piątek, 15 lutego 2013

essence sun kissed, marzec-kwiecień 2013.

Prognozuję, że nie kupię nic z tej limitki.
Rozświetlacz pewnie nie będzie aż tak pomarańczowy, chociaż nigdy nie wiadomo. Szykuję wpis o moich ulubionych rozświetlaczach, będzie najpóźniej w przyszłym tygodniu :)

 photo essencesunkissedshimmerpowder_zpsebb61f61.jpg
01 sunset beauty.

Mam ochotę na cień, jakiś, ale powiedzcie mi jaki sens ma kupowanie cienia z limitowanej edycji z firmy, która właśnie wycofała cienie w kremie ze swojej oferty.
Kusi mnie niebieskość, zastanawiam się jak bardzo rdzawy jest kolor rdzawy..

01 hello summer!, 02 my sunny side und 03 sunset paradise
01 hello summer!, 02 my sunny side und 03 sunset paradise

Mam miliard kredek (z 20) i w ogóle ich nie używam poza kilkoma wyjątkami. Kredki w moim przypadku nie mają sensu.

01 hello summer! und 02 sunset paradise
01 hello summer! und 02 sunset paradise

Lakiery, hmn. Gdyby ten ostatni był kryjący i chabrowy to czemu nie. Chociaż nadmiar niebieskich lakierów przytłacza. Marudzę?

 photo essencesunkissednailpolish_zpsc58877f2.jpg
01 soak up the sun, 02 hello summer!, 03 my sunny side und 04 sunset paradise

Jeśli pomadki miałyby mieć żelową formułę to ja dziękuję. W ogóle pomadki latem to nie jest dobry pomysł. Ja chyba zaopatrzę się w miętowy błyszczyk chłodzący, chociaż ja nie lubię jak mnie coś chłodzi, ale kiedyś miałam taki z Bourjois i był fajny latem właśnie :)

 photo essencesunkissedlipsticks_zpsb1193726.jpg
01 soak up the sun und 02 hello summer!

Miałam jeden róż w kremie wyciskany taki z Basic, nie sprawdził się. Odpuszczę sobie te wynalazki. Za to jestem bardzo zadowolona z różów z Topshopu, polecam serdecznie.

 photo essencesunkissedcheektint_zpsc5a9397a.jpg
01 soak up the sun und 02 hello summer! 

Spray. Mam taki olejek z drobinkami z Sephory, polecam kupować za 19 zł (nie 39zł, wtedy nie  jest tego wart). Gdyby ten był równie drobinkowy i nie aż taki tłusty, mogłabym rozważyć, ale nie oszukujmy się. Chyba ideałem jest olejek Nuxe.

 photo essencesunkissedshimmerspray_zps76078460.jpg
01 suntimes here, suntimes there

Nigdy nie rozumiałam fenomenu chusteczek opalających. Ja sama spróbowałam raz, nie na twarz, ale na przedramiona i noo okay - widziałam jakiś efekt, ale samoopalaczem można uzyskać podobny/lepszy. Czy w chusteczce samoopalającej chodzi o to, że jest chusteczką i nie trzeba się motać z pianką/kremem? Przecież ręce trzeba umyć i tak..
Tak, czy inaczej, chusteczka samoopalająca jest. Chociaż pewnie jej nie będzie w PL.

 photo essencesunkissedselftanningwipe_zps5961c50e.jpg

Limitka jest przewidziana na marzec/kwiecień 2013, czyli w Polsce pewnie będzie pod koniec wiosny.
Mi nie przypadła do gustu, bo takie kolory mam już w swoim kosmetycznym parku narodowym (oprócz szalonych cieni w kremie), ale może Wy będziecie zainteresowane.
Jak zawsze, materiały prasowe to jedno, a produkty na żywo to co innego.
Czekamy na swatche.

Dzień dobry, nie śpię od 4:45. Jest cudownie.
Buziaki, ahoj,
Stri.

17 komentarzy:

  1. Ahoj. Ja jeszcze nie spie. U mnie 22:15 :)
    kolory nie moje.. bede akurat w Polsce na premiere ;) moze faktycznie na zywo beda troszke sensowniejsze.
    Milego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry tzn dobranoc, słodkich snów :)

      Usuń
  2. Essence udała się limitka. Po raz pierwszy nie podoba mi się nic.

    OdpowiedzUsuń
  3. spodobał mi się jedynie chabrowy cień. ciekawa jestem też jaka będzie dokładniej konsystencja różu. ale szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szału nie ma, ja też jestem ciekawa konsystencji, ale wyobrażam sobie, że będzie taka, jak sobie właśnie wyobrażam.

      Usuń
  4. Zerknę na róże. I ten rrrrdzawy cień mi się podoba bardzo. Jeszcze nigdy nie miałam cienia w kremie.

    A, nie. Miałam raz, ale był czarny. Miałam już kilka czarnych, więc przekazałam go w dobre ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z cieni w kremie jakie posiadam tylko z niektórymi trzeba szybko pracować.

      Usuń
    2. To trochę nie mój poziom umiejętności, ja się bardzo ślimaczę przy makijażu.

      Usuń
    3. Rozumiem. Ja właściwie też, ale np jak nakładam cień w kremie na powiekę i to jedyny cień jaki nakładam to chodzi bardziej o to, żeby sobie nałożyć go od razu tam, gdzie go potrzebujemy, żeby nie było tak, że później chcemy go przenieść, rozetrzeć, a już się nie da.

      Usuń
  5. wyjątkowo nieatrakcyjna le. NIC a nic mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie moje kolory ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie kolory.. na kimś tzn i na paznokciach może?

      Usuń
  7. A nie ciekawi i tej spray i ten rdzawy cień w kremie. Pójdę i zmacam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde jak ja piszę?! Miało być, że "mnie ciekawi ten spray" geeez ;)

      Usuń
    2. Pójdź i zmacaj.
      Ja Cię zrozumiałam :D :*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...