sobota, 12 stycznia 2013

jadwiga maseczka bionawilżająca nagietkowa

Photobucket

maseczce dałam dwa podejścia (tzn zużyłam 2 saszetki, przy czym jedna saszetka wystarczyła mi na kilka zastosowań) i mam następujące spostrzeżenia:

- przede wszystkim zaczerwienia naczynka. nie oparza skóry, ale moje naczynka zauważają jej obecność na skórze. zaczerwienienie i lekkie ściągnięcie (które jest mylące, zaraz Wam wyjaśnię) mija kilka minut po zmyciu maseczki
- maseczka jest nawilżająca, ale nie od razu. ma żelową konsystencję i podczas wysychania lekko się ściąga / ściąga skórę. to może być przyczyną podrażnienia naczynek. po zmyciu jest oczywiście okay, skóra jest miękka i nawilżona - tutaj nie mam zastrzeżeń.
- jest dosyć wydajna - nałożenie grubszej warstwy niż cienka nie zmienia działania produktu, więc spokojnie możemy nałożyć jej niewiele. tzn no tak normalnie.
- podoba mi się, że nie obciąża skóry. jest lekka, pewnie dzięki żelowej konsystencji.

podsumowując, chwilowo pozostanę przy żelu hialuronowym, ale może kiedyś jeszcze ją sobie kliknę (może przy okazji dnia darmowej dostawy 2013?). jest skuteczna, ale nie jest idealna. poszukiwania trwają.

a jakie są Wasze ulubione maseczki nawilżające? chętnie się w jakąś zaopatrzę jak zużyję to, co mam..

14 komentarzy:

  1. Nie obiła mi się o uszy marka Jadwiga :)
    Ale co się dziwić, mi mało co się obija o uszy.
    Nie mam ulubionej maseczki. Cały czas poszukuję, jak narazie z opłakanymi skutkami..

    OdpowiedzUsuń
  2. a my (ja i moje naczynka) tak na wszelki wypadek będziemy się od niej trzymać całkiem z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile nie masz oporów przed mieszaniem własnych maseczek, polecam: 2 łyżeczki zmielonych płatków owsianych + trochę miody, soku z aloesu i dowolnego oleju. Taka maseczka jest hipernawilżająca :)
    Jeśli boisz się miodu, nie musisz go dodawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowe zdecydowanie najlepsze ;)))

      Usuń
    2. Nie boję się miodu nawet szczerze mówiąc to ja się nie boję tak w ogóle domowych maseczek tylko może się ewentualnie boję, że będą zatrute i niezbyt sterylne, ale właściwie nie wiem to jakieś urojone obawy.

      Usuń
  4. Maseczki w saszetkach przeznaczone są do jednorazowego użytku.
    Otwarte i przechowywane utleniają się, choćby się nam wydawało, że zamknęłyśmy szczelnie.
    Utlenianie zmienia chemiczny skład maski... nie nakładałabym już takiej...
    Mylne jest też pojęcie, że cienka warstwa nie zmienia postaci rzeczy.
    Zmienia... pod odpowiednio grubą warstwą powstaje odpowiednia temperatura,
    maska wnika głębiej, działa lepiej...
    Opowiadałam o tym kiedyś na swoim kanale ;) i tak dla przypomnienia tu wrzucam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW ale się dowiedziałam sporo :) Nie zdawałam sobie sparwy z niektórych rzeczy.
      Dzięki za informacje.

      Usuń
    2. ja się chyba też sporo dowiedziałam.

      Usuń
    3. no dobrze, ale hmn. w kwestii otwierania to właściwie maseczki, które można podzielić na porcje w saszetkach nie miałyby sensu. a peelingi w słoikach? albo kremy? przecież je się też otwiera. tzn czy wszystko jest aż tak szczelnie zamknięte? wychodziłoby, że jednak nie.

      Usuń
    4. Przyszło mi do głowy to samo. Przecież niektóre maseczki w saszetkach mają też swoje pełnowymiarowe odpowiedniki. Czy to znaczy, że wówczas różnią się składem? Dodają więcej konserwantów do pełnowymiarowych opakowań?

      Usuń
  5. a ja sama ukręciłam podróbkę ich maseczki otrąbkowej i polecam- ta na pewno nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Typowo nawilżających masek nie stosuję, bo u mnie zazwyczaj wystarczy krem zmieszany z żelem hialuronowym. Ale w temacie masek jako takich, wiesz że najlepiej lubię tę z YR z glinki marokańskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ją i używam ojej bradzooooo rzadko...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...