czwartek, 7 lutego 2013

moje nowe okulary. jak nosić ciemne oprawki? jak dbać o okulary? jak kupować okulary online? jak dostać okulary za darmo? bardzo długi post z dużą ilością zdjęć. moja okularowa historia i rozważania na tematy różne.

Cześć Dziewczyny,

dzisiaj będzie o moich nowych okularach i trochę o historii mojego życia. Będzie długo, bo to długa historia. Opowiem Wam ją całą, poznacie moje małe marzenia i nie tylko. Poruszę też inne tematy, np jak dobrze wyglądać w ciemnych oprawkach, dużych okularach i okularach w ogóle.

Przedstawię Wam moje odczucia związane z kupowaniem okularów przez Internet i jeszcze pokażę zbyt dużo zdjęć samej siebie.
Macie kawę/herbatę/przekąski/PĄCZKA? Gotowe? Zaczynamy.


 photo mng2_zps6794573c.jpg
W celu urozmaicenia lektury, post będzie poprzeplatany moją piękną twarzą. Odnoszę wrażenie, że wyglądam nieco jak chomik/mops na większości z nich i teraz nie wiem czy to kwestia samoakceptacji, że tego nie zauważyłam wcześniej czy po prostu mam takie pucki.

Mam wadę wzroku i od ponad 15 lat jestem zmuszona nosić okulary. Po pewnym czasie się przyzwyczaiłam do tego faktu, nawet przez jakiś czas nosiłam soczewki (są jednak trochę drogie - toryczne soczewki kosztują mnie prawie 100 zł miesięcznie), ale mój podstawowy problem od zawsze polegał na tym, że w okularach zawsze wyglądam tak samo w tym sensie, że codziennie mam na sobie jedne oprawki, zawsze te same i obojętnie czy pomaluję oczy tak, czy inaczej i czy mam czerwone usta, koralowe czy różowe.. generalnie zawsze wyglądam tak samo bardzo podobnie.

Wiecie, że nie zmieniam włosów - są długie i nudne piękne, ale niezmienne. Nie farbuję ich, ani nie upinam na finezyjne sposoby, chociaż może bym mogła i staram się, ale to jest temat-rzeka, której w tej chwili nie przepłyniemy. W związku z tym, że nie zmieniam włosów, no i że mój makijaż jak wiecie jest raczej zawsze podobny - lubię naturalny look z podkreślonymi ustami. Wiem mniej więcej co mi pasuje, chociaż lubię eksperymentować, ale czuję się dobrze w tym czego się już nauczyłam i teraz ewentualnie nadbudowuję. Także nie zmieniam się zbytnio, a chciałabym. Zawsze chciałam. Marzyłam o tym, żeby mieć różne oprawki - np z 10 par. Klasyczne jasne i ciemne, kolorowe pstrokate i jednolite, jedne bardziej wzorzyste inne spokojniejsze. Jeśli chodzi o kształt - moja twarz jest okrągła, więc gołym okiem widać, że lepiej wyglądam w oprawkach prostokątnych, które przełamują okrągłość i nadają kąty mojej twarzy. Nie jestem specjalistą, nie wiem jak dokładnie to wyjaśnić i jak wyłożyć całą teorię, ale jestem pewna, że w Sieci znajdziecie dużo poradników, w optyku może doradzić Wam pani sprzedawczyni, a jeśli macie taką możliwość - na zakupy możecie zabrać mnie. Nie pobieram opłat, wymagam jedynie, żeby mnie zawieźć na miejsce i przywieźć z powrotem i  nakarmić i napoić ;D Miliony monet ;)


 photo mng3_zpsfd59df36.jpg
Weź mnie, wybierz mnie.

Dlaczego powinniście zabrać mnie? Dlatego, że mam doświadczenie! Zawsze doradzałam Przyjaciołom i Znajomym przy wyborze oprawek. I Tacie, którego serdecznie pozdrawiam, chociaż chyba tego nie przeczyta, a któremu zawsze zazdraszczałam rozmaitych oprawek (różnych, musiały pasować do różnych garniturów). Och jak ja też tak chciałam mieć!!! Na studiach miałam koleżankę Magdę, która miała takie super biało-czarne oprawki. Zresztą Magda, tak jak ja, też lubiła (tylko, że Ona to realizowała, a ja nie) zmieniać wygląd poprzez akcesoria (którymi to akcesoriami w tej chwili okulary "zerówki" już właściwie są i nawet nie trzeba mieć koszulki z napisem jestę hipsterę, żeby wszystko trzymało się kupy - okulary są dodatkiem, mogą być stejtmentem i mogą poprawiać nie tylko widzenie, ale również humor) i miała kilka par okularów i zawsze patrzyłam na Nią z lekkim ukłuciem zazdrości gdzieś pod żebrami, ale tak naprawdę to nie jest tak, że komuś jakoś szczególnie czegoś zazdroszczę. To metafora taka bardziej, bo zazdrość jest jednak negatywnym uczuciem, a poza tym skąd można wiedzieć jakie sprawy dotykają innych ludzi. Nie wiemy wszystkiego, nie zazdrośćmy. Czasami można zazdraszczać, ale to co innego. Anyways, Magda miała fajne okulary. Zawsze!

Wiecie kto jeszcze miał fajne okulary? Moja Przyjaciółka z LO. Ja odniosłam wrażenie, że co kilka tygodni widzę Ją w jakiejś nowej parze, nie wiem jak było tak do końca naprawdę, ale chodzi o to, że miała kilka par, nawet o różnych mocach, żeby widzieć lepiej na sprawdzianie albo widzieć lżej jak czytała książkę. Ja też chciałam, cały czas chciałam, ale problem leżał w kosztach.

