poniedziałek, 31 grudnia 2012

balsamy perfumowane. cherry masaki.

Photobucket

właściwie nie mam zdania na temat balsamów perfumowanych w sensie odperfumowych, ponieważ nie miałam okazji ich używać często. chyba nigdy nie używałam duetu perfumy i balsam z tej serii, a nawet nie wiem czy chciałabym. może powinnam spróbować.
jasne, że używam balsamów, które są perfumowane i tym samym mają jakiś zapach, ale wiecie o co mi chodzi. tej miniaturki używałam do smarowania przedramion, czasami dłoni. nie jest to produkt zbyt nawilżający, ale na pewno zapach na skórze utrzymuje się dłużej niż zapach jakiś innych balsamów po prostu pachnących. czy polecam? jasne, dla Dziewczyn, które lubią pachnieć - spoko. chociaż przeważnie balsamy perfumowane sprzedawane są w zestawach z perfumami. mam rację?
jeśli chodzi o same zapachy Masaki to ja nie znam, zresztą ja się w ogóle nie znam na perfumach. Cherry nie jest dla mnie, ale jedna rzecz, która bardzo mi się podoba to flakony i szczególnie przypadł mi do gustu Shiro ;)


10 komentarzy:

  1. Od Masaki lubię Masaki i Fluo ;) Cherry mi się marzy, ale nie mogę nigdzie dostać. On jest właśnie bardzo mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekaj, napiszę do Ciebie maila.

      Usuń
  2. takie balsamy perfumowane to fajna alternatywa zamiast perfum:) właśnie w tych strategicznych miejscach do stosowania;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale czekaj, chyba pomyliłaś zdjęcia shiro ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się jego zapach podoba, ale z nawilżeniem faktycznie nie jest super;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...