środa, 30 maja 2012

różana świeca ikea


pokazuję Wam świeczkę, którą ostatnio palę. lubimy świece z ikei :))
tak w ogóle to właśnie kończę zumbę. zrobiłam dzisiaj trening siłowy, a potem godzinę kardio (zumba) i w tej chwili tańcząc do jakiejś fajnej muzyki zastanawiam się czy jestem na siłach iść na pilates. pilates jest moim zdaniem morderczy i naprawdę trzebamieć mięśnie, żeby dać radę. początek na pewno jest cholernie trudny.
dla zainteresowanych, ja jestem w fazie "początek".

wiem, że część z Was chodzi na zumbę. ciekawe jak wyglądają Wasze zajęcia?
a pilates? ktoś lubi? :)

21 komentarzy:

  1. Że też ci się chce tak katować tymi zumbami i pilatesami. Podziwiam :)
    Lubiłam świece z Biedronki w szkle, które jakiś czas temu zniknęły dziwnym trafem z półek. Ikeowe też lubię, szczególnie tę sernikową (chyba), która daje wanilią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może poszukaj w innej, bo w mojej są cały czas dostępne oO

      Usuń
    2. Byłam w 4 i w żadnej nie było, tylko tealighty. Nawet miejsca na te w szkle nie było :(

      Usuń
    3. ja nie zwracałam uwagi ostatnio, ale były dostępne niedawno jeszcze, także może przy okazji bycia w okolicy piątek biedronki wejdź i zobacz.

      ja siebie też podziwiam, chociaż wiem, że jeszcze dużo czasu minie zanim zobaczę efekty.

      Usuń
  2. Ja w okresie letnim mam świeczkowstręt ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w letnim też, ale Iwetto tutaj w Gdańsku jest ostatnio jesienna pogoda albo przynajmniej mocno wczesnowiosenna. zimno, pizga wiatrem i w ogóle świeczkowo.

      Usuń
  3. ja też lubię świece z Ikei, ta musi pachnieć pięknie:) poza tym zagadzam się, że pilates to nie bułka z masłem. Zapisałam się kiedyś nie mając w ogóle kondycji i ledwo zipałam tam, a pot lał się ze mnie strumieniami hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pot potem, ale ja w ogóle nie mogę zrobić niektórych (większości) pozycji. to jest jakiś totalnie hardcore. ja po prostu nie mam mięśni, nie mogę wykonać podparć, uniesień i w ogóle.

      Usuń
  4. Wow, Stri ależ się wziełaś za to wszystko. Podziwiam i trzymam kciuki! A na basen nadal chodzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale już po prostu pływam a nie uprawiam hydro fitnessu. napisze może słów kilka nt. mojego planu treningowego.
      dziękuję i dziękuję :-)

      Usuń
  5. Nie próbowałam ani zumby ani pilatesu, choc był taki czas że się nad tym ostatnim bardzo zastanawiałam. Ale najbardziej to bym chciała potańczyć. Tylko z tego naszego tańczenia nic nie wyszło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, chlip też. ale ja w sumie nie narzekam, bo mam zumbę.

      Usuń
  6. za czasów mieszkania w Gda i uczęszczania do fitness clubu zwykle chodziłam na step i ćwiczenia interwałowe, ale kiedy przychodził okres, pilates to było to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ćwiczenia interwałowe przede mną. z tego co widzę są naprawdę efektywne, chociaż można umrzeć w trakcie ;]

      Usuń
    2. o tak, interwałki najszybciej przynoszą widoczne efekty. są mordercze, ale warto :)

      Usuń
    3. ja obserwowałam intenstywnie zuzanę podczas jej treningów. muszę coś o niej napisać, bo to jest długa historia.

      Usuń
  7. Nie rozumiem, skąd ten szał na zumbę, ale okej, dla każdego coś miłego.
    W moich wiejskich klubach nigdy nie było pilatesu.
    Najbardziej lubię pół godziny stepu, pół wzmacniania. ABT, TBC, wsio jedno.
    No i ostatnio body pump.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię stepów, abc, tbc i innych takich żelazno-analnych zajęć. wolę miękkie kardio i dance and burn. buuuuuuuuuuuuuuuurn motherfucka (to do mojego tłuszczu mówiłam;)

      Usuń
    2. Żalazno-analnych? Lol. Co chciałaś przez to powiedzieć?

      Usuń
    3. sama nie wiem, tak naturalnie mi się nazwało. generalnie zajęcia typu siłowe dynamiczne wzmacnianie nie jest dobre dla tłuściochów bez mięśnia, bo kontuzje czyhają na rogiem, a poza tym skąd wziąć siłę?

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...