poniedziałek, 27 sierpnia 2012

bazy pod cienie dax, essence, art deco i virtual.


na pewno ogromnym plusem tego produktu jest opakowanie (nic nam się nie dostaje pod paznokcie fuuuuuj), ale również konsystencja. świetnie się rozprowadza na powiece i dobrze stapia z cieniami.
mam ją od niedawna - kupiłyśmy sobie kiedyś z Hex za 17 zł (?) w superfarmie - ale używam za każdym razem jak maluję oczy. moją pierwszą bazą była baza virtual, dosyć tępa, ale spełniała swoją rolę. podałam ją dalej. później kupiłam sobie art deco i wielbiłam ją przez wiele miesięcy. potem wyczerpała jej się data ważności i kupiłam bazę z essence i love rock.. stage, czy coś tam. i rock.. jak to było? nie pamiętam ;) nie jest to jednak istotne, ponieważ essence ma tylko jedną taką bazę. z gąbeczką. no i ta baza z gąbeczką była inna niż wszystkie pozostałe. podział przeprowadzimy wzdłuż wykończenia. baza essence była matowa i płynna, a bazy dax, art deco oraz virtual są kremowe i z drobinkami. nie jest to brokat, ale widać, że się błyszczą. w słoneczny dzień błyszczą się bardzo. ale ok, niech się błyszczą. tylko wtedy nie mogą spełniać roli korygującej (jak i love rock). zawsze się zastanawiałam jak działa lemon aid benefitu i nadal się zastanawiam. baza essence jest zbyt szara, żeby robić za korektor, ale nałożona na powiekę ładnie ją pokrywa i naprawdę wyrównuje koloryt.



wracając do bazy z dax. podoba mi się.
myślę, że następnym razem sięgnę po coś w tubce.
lumene maybe? coś wymyślę.

czego Wy używacie? pamiętam jak wszystki polskie youtubowiczki chciały mieć bazę z urban decay i pędzle z sigmy. nigdy nie spełniłam tego "marzenia". w pędzle już wycelowałam, ale bazy urban decay nigdy nie planowałam. zresztą ja nie używam cieni codziennie..

20 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię Lemon aid - ale... uwaga... to NIE jest typowa baza pod cienie przedłużająca ich żywotność. Jest to baza "korygująca". Przynajmniej tak uświadomili mnie ludzie z Benefitu po dość długiej wymianie mailowej. I rzeczywiście, cienie nie trzymają się na tym jakoś ekstremalnie długo.

    Lemon aid pięknie koryguje zaczerwienienia powiek i wygładza je.
    Ja nakładam ją jako pierwszą, później czekam aż się unormuje i dopiero nakładam odrobinkę bazy art deco, tak "zagruntowane" oko dopiero maluję i wiem, że make up wytrzyma mi 20-24h.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, właśnie wiem, że ona jest korygująca.
      ja przeważnie mam makijaż na oczach do 12 godzin, ale lubię mieć poczucie bezpieczeństwa w razie nieprzewidzianego obrotu spraw.

      Usuń
  2. Ja miałam z catrice to niestety wchodzą cienie w załamania, miałam z kobo, była przciętna, obecnie mam z urban decay i ją kocham nad życie (stara wersja na razie) i ciułam na następną, jest świetna, ale szukam czegoś podobnego, bo nie stać mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba uciułać, to fakt :) to jest drogi biznes..

      Usuń
  3. Lumene to mój absolutny faworyt - nie miałam lepszej. Makijaż utrzymuje się aż do zmycia, bez względu na liczbę godzin. Używałam jej półtora roku, niemal codziennie, po czym otrzymałam druzocącą wiadomość, że lumene jest wycofywana z Polski. Później jakieś kosmetyki (podkłady, pudry) pojawiły się z powrotem, w szczątkowych ilościach, ale baz już nigdy nie znalazłam :( Są na allegro, ale boję się tam kupować, mogą być przeterminowane.

    Używałam też Hean Stay On (?), która działa bardzo średnio, choć nieco lepiej, gdy po jej nałożeniu przypudrujemy nieco powieki. Baza Virtual jest strasznie tempa, natomiast Essence nie działa u mnie w ogóle - cienie po prostu rozpływają się po 2 godzinach.

    Primer Potion z Urban Decay nieco mnie rozczarowała. Nawet ich własne cienie z Naked palette nie trzymają się cały dzień. Efekt jest jak na moje wymagania wystarczający, nie potrzebuję, by cienie trzymały się 24h, ale za tę cenę chyba spodziewałam się więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o sytuacji z lumene i allegro, no i faktycznie jest duże prawdopodobieństwo, że produkty są przeterminowane.

      oglądałam tą bazę z hean, ma uroczy kolor. udpp nigdy nie miałam okazji nawet pomacać, więc nie wiem, ale tak jak napisałam wyżej - lubię mieć poczucie bezpieczeństwa, ale też mam realne oczekiwania.

      polecam Ci art deco. mnie oczarowała.

      Usuń
  4. Lumene mam i u mnie szału nie robi.
    Chodzi za mną ta baza daxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że nie mamy wszystkiego takiego samego :)
      nie jest nudno

      Usuń
  5. Ja używam Virtuala, sprawdza się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o działanie - jest ok. jeśli chodzi o użytkowanie - zniechęciła mnie konsystencją. ale za tą cenę - świetny produkt.

      Usuń
  6. Ja mam starą wersję Gosha w pisaku i spisuje się świetnie ale ostatnio gdzieś jej nie widziałam i cena niestety 50zł to trochę sporo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie dużo, ale o Goshu słyszałam wiele dobrego, więc może warto zwrócić uwagę na jakiejś wyprzedaży czy coś..

      Usuń
  7. jak dla mnie baza essence jest dość słaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy Art Deco to wszystko jest słabe, ale podobała mi się konsystencja korektorowa..

      Usuń
  8. Polubiłam się z bazą z Dax'a ale w moim prywatnym rankingu jest na 3 miejscu. Pierwsze to Mary Kay później Lumene i Dax.
    Mam ochotę na bazę z Lime Crime, przymierzę się niebawem do niej:)

    U mnie bez bazy ani rusz więc produkt pierwszej potrzeby:P Szkoda tylko, że Dax nie chce współpracować jednakowo ze wszystkimi cieniami. W każdym razie w tym przedziale cenowym oraz pod kątem jakości uważam, że jest niezła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam jej nigdy. Wciąż jestem na etapie wielbienia ArtDeco :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię bazę z Hean ;) Essence jest słabsza, ale lubię w niej ten aplikator... Miałam też z Kobo, ale szybko wyschła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kobo nie miałam żadnych doświadczeń, zero. Od początku mi się nie podobała ta firma, chociaż pigmenty ładnie wyglądają :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...