wtorek, 21 sierpnia 2012

rimmel match perfection


- opakowanie jest nieco męczące (trzeba wygrzebywać)
- potrafi dobrze stopić się ze skórą, ale czasami trzeba mu w tym pomóc przez buffing motion i puder
- krycie oceniam jako średnie, ale ja to w ogóle nie powinnam oceniać krycia, bo lubię mało kryjące podkłady i jeśli coś jest ekstremalnie kryjące to mnie onieśmiela
- szybko wysycha, szybciej niż moje kremowe podkłady
- może służyć za broń w przypadku napaści. dobrze wycelowany w głowę napastnika na pewno zostawi mu guza. alright! :)

10 komentarzy:

  1. Fajnie się wklepuje, szkoda że reszta niedomaga ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest taki podkład inny niż wszystkie moje dotychczasowe, to przez żelową formułę.
      zawsze się zastanawiam jaki by był bourjois healthy mix serum. on też jest żelowy, right?

      Usuń
  2. najważniejsze są względy praktyczne (obronne). high five! :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni punkt mnie zbił z tropu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. solidne szklane opakowanie to taki dodatek obronny :P

      Usuń
  4. Ja słyszałam o nim, że bardzo brzydko reaguje na twarzy z wodą tudzież deszczem, więc jako pieszo-komunikacyjny wędrownik, którego opady lubią zaskakiwać, gdy nie ma parasola czy kaptura, darowałam sobie zakup, choć swego czasu na blogach były wręcz o nim peany pochwalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam okazji sprawdzić przy dużej wilgotności, ale to ciekawe. ja też jestem pieszo-komunikacyjnym wędrownikiem :D

      Usuń
  5. ha ha, można kupić w zastępstwie gazu pieprzowego :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...