niedziela, 10 czerwca 2012

somos campeones del mundo

w gdańsku dużo emocji piłkarskich. nie rozumiem ludzi, którzy hejtują euro. wtf? samych pozytywnych emocji doświadczam ze strony kibiców, hiszpanie tańczą i śpiewają na ulicach. jest super. kibice oglądają mecz a starzy ludzie i kobiety z dziećmi i rowerzyści oglądają kibiców. impreza pełną parą, chociaż ja dzisiaj oglądam stacjonarnie, bo grypocoś się przyplątało. no nie wiem.

a co u Was?
jutro muszę nadrobić siłownię, skoczyć do biblioteki i ogarnąć paznokcie.
jak mało czasu jest, w stosunku do ilości rzeczy do zrobienia.
a magisterka leży i kwiczy nadal. wstyd mi trochę, ale w sumie liczy się to czy się uda ją oddać do września.
trzymam za siebie kciuki.

ahoj

39 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że przed Euro byłam zmęczona tym całym chrzanieniem o Euro... Uszami mi się wylewało. Piłki nożnej nie lubię, nie rozumiem, ale od piątku oglądam każdy mecz i jest mi z tym dobrze! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. klimat musi byc boski... zazdroszcze :]
    magisterka... wez sie do roboty, napisz, skoncz, niech bedzie za Toba i bedziesz miala 3-miesieczne wakacje :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klimat jest niesamowity.
      noooooooo, do roboty jak się wezmę to będę miała 3 miesięczne pisanie a nie przerwę ;p

      Usuń
  3. Z tym klimatem to racja! Emocje niesamowite :) Kuruj się i nie dawaj brakowi czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę mam problem ze zrównoważeniem braku czasu, kuruję się dzielnie, ale potem idę do pracy, pada na mnie, jest zimno, gorąco, mam gorączkę i wracam do domu kurować się dalej ;p

      Usuń
  4. Ja mam tak ze swoim licencjatem więc Cie całkowicie rozumiem, byle teraz przezyć sesje i chociaż w lipcu poczuć troche wakacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lato jest super. pisanie nie jest super, ale napisywanie jest niezłę

      Usuń
  5. mówiłam do chłopaka, że zazdroszcze Paniom z Gdańska, same ciacha Hiszpanie i Włosi
    oj mogłabym tam kibicować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trolololo, moje koleżanki z pracy się strasznie napaliły na tych hiszpanów, ja im mówię, że to nie materiał na mężów (bo one szukają mężów), ale one tylko tak za nimi patrzą i się uśmiechają i chyba mnie nie słyszą.

      Usuń
  6. Mnie Euro jakoś nie kręci ale to tylko dlatego, że piłka nożna jakoś nie w moi klimacie;) Reszta? już wiesz, ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna jest ta piłka nożna, zwłaszcza jak się wie o co chodzi już mniej więcej

      Usuń
  7. Ja nie hejtuję euro, ja hejtuję to, że wszędzie tego pełno i nie można tak po prostu wyłączyć, jak głupiego programu w tv.
    Sama piłka mi nie przeszkadza. Lubię popatrzeć.
    A Włosi i Hiszpanie to nie moje klimaty. Całe szczęście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosi i Hiszpanie są spoko. Koko ;)

      Usuń
    2. trolololo. ja nie mam problemu, że nie można wyłączyć. wolałabym wyłączyć sejm, kościoły i strajkujących ludzi i durne programy w telewizji, którzy mnie denerwują. sport jest zajebisty. sport jest neutralny.

      Usuń
    3. Neutralny? Nie słyszałaś, co wszyscy gadali przed meczem z Rosjanami? Gdzie Ty się chowasz? Może ja też tam się schowam i będę miała spokój.

      Usuń
    4. co gadali? no weź. sport jest tak szeroki, że każdy może wybrać coś dla siebie. poza tym sport to zdrowie. wtf, no przecież Ty powinnaś to wiedzieć, bo sama uprawiasz sport niemal codziennie.

      Usuń
    5. Za dużo w tym było historii i polityki. Za dużo negatywnych emocji.
      Owszem, wiem. Dlatego widzę różnicę pomiędzy czynnym i biernym "uczestnictwem" w sporcie.

      Usuń
    6. negatywne emocje są w polakach zakorzenione tak głęboko, że dużo czasu minie zanim nastąpi zmiana.
      ale bierne uczestnictwo w sporcie nie zmienia faktu, że czynny sport uprawiają ci na ekranie. chodzi o to, że uprawianie sportu zawsze jest wartością i jeśli ktoś robi to gdzieś i jest to transmitowane to jest to też pozytywne. w przeciwieństwie do durnych programów wyreżyserowanych, polskich seriali i obrzucanie się błotem na wiejskiej.

      Usuń
    7. Ale ja nie mam nic przeciwko piłce nożnej i transmitowaniu pozytywnych emocji. To właśnie ta negatywna otoczka mnie wkurza. Plus monotematyczność społeczeństwa. I nie wrzucałabym wyreżyserowanych programów i polskich seriali do jednego worka z wiejską. Myślę, że te dwa pierwsze też mogą mieć w sobie dużo dobrych emocji.

      Usuń
  8. tutaj za to dużo się mówi o rasistowskich incydentach, jak ten z Holendrami :( co za pacany, co oni chcieli osiągnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię im się, że się mówi. różne rzeczy się zdarzają. akurat tutaj nie spotkałam się z zachowaniami niewłaściwymi w jakikolwiek sposób. nikt nic nie rozwala, nie bije się i w ogóle jest dosyć pozytywnie.

