nogach :/ W weekendy zdecydowanie odsypiam i NIC nie wyciągnie mnie z wyra przed 9.00!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...