środa, 6 czerwca 2012

zumba



zumba heeeeeeeee zumba haaaaaaaa
:))))))))))))

12 komentarzy:

  1. Nie rozumiem fenomenu zumby. Ale ja jestem anty-muzyczna i anty-taneczna, może dlatego...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. możliwe. ja zastanawiałam się; jak można nie lubić zumby? to nie są mocne twarde ćwiczenia tylko muzyka i taniec. dla mnie super, nie mogłabym sobie nic lepszego wymarzyć! ale jak ktoś jest anty-muzyczny i anty-taneczny to faktycznie nie znajdzie nic fascynującego w zumbie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam jestem bardzo muzyczna i bardzo taneczna, ale zumba mnie mierzi.

      Usuń
  3. uwielbiam zumbe ! idealne zajęcia aerobowe dla lubiących machać biodrami :), proste choreografie a do tego solidnie można się przy tym spocić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak tak, można się spocić w różnych miejscach ^^

      Usuń
  4. mimo iż nie cierpię tańczyć, uwielbiam zumbę!

    A już niedługo zaczynam alkoholową akcję makijażową, będę oblewać więc będę się malować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yay! ja szykuję drugi tydzień. tak się zastanawiam. może pójdę w makijaż oczu tym razem...

      Usuń
  5. mnie zumba nie kręci, ale ja jestem bardzo sztywna na parkiecie, nie potrafię rozruszać bioder :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mój klimat muzyczny, ani taneczny ;) Z tańców wolę klimaty cha-cho-rumbo-mambo-salsowe ;) Muzycznie dużo cięższe, ale grunt to zażyć ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam muzyke, uwielbiam taniec, uwielbiam takie rytmy, ale...nie lubie zajec grupowych
    zostane przy mojej sztandze ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...