      Usuń
  9. właśnie wróciłam z długiej w gda :) też mi się podoba atmosfera ełro, wreszcie miasto żyje w nocy :) moje wrażenia to ogólny chillout, bardzo przyjemna + przewidywana dawka pijaństwa.. niestety na tym wszystkim najbardziej chyba cierpi neptun, bo jest szturmowany chyba codziennie (dziś na moich oczach)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wcale nie hejtuję Euro, wypraszam to sobie, fochfoch - przeca na bieżąco włączam mecze w swoim własnym, nieprzymuszonym telewizorniku.

    Nie mogę po prostu, że gdzie nie spojrzę, gdzie nie posłucham, to wszędzie w większym lub mniejszym stopniu pojawia się ten temat. Jest w programach, reklamach tv, billboardach, chipsach, czekaladzie, koszulkach, sprzętach.

    No dobra. "Eurospoko" nie cierpię pasjami^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, ale przecież możesz iść do kina, poczytać książkę, iść na siłownię, na basen, na piknik, na wycieczkę rowerową. tam nie ma euro.
      wszędzie jest dużo euro, bo musi być. niedługo nie będzie i znowu będą głupie reklamy media marktu i programów śpiewam i tańczę z celebrytami

      Usuń
    2. Poprawka, Stri, tam właśnie jest euro.
      I zgadzam się, musi być, bo trzeba uzbierać kasiorę na ciężkie czasy. Zaraz wszyscy będziemy dokładać do niezarabiających na siebie stadionów.

      Usuń
    3. byłam na siłowni, mecz był dopiero wieczorem. przez cały dzień było tak jak zwykle.
      w kinie nie było euro tylko film, też byłam. na królewnie śnieżce i łowcy. byłam w bibliotece, nie było euro tylko gra o tron, która z euro też nie ma wiele wspólnego. na basenie jest woda i euro też nie występuje. na pikniku nie byłam, ale na wycieczce rowerowej 1.5h i spotkałam tylko turystów. no euro at all. nie ma euro wszędzie. zresztą czym różni się euro od innych reklam dla kogoś kto nie lubi ani jednego ani drugiego. niczym. i tak jest niezadowolony.

      Usuń
    4. Kiedy ja idę na siłownię, to ludzie gadają o meczu. Prowadząca kombinuje, co by zrobić, żeby na niego zdążyć. Nagle okazuje się, że wszystkie babki ekscytują się piłką nożną.
      Na fitness dojeżdżam autobusem i słyszę, że ludzie obok mądrzą się, co powinien robić Smuda. Ba! Kierowca ma włączone radio, a tam spiker też przeżywa.
      Kiedy jestem w domu i czytam książkę, to słyszę jak za ścianą sąsiad przyklaskuje albo przeklina. A kiedy grają Polacy, to całe osiedle się wydziera. Nie muszę oglądać. SŁYSZĘ, jaki jest wynik.
      A my teraz co robimy? Gadamy o euro.

      Usuń
    5. pf. ja gadam o euro, bo lubię. poza tym na prostych czynnościach mogę gadać o czym chcę.
      u mnie sąsiedzi nie krzyczą, a na osiedlu tylko raz zapiszczeli piszczałką. wszyscy chyba siedzą w strefie kibica. na mojej siłowni nie jest tak, jak na Twojej. a w autobusie sobie włącz muzykę i nie będziesz słyszeć. o!

      Usuń
    6. Aha, no możesz, a co to ma do tego, co napisałam wyżej?

      Luz, przeżyję, niedługo wszystko się skończy i nie będę musiała kombinować z muzyką. Powodzenia w radzeniu sobie z reklamami.

      Usuń
    7. no bo to nie jest miejsce, na które każdy musi się natknąć jak np paczka czipsów ze szczęsnym, który swoją drogą jest straszną szmatą i fajnie, że wczoraj Tytoń bronił :)

      Usuń
    8. kurde, ale jak się euro skończy to reklama bez ciebie nie idę też się skończy fuck

      Usuń
    9. Każdy nie. Ale ja, gdy wchodzę tutaj codziennie, jak większość ludzi do sklepu, na pewno się natknę. Rzeczywiście mogę przestać wchodzić, skoro już wiem, że tutaj także jest międlenie sprawy, a nawet ja sama w nim uczestniczę, ale pierwszy raz zawsze będzie zaskoczeniem. Tego już nie uniknę.

      Nagraj sobie.

      Dlaczego Szczęsny jest straszną szmatą?

      Usuń
    10. no ale przecież Ty wchodzisz tu wiedząc, że uczestniczę w euro i że jestem raczej za niż przeciwko. nie będę pisać o euro dla statystyk czy makijaż krok po kroku, ale takiego napomknięcia możesz się spodziewać tak samo jak ja mogę spodziewać się u Ciebie napomknięcia o braku zmiennika. wiemy o sobie pewne rzeczy.

      może na yt będzie? jest? idę szukać.

      ojej, o szczęsnym Ci opowiem jak się spotkamy i jak będę miała głos :D

      Usuń
    11. Widzisz, powinnaś doceniać to, że tak bardzo Cię lubię, że ryzukuję swoim zdrowiem psychicznym.

      Mnie wzrusza to.

      No to czekam.

      Usuń
    12. no też mnie to wzrusza, w ogóle cała akcja p and g

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...