Może opowiem Wam jakie ja miałam okulary. Nie będę zamieszczać zdjęć, bo to zawstydzające. Zresztą dobra, zamieszczę jak pogrzebię w albumach u Rodziców i znajdę, bo wierzcie mi lub nie, nie posiadam swoich zdjęć z dzieciństwa młodości u siebie w mieszkaniu i nie mogę zrobić w tej chwili zestawienia. Mogę natomiast opowiedzieć Wam jak wyglądały moje oprawki. Nie będzie to bogata historia, bo nie miałam ich wiele.


 photo mng9_zps6797058c.jpg

W wieku 9 lat (albo wcześniej, tak.. chyba nieco wcześniej) zaczęłam widzieć dziwnie i mrużyć oczy. Mama zabrała mnie do okulisty gdzie okazało się, że jestem ślepawa i muszę nosić okulary. Noo okay. Nie miałam wpływu na to jakie to będą oprawki, bo musiały być jakieś niezbyt drogie jak sądzę, ale nie mogę powiedzieć, że były jakieś tragiczne. Zależało mi wtedy na tym, żeby nie były takie plastikowe przezroczyste grube, wiecie, takie tanie i brzydkie. Dostałam druciane w bursztynowym kolorze, okrągławe, ale niezupełnie, ale bardziej okrągłe niż nie. Rozwaliłam je raz sama, później przy pomocy koleżanki, później trzeba było je lutować czy coś tam takiego. Okay. W szóstej klasie (albo którejś, nie pamiętam) dostałam nowe oprawki, jarałam się nimi strasznie, bo były takie teoretycznie podobne do tych, które teraz wybrałam (ale tylko teoretycznie), były grube i granatowe. Wyglądałam trochę jak dziennikarka, a trochę jak geek, ale jeszcze wtedy nie było hipsterów i nie można się było odnieść. Były trochę za grube, ale już chyba całe plastikowe i coolowe takie. Następnie, jakieś 3 lata później ubierałam się już tylko na czarno i chciałam mieć czarne oprawki, ale nie bardzo miałam na nie fundusze. Wybrałam proste, czarne, prostokątne druciane oprawki, w których nie wyglądałam dobrze, ale musiałam w nich chodzić przez następne 5 lat. Na drugim roku studiów zrobiłam sobie, pamiętam to dobrze, za prawie 900 zł okulary, w których chodziłam aż do teraz - zdjęłam je 10 dni temu. Ostatnie moje okulary były biało-szare, lekkie i delikatne, nieco zbyt wąskie i nieco zbyt biało-szare, ale były ciekawe, wtedy bardzo mi się podobały i je chciałam. Koszt oprawek to niecała połowa wymienionej kwoty. Moje szkła zawsze były drogie i to był główny powód, dla którego nie mam więcej niż jednej pary.

Przejdźmy do gwoździa programu - historii moich nowych okularów! Okulary chciałam zmienić w ramach prezentu dla samej siebie za ukończenie studiów. Chciałam również zegarek, bra-fitting i wycieczkę na Ibizę albo lepiej do centrum odchudzania.

Kiedy w Blogosferze zaczęły pojawiać się posty na temat Firmoo, pomyślałam sobie - to jest to! Jeśli faktycznie nie jest tak, że oprawki są pogięte, a szkła oszukane albo tak, że przesyłka nie dotrze - to jest to, czego szukałam. Wreszcie będę mogła mieć milion oprawek albo przynajmniej więcej niż jedne :D
Posty kolejnych Dziewczyn pojawiały się, ja nabierałam zaufania do całego przedsięwzięcia i zajęłabym się kupieniem okularów wcześniej, ale we wrześniu pisałam magisterkę, w październiku ją broniłam i byłam nieco poza rzeczywistością.


 photo mng7_zpsc474a16f.jpg

Właśnie w październiku skontaktował się ze mną Antonio z propozycją przesłania mi okularów, ale musiałam zawiesić całe przedsięwzięcie zanim jeszcze doszło do jakichkolwiek ustaleń, ze względu na sprawy na uczelni, a później przeprowadzkę z góry mapy w dół. Na początku grudnia skontaktowaliśmy się ze sobą ponownie, zapoznałam się z ofertą i wybrałam okulary. To było na samym początku grudnia. Z racji grudniowych podróży i faktu, że bardziej mnie nie było w domu niż byłam - poprosiłam o przesunięcie wysyłki moich okularów - nie chciałam, żeby spędzały samotnie Święta na poczcie. Spodziewałam się przesyłki pod koniec grudnia albo na początku stycznia, ale wiadomo jak to z Pocztą Polską - nigdy nie wiadomo. Miesiąc od umówionego terminu wysyłki napisałam do Firmoo ponownie - z informacją, że nie otrzymałam przesyłki i pytaniem co się wydarzyło.

Okazało się, że model, który wybrałam jest już niedostępny w kolorze, który wskazałam i stąd opóźnienie. Nie otrzymałam żadnej informacji od Biura Obsługi Klienta, być może mail wylądował w SPAMie, którego nie sprawdzam regularnie, bo rzadko kiedy zapodziewa się tam jakiś istotny mail. Niemniej jednak - uważam, że BOK powinien próbować do skutku. Chociaż z drugiej strony mogłam napisać wcześniej z prośbą o informacje czy moje okulary zostały wysłane. Jak się później okazało - BOK wysyła taką informację sam z siebie w momencie realizacji zamówienia, więc teraz już wiem jaka jest procedura i będę wiedzieć czego mogę się spodziewać. Wy też, jeśli to czytacie :)

Trudno ocenić działanie BOKu - z jednej strony to może być ich wina, bo nie napisali. Z drugiej strony to może być moja wina, bo ja nie napisałam. Wydaje mi się, że gdyby moje zamówienie było realizowane przez stronę internetową - na moim profilu pojawiałyby się kolejne informacje o podejmowanych działaniach. Ja nie używałam konta do komunikacji z Firmoo - kontaktowałam się bezpośrednio z Antonio.


 photo mng8_zps9112fd9f.jpg

Jak wybrałam swoje okulary? Zmierzyłam swoje, wiedziałam w którą stronę chcę mieć więcej okularów, a w którą nie mogę mieć ich mniej - zależało mi na dużych szkłach, żebym mogła lepiej widzieć Czerwonego Kapturka świat i na tym, żeby oprawki były prostokątne i jednolite. Wzorek w panterkę nie wchodził w grę - raczej wiedziałam czego chcę i nie miałam problemu do zawężenia puli do dwóch, a później jednego modelu. Wybór jest dosyć duży. Ja szukałam czegoś konkretnego, ale jeśli sami nie wiecie czego szukacie, myślę, że kategorie pomogą Wam się odnaleźć i dacie radę bez większych problemów.

Możemy wybrać w jaki sposób chcemy szukać:
  1. przez kształt
  2. przez materiał
  3. przez rodzaj oprawki
  4. przez rozmiar
Oczywiście szukamy osobno dla kobiet i osobno dla mężczyzn, oprawki unisex występują w obu kategoriach, wiadomo. Ponadto dostępny jest system wirtualnego przymierzania okularów - wystarczy wgrać swoje zdjęcie i klikać na kolejne oprawki w celu obejrzenia się. Bardzo przydatne. Ja wiedziałam czego chciałam nawet bez przymierzania, ale moi Znajomi bawili się tym narzędziem.. tzn i ja bawiłam się z Nimi ;) Bardzo dobre rozwiązanie, zwłaszcza dla kogoś, kto nie wie czego szuka albo kogoś, kto nie ma mnie, żebym mogła mu doradzić ;)

Duży plus za przejrzystość strony przy takiej ilości informacji, które wiszą "na wierzchu"". Wyobrażam sobie, że layout można zmienić na bardziej ładny i kapkejkowy, ale czy chciałabym kupować okulary w kapkejkowym sklepie internetowym? Chyba nie. Tak, jak jest, jest okay. Dla mnie bomba. Wszystkie informacje, których potrzebowałam były bez problemu dostępne na stronie i nie musiałam pisać maili/czekać na odpowiedź itd.

Na stronie każdego produktu są dokładne informacje i zdjęcia oraz wskazówki jak używać/pielęgnować okulary. Dowiemy się jak czyścić i przechowywać naszą wizję i czego z nimi nie robić, a co robić i jak. Zobaczcie sami JAK DBAĆ O OKULARY.
Tłumaczenie jest moje i nie spodziewajcie się po nim zbyt wiele.

  1. Use ultrasonic cleaning to shake out the dust - używaj czyszczenia ultradźwiękowego aby pozbyć się kurzu.
  2. Twist off the screw, take off the lens and use professional cloth or paper to clean - odkręć śrubki, wyjmij szkła i użyj profesjonalnej szmatki lub papieru do czyszczenia.
  3. Do not use cosmetics. It is easy to make the eyeglass frame fade - nie używaj kosmetyków. Oprawki mogą się łatwo odbarwić. I tutaj takie moje małe wtrącenie. Moje poprzednie biało-szare/jasne oprawki były całe odbarwione od różu. Wewnątrz, na poziomie policzków były różowe, co mi nie przeszkadzało wcale, ale pomyślałam, że może chciałybyście wiedzieć.
  4. Gently folding the eyeglass frame from the left - należy delikatnie składać okulary zaczynając od lewej strony.
  5. Do not take off eyeglasses with a single hand. It is easy to make the eyeglass frame deform - nie należy zdejmować okularów jedną ręką, mogą się odkształcić.
  6. Do not put the eyeglass frame under the sunshine for a long time - nie należy wystawiać oprawek na działanie promieni słonecznych przez dłuższy czas.
  7. Cover the eyeglasses with cloth when you do not use and put into the glasses cases - zakryj okulary szmatką kiedy ich nie używasz i schowaj do futerału.
Jestem jak Nicole Kidman w The Interpreter.


 photo mng13_zps68936aaa.jpg

Moim pierwszym wyborem były biało-czarne oprawki w stylu Magdy ;) Chciałam wyglądać fajnie.  Jednak z racji tego, że mój kolor już nie był dostępny - ostatecznie zdecydowałam się na #LYST5111 w kolorze C2 (black, red)






Czyli w zasadzie proste czarne oprawki z ciekawymi, aczkolwiek nie narzucającymi się, akcentami czerwonej gumy. W kwestii czerwonych akcentów - uważam, że bardzo urozmaicają zwykłe czarne oprawki. Tak mały dodatek wydaje się być nieistotny, ale na tak małej powierzchni, jaką jest zausznik (chyba tak to się nazywa) zdecydowanie czerwień jest widoczna i zdecydowanie zmienia odbiór estetyczny (wymyśliłam termin filozoficzny, ale chyba jako filozof mogę).


 photo mng10_zpsfcd0f0eb.jpg

 photo mng11_zpsf63de24c.jpg

 photo mng12_zps31f30eb1.jpg
W tle żyrandol do wymiany poprzednim lokatorze. Ważne, że jest ;)

Chciałabym opowiedzieć Wam o moich odczuciach związanych z oprawkami bez nosków. Zawsze miałam okulary z noskami. Nosków są co najmniej dwa rodzaje - jedne twarde i małe, drugie miękkie mniej twarde i większe. Zawsze wybierałam te drugie i podczas decydowania się na oprawki, które z założenia nie mogą mieć nosków (taki dizajn), miałam pewne wątpliwości. Pomyślałam sobie, że będą mnie uciskać, że będzie dramat. Nie jest. Przyzwyczaiłam się szybko, a całe życie miałam noski. Dlatego bez obaw. Jednocześnie pamiętajmy, że okulary noszę dopiero niecałe 2 tygodnie, więc może za jakiś czas zmienią się moje odczucia - nie mogę tego przewidzieć. Na pewno dam Wam znać jak się sprawują.

 photo mng17_zps01f7525d.jpg
Tak, mam sztuczne kąciki.

 photo mng18_zpsc9921ee7.jpg
Creepy.

Wybrany przeze mnie model kosztuje w regularnej sprzedaży $39. Przy każdym modelu widać wymiary - dokładnie wymiary - wszystkich odległości. Jest to bardzo pomocne i ułatwia wybór ekstremalnie. Gdybym nigdy nie nosiła okularów i chciała sobie jakieś wybrać - poszłabym do optyka, przymierzyła kilka par, zmierzyła odległości, napisała je na kartce i poszukała podobnych na firmoo.com. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że jest tanio i szybko.

Zacznijmy od szybko. Moje okulary dotarły do mnie z Chin w 3 dni! Trzy dni, wyobrażacie sobie? Mam nadzieję, że wszystkie moje nadchodzące pary będą docierać tak szybko :) Sądzę, że na okulary mogłabym czekać nawet miesiąc gdybym wiedziała, że do mnie dotrą i gdyby mi się nie spieszyło, ale oczywiście im szybciej tym lepiej. Wiadomo. Jednak 3 dni z Chin to super szybko. Myślę, że okres oczekiwania 2-3 tygodnie byłby rozsądny i nikt nie mógłby mieć nic przeciwko. Tak mi się wydaje, takie są moje odczucia. Ale 3 dni! Super. Ogromny plus.

I powiedzmy też coś o tanio. Moje okulary dostałam w ramach programu "Firmoo dla Blogerów", ale dla klientów, którzy robią zakupy w Firmoo po raz pierwszy - istnieje możliwość udziału w programie Pierwsza para okularów za darmo, o której poczytać więcej możecie klikając na link i z której ja/moi znajomi na pewno skorzystamy jeśli w puli pojawią się jakieś ciekawe oprawki. W skrócie polega to na tym, że okulary są za darmo, a klient ponosi jedynie koszty przesyłki w wysokości $19.
60 zł za okulary - dużo czy mało Waszym zdaniem?



Z całą pewnością natomiast zrobię tam zakupy i zaopatrzę się w kilka par. Na przykład takich:








Okulary dotarły do mnie kurierem, na opakowaniu widnieje logo FedEX Express. Niestety nie wiem jaka firma kurierska obsługiwała przesyłkę w kraju, ponieważ kurier zostawił paczkę u Sąsiadki, która zapukała wieczorem do moich drzwi i mi ją wręczyła. Szybko Jej podziękowałam i zabrałam się za otwieranie koperty i nawet nie zapytałam gdzie mieszka, żeby do Niej iść z czekoladą albo kwiatkiem. Ja mieszkam tu teoretycznie od końca listopada, ale w praktyce od miesiąca, więc jeszcze nie znam Sąsiadów, a to było naprawdę miłe z Jej strony, że zgodziła się dostarczyć mi przesyłkę. Bomba.


 photo mng16_zps384c3b24.jpg

 photo mng14_zps6498d381.jpg

 photo mng15_zps7d775c39.jpg
Usteczko mi się wysuszyło.

W przesyłce znalazłam dobrze zabezpieczone etui materiałowe wraz z etui-futerałem, a w środku bezpieczne okulary i szmatkę czyszczącą. Były dołączone również śrubki i mini śrubokręt. Wszystko w całości, czyste i dopracowane. Bardzo przyzwoicie, myślę, że każdy klient byłby zadowolony. Zrobiło to na mnie bardzo dobre wrażenie, kolejny plus dla Firmoo.

Pierwsze spojrzenie przez nowe okulary było szokujące. Woooow, a więc to tak wygląda świat! Przyczyną szoku był fakt, że od 5 lat nie wymieniałam szkieł. Zawsze moja wada nie była skorygowana do końca tzn do zera, czyli nie miałam maksymalnej ostrości, z różnych powodów. Tym razem postanowiłam zrobić sobie okulary z taką mocą, jaką mam wadę. Oczywiście byłam u okulisty, miałam badania i wiedziałam jaką mam wadę. Odradzam samodzielne korygowanie wzroku. Skonsultujcie się z lekarzem, koniecznie.


 photo mng4_zps96b07e77.jpg

Zawsze przy nowych szkłach mam wrażenie, że zostały źle dobrane, że coś jest nie tak, że to na pewno nie może być dobra moc.. w głowie mi się kręci i widzę dziwnie i w ogóle szok. Za każdym razem tak miałam i za każdym razem okuliści i optycy mówili mi, że to normalne zwłaszcza przy dużej zmianie/dużym przeskoku. Duże przeskoki nie są zdrowe, ale przez 5 lat trochę mi się pozmieniało (wada się pogłębiła) i chciałam to wyrównać. Pierwsze dni były trudne w sensie przyzwyczajenia się i marudziłam strasznie, ale dzisiaj - po 10 dniach - wszystko jest dobrze i normalnie. Widzę krawędzie, szczegóły. Hurra :)) To w kwestii przyzwyczajenia się do mocy. Jeśli chodzi o przyzwyczajenie się do oprawek, z tym nie miałam zbyt dużego problemu. Owszem - kiedy je dostałam, miałam wyprostowane włosy (dopiero co przyszłam od fryzjera, o tym też będzie - mam grzywkę, ale nikt mi nie wierzy, opowiem Wam) i wyglądałam naprawdę dobrze. Ładnie, młodziej i szczuplej. Czarne proste oprawki zmieniły moje życie :) Yay!
Po pierwszym myciu włosy już nie były proste (mam naturalne loki), ale ja nadal wyglądałam super :) Bardzo dobrze się w nich czuję i wiem, że wybrałam dobrze.

Nie jestem pewna czy dobrze rozumiem geek chic look, ale wydaje mi się, że czuję (?)/czułabym się w nim doskonale.

Jeśli planujesz czarne widoczne "grube" oprawki w dużych okularach mam dla Ciebie dwie rady.
Rada numer jeden: podkreślaj brwi. Na niektórych zdjęciach moje brwi były zmierzwione po całym dniu przygód i to nie jest optymalne. Ja ich nie skracam, więc nie dziwię im się, że czasami się rozkopią, ale jeśli miałabym sobie samej coś doradzić - Stri, może wróć do używania wosku, który będzie trzymał je na miejscu! W każdym razie, podkreślone brwi pomogą zachować odpowiednie proporcje twarzy i nadadzą wyrazu oczom w oprawkach. Moim zdaniem. U mnie się to sprawdza.
Rada numer dwa: zwróć uwagę na okolicę pod oczami. Nie zawsze używam korektora pod oczy, chociaż ostatnio coraz częściej. Może inaczej. Nie zawsze używam kryjącego korektora pod oczy. Teraz lubię sobie trochę poużywać czymś bardziej kryjącym, lekko przyklepać pudrem (ale takim pod oczy, nie żadną krzemionką!) i takie tam. Zwłaszcza, że moje okulary są bardzo wysokie w porównaniu z poprzednimi i najzwyczajniej widać moje cienie.

Jednocześnie chciałabym podkreślić, iż nie maluję się codziennie, a już na pewno makijaż nie jest jedną z pierwszych rzeczy jaką robię po przebudzeniu. Po prostu mocne oprawki nadają inny charakter twarzy (przynajmniej mojej) i są pewne rzeczy, które możemy zrobić, żeby pomóc ten charakter wydobyć/utrzymać/uwidocznić/coś.


 photo mng6_zps4139a132.jpg

Podsumowując. Moim zdaniem Firmoo.com to świetne miejsce dla osób, które mają ochotę poeksperymentować, mieć kilka par okularów i nosić je zamiennie. Oczywiście to miejsce dla każdego, ale na pewno ucieszyły się z takiego miejsca blogerki modowe i osoby zajmujące się projektowaniem siebie. Ja się bardzo ucieszyłam, bo teraz będę mogła spełniać marzenia. Nie tylko swoje. Często proponowałam Bliskim, że pomogę przy wyborze nowych, ciekawych oprawek i uczestniczyłam w rozważaniu wszelkich za i przeciw - w końcu okularów nie kupuje się codziennie. Codziennie może nie, ale co kilka tygodni już można! :) Już nie trzeba wybierać pomiędzy okularami do pracy i okularami na imprezę. Teraz można mieć them all. Zobaczcie, przesyłka do Polski jest darmowa jeśli zrobimy zakupy za $55. Powiedzmy, że za $55 możemy kupić 2 pary, chociaż możemy więcej, ale załóżmy nawet, że za 2 pary zapłacimy $60. To jest niecałe 200 zł. Za 2 pary okularów. Czyli za jedne okulary w salonie optycznym kupimy 4-6 par w firmoo. Dla mnie bomba, o to mi chodziło.
Pierwsza para, którą kupię nie będzie dla mnie. Po konsultacji z zainteresowaną Osobą podaruję je w ramach prezentu imieninowego. Fajna sprawa. Na pewno dam Wam znać jak będzie wyglądała obsługa. Mam nadzieję, że będzie równie świetna co przy realizacji zamówienia dla mnie.


Wszystkie grafiki i zdjęcia oprócz tych, które przedstawiają mnie i są podpisane adresem bloga, a co za tym idzie są moją własnością, pochodzą z Firmoo.com.

Mam nadzieję, że mój post Ci się przydał. Jeśli masz jakieś spostrzeżenia lub uwagi w temacie - podziel się w komentarzach, chętnie przeczytam :) Masz ochotę się ze mną skontaktować?
Pisz na strilinga@gmail.com.


 photo mng5_zpsdc4edb8f.jpg

Pozdrawiam serdecznie,
Stri.

PS. Przydatne linki:

Strona internetowa Firmoo.com.

Firmoo blog, na którym zapoznacie się z uaktualnianą listą oprawek oferowanych w ramach akcji darmowe okulary / pierwsza para za darmo.
Kursy walut znajdziecie tu.

Walentynkowa promocja, na którą natknęłam się podczas przygotowywania tego posta - kup jedną parę okularów, a drugą dostaniesz za połowę ceny.

61 komentarzy:

  1. Normalnie zalajkowałbym Cię!!!!! Mogę, mogę, mogę?!!!!

    Dodam, że jeszcze lepiej wyglądasz na żywo. Wiem, widziałam :D i nie słodzę! tylko, że efekt i ogólny look nie sposób oddać na zdjęciach. Ale to tylko dobrze świadczy o tym, ponieważ oprawki są bardzo bardzo Twoje :)

    CMOK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmok cmok dzięki Kochana! Możesz mnie lajkować ile tylko chcesz.

      Usuń
    2. Lajknięte :)Promuję Cię siostro :*

      Usuń
    3. Dziękuję :* Wyściskam Cię jak się spotkamy!

      Usuń
  2. jako była okularnica zupełnie nie pojmuję mody na "zerówki" - tak, żeby po prostu nosić okulary, choć nie ma takiej potrzeby. nie rozumiem, bo sama wyboru nie miałam, patrzałki musiałam nosić i już.

    ładnie Ci w nowych oprawkach. super się w nich prezentujesz :) ale Twoje poprzednie też lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozumiem modę na okulary. Myślę, że jak ktoś całe życie widzi to myśli sobie ooo to taki dodatek, a nie bierze pod uwagę, że niektórzy są niedowidzący i nic nie mogą poradzić.

      Dziękuję! Ja swoje poprzednie też lubiłam, ale nie codziennie od wielu lat. Dobrze jest coś czasami zmienić.

      Usuń
    2. owszem. ja akurat rozumiem potrzebę posiadania kilku różnych oprawek na różne okazje :]

      Usuń
  3. świetny wpis i ładnie Ci w nich :)



    Zapraszam do mnie, obserwujemy?



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Samej sobie się podobam, otoczeniu również, więc jest okay.

      Dzięki za zaproszenie. Jeśli masz ochotę obserwować mojego bloga wystarczy, że klikniesz w "dołącz się do tej witryny" i już. Dzięki temu będziesz na bieżąco.
      Pozdrawiam serdecznie, ahoj!

      Usuń
  4. Ładnie wyglądasz.
    (Sorry, musiałam ;P)

    OdpowiedzUsuń
  5. okularów od Firmoo niestety nie noszę , źle się w nich czułam , jednak nie wybrałam dobrze przez internet i twierdzę że wolę przymierzać na żywo ,

    teraz noszę stare metalowe z noskami ale po wizycie u okulisty jednak się okazało że i tak muszę je wymienić bo szkła są już inne ,
    mam też problem że noski mnie cisną , ciekawe czy takie bez-noskowe są wygodniejsze ? jesteś w stanie to ocenić ? szkoda że nowe okulary nie kosztują 100 zł wtedy bym mogła zmieniać i przebierać w czym mi najwygodniej i najładniej , niestety tak się nie da , troszkę za małe zarobi w PL aby sobie pozwolić na szaleństwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, no wiem jak to jest chcieć przymierzać na żywo. Ja się obawiałam, że będą niedobre, ale cieszę się, że miałam okazję je wypróbować - już wiem, że nie ma się czego obawiać.

      Jeśli chodzi o noski hmn wiesz co ja byłam przekonana, że będą mniej wygodne, ale jest wręcz przeciwnie. Tak, jak pisałam - nie wiem, może się coś zmieni z czasem, ale czuję, że mam mniejsze odkształcenia (może tamte okulary różniły się od tych również wagą, nie wiem) na nosie i jakoś tak hmm.. i ładniej to wygląda (tzn, ale w tych oprawkach nie byłoby mowy o noskach) i jest wygodniej. Może zastanowię się nad tym jeszcze i dam znać za jakiś czas.

      Dokładnie, gdyby szkła kosztowały niewiele to może można byłoby kupować/zmieniać okulary często, ale tak.. Najtańsze oprawki w salonie optycznym kosztują około 200 zł takie "modne", a do tego ponad drugie tyle za szkła. Kaman, wydatek spory.

      Usuń
    2. dzięki , może teraz spróbuję kupić takie oprawy bez noskowe , u mnie to jakiś koszmar z tym odciskaniem , nawet przez to zrobiły mi się pękające naczynka u nasady nosa

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Cześć Ślicznotka :))
      I miss You

      :* :*

      Usuń
  7. Bardzo miło się czytało :) Też jestem fanką pełnych opraw. Niestety "minusowcy" i osoby z astygmatyzmem mają bardzo wrażliwe oczy - i potrzeba kilku dni, żeby "złapać" nowe moce; Zdarza się, że moc jest ta sama - a zmieniamy tylko kształt oprawy - i wrażenie jest to samo - wszystko "pływa" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak to właśnie ja jestem takim wrażliwym wrażliwcem. Wszystko mi się trzęsło i pływało i zatapiałam się ;)

      Mnie nie pasują inne. Kiedyś namiętnie przymierzałam oprawki co przechodziłam obok salonu, ale od kilku lat jest mi smutno, że to wszystko takie drogie i już nie wchodzę ;)

      Usuń
  8. A ja nie przepraszam - ślicznie wyglądasz! :):) A te okulary... zawsze o takich marzyłam, no ale oczy mi się nie zepsuły :)

    A mówiłam już, że ślicznie wyglądasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry dzień dobry. Dziękuję!!! Czuję się tak młodo i świeżo i tak wiesz tak wooow tak to ja jestem. jestę :)
      To się ciesz, że Ci się nie zepsuły przecież i możesz mieć i nosić, ale nie musisz.

      Mówiłaś, ale mów mi to, bo to mi się podoba jak mi mówisz tak :D

      Usuń
    2. ŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚlicznie wyglądasz, seeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerio, nie podlizuję się :):):)

      Usuń
  9. Wyglądasz rewelacyjnie w tych okularach, też lubię takie zdecydowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Do zobaczenia we wtorek :)

      Usuń
  10. miałam zamiar wybierać okulary przez firmoo, w czasie, gdy był taki blogerski boom na ten sklep. cieszę się, że w porę znalazłam którąś z recenzji - mało która blogerka pisała o tym, że okulary są, darmowe, owszem, ponosimy koszty przesyłki, ALE tylko wtedy, gdy moc szkieł nie przekracza bodajże +/- 2 dioptrii. niestety, przez moje -4,5 i specjalne, cylindryczne szkła już się na ofertę nie łapię. w końcu kupiłam stacjonarnie podobne do Twoich : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był blogerski boom, pamiętam to dobrze. Faktycznie w regulaminie programu jest coś na ten temat, ale to można na spokojnie doczytać. Nie wgłębiałam się w to, bo nie chciałam podawać nieprawdziwych informacji. Wiem na pewno, że na blogu publikują "krótkie" oferty oprawek, że np przez 24 godziny w ramach darmowego programu można wybrać takie i takie oprawki, a później oferta mija.

      Podobne do moich są fajne :D

      Usuń
  11. no fajne fajne, ja chyba jakieś zamówię sobie na wiosnę, firmoowe okulary nosi mi się super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam je dopiero 10 dni, nie mam zastrzeżeń, ale to bardzo krótko, żeby je ocenić, więc nie robiłam tego i bardziej skupiłam się na idei w ogóle i na innych rzeczach. anyways, koniecznie się pochwal jakie wybrałaś. Ja życzyłabym sobie, żeby poszerzali asortyment i robili promocję na przesyłkę do PL :)

      Usuń
  12. mrau, rozpierdalające masz spojrzenie. cyniczne & inteligentne. brałabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, a teraz przeczytałam posta. faktycznie długi. fajna historia. ja teoretycznie powinnam nosić okulary, ale póki widzę logo pzu z okna jeszcze nie jest tak źle.

      Usuń
    2. Nie, no to ja mam tak, że nie widzę bardziej niż widzę. Tzn widzę jasność, widzę rozmyty zamazany świat, ale szczegółów albo dalekich napisów to w ogóle dupa.

      Tak, takie mam spojrzenie właśnie i tak bym patrzyła gdybyś mnie brała.

      Usuń
    3. Nieprawda, patrzyłabym inaczej, ale to tajemnica.

      Usuń
  13. Parę lat temu, gdy pojawiły się blogi modowe i wszyscy pokazywali "okulary nerda" przestały mi się one podobać. Potem zaczęły być one "hipsterskie" i nosili je faceci z mizernymi bródkami, fryzurkami "od stylisty" i rurkami (oraz dziewczyny różniące się od nich głównie brakiem tej bródki) - więc jeszcze mniej mi się podobały.
    Ostatnio zaczynają mi się podobać, a Twoje zdjęcia sprawiły, że zaczęły mi się podobać jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, no właśnie - mi też się nie podobały, bo kojarzyły mi się z "pedofilami" i performerami porno i gimnazjalistkami, ale okazało się, że jak wybierze się takie o odpowiednim kształcie i grubości (moje są jednak delikatne i nie sprawiają, że mam napaćkaną twarz tylko przejrzystą, nie wiem czy moja intuicja jest jasna) to pasują i wyglądają ładnie, a nie tylko "modnie".

      Usuń
  14. Ech, ja dostałam propozycję chyba w listopadzie, ale zwlekałam z zamówieniem bo jak już wybrałam oprawki to okazało się, że są nie dostępne. W styczniu rzucili coś co przypadło mi do gustu i odpowiadało mojemu małemu PD. Niestety okazało się, że limit do Polski został wyczerpany i d***. Okularów nie dostanę i trochę mi przykro bo mam podobny problem jak Ty. Też chciałabym móc wyglądać inaczej. Dodatkowo mam czerwone oprawki, w których choć dobrze się czuję to chciałam coś bardziej stonowanego. No ale mówi się trudno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie wiem o co Ci chodzi - gdybyśmy miały przynajmniej dwie pary - jedną "poważną" a drugą "rozrywkową" to byłoby tak trochę rozmaicie, a tak to jest no właśnie. Niby fajnie, ale jednak coś tam..

      Usuń
    2. O właśnie o to mi chodziło :) Choć bardzo lubię czerwone oprawki to jednak czasami wyglądam w nich nieco hmmm.. krzykliwie ? Może jeszcze kiedyś się do mnie odezwą, a tymczasem zostaję przy swoich codzienniakach :)

      Usuń
    3. Rozumiem. Ja planuję zrobić tam zakupy "bez względu" na promocje/oferty, chociaż myślę, że dobrą opcją jeśli mamy trochę więcej funduszy jest właśnie przesyłka gratis od $55. To nie jest mało, ale wyobrażam sobie, że za 60-70 dolarów mogłabym wybrać dwie pary na spokojnie, albo może nawet za 60 i to jest niecałe 200 zł za 2 pary. No przecież to naprawdę dobra oferta. Może można z kimś na spółę zrobić zamówienie..

      Usuń
  15. Moja przygoda z okularami trwa od czwartego roku życia, ale jakiś czas temu porzuciłam je i trwam tak do dziś. Wadę mam (miałam?) niewielką, widzę dobrze ale chciałabym w końcu zebrać dupę w troki i pójść do okulisty żeby mieć idealnie dostosowane szkła. Możliwe, że skorzystam właśnie z Firmoo, nie widzi mi się wydawanie grubych setek u optyka.

    Wosk na brwiach aktualnie przymarza przy minusowych temperaturach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och nie, niech nie przymarza! Wiem o co chodzi, mi wszystko przymarza w takich temperaturach. Ja bym chciała lasik czy tam jak to się nazywa, ale obawiałam się tego, ale gdybym mogła to chciałabym.

      Ja uważam, że to świetne, że można mieć coś taniego i dobrego.

      Usuń
    2. Ja o laserze nie myślałam, moja wada wzroku aż tak mi nie przeszkadza. Wiadomo, gdybym miała okulary czułabym się pewnie bardziej komfortowo. Ktoś mnie powinien w dupę skopać żebym się pokazała u okulisty.

      Świetnie. I dlatego lubię też ebay :)

      Usuń
    3. Mi też nie przeszkadza tak strasznie, no wiesz, po tylu latach to się już przyzwyczaiłam, ale np jak sobie pomyślę, że kiedyś będę miała potomka i ten mały człowiek będzie w fazie "chwytam wszystko co się napatoczy" to okulary nie będą dobrym pomysłem. Nie wiem, potomek odległa sprawa, ale fajnie byłoby widzieć zawsze i wszędzie..

      Usuń
    4. Lol, się okazało że z mojej niewielkiej wady wzroku minusowej zrobiła się trochę większa, plusowa. Cóż. Okulista musi być. A tych okularów nie ma na razie w czerni, co za smutek. Zrobię sobie w domu zdjęcie kamerko i będę mierzyć.
      PS. Ale mam beznadziejny poniedziałek dziś.

      Usuń
  16. To się nazywa wyczerpujący post! Miło się to czytało nawet pomimo tego, że okularnikiem nie jestem :)

    Wybrałaś świetny model, bardzo Ci pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i dziękuję. Starałam się - okulary to poważna sprawa. Zarówno ze względu na kwestię bezpieczeństwa (korygujmy wzrok, bądźmy bezpieczni i dostrzegajmy co się wokół nas dzieje), jak i dobrego samopoczucia. Ja zdawałam sobie sprawę, że okulary to jest coś, czego używam codziennie zawsze zawsze zawsze i warto w nie zainwestować, ale kto ma kilka tysięcy złotych na kilka par okularów? To bez sensu.
      Kiedyś oprawki psuły mi się, bo ktoś na nie nadepnął, zrzucił mi je z twarzy albo uderzyłam o coś głową. Teraz mi się to już nie zdarza, chociaż nadal jest możliwe i jak pomyślę, że psują mi się okulary za kilka stów i nie mam ubezpieczenia na nie to ojej. Dramat, prawda? Nieprzyjemnie.

      Usuń
  17. no to teraz nie ma przebacz, mam od miesiąca receptę na nowe szkła, w weekend odkopię maila od Antonio i sobie wybiorę nowe patrzałki.
    ps. moja historia noszenia okularów jest bardzo podobna do Twojej - w 4. klasie podstawówki zaczęłam narzekać, że nie widzę napisów, mama początkowo mi nie wierzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u mnie zaczęło się od tego, że nie widziałam z tablicy i moja Mama mi nie wierzyła, powiedziała, że jestem leniem śmierdzącym, że nie chce mi się uczyć. Ja byłam zrozpaczona, bo naprawdę nie widziałam, aż w końcu Pani Wychowawczyni na wywiadówce powiedziała, że mrużę oczy i żeby mnie zabrać do okulisty, okazało się, że mam wadę i wiśtawio po okulary. To był początek mojej drogi, którą podążam do dziś.

      Zrób sobie, polecam serdecznie.

      Usuń
    2. Moja mama podobnie olała sprawę trądziku. 'Dojrzewasz, przejdzie.' Mhm, ch*ja a nie przeszło.

      Usuń
    3. To w taki sposób mam problemy z zatokami, bo do laryngologa zabrała mnie kilka tygodni po niedoleczeniu zapalenia zatok Babcia, bo Rodzice nie mieli czasu, no i Pani Lekarz powiedziała, że teraz to już po faworkach. No i po faworkach, mam przez 80% roku katar/zatkane zatoki.

      Usuń
  18. Mam ten sam model :) jestem okularnicą od hohoho prawie od początku, pierwszy raz zamawiałam okulary online i szczerze mówiąc miałam o wiele mniej stresu niż stacjonarnie - bo kiedy każą mi zdjąć moje stare okulary i szukać po omacku nowych to z lekka panikuję i muszę zdać się na opinię osoby towarzyszącej (hej masz zasięg w Lublinie;) lub nie zawsze obiektywnego (nigdy) sprzedawcy:) Ps. Gdzie ten chomik? Świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka!

      Mogę pojechać do Lublina :D No problemo.
      Tak, sprzedawcy zwykle nie są pomocni, ale mogą podać, odłożyć i znaleźć coś innego.

      Chomik trochę jest, ale jak nie wiesz gdzie to Ci go nie będę pokazywać :D

      Dzięki!

      Usuń
    2. Wiesz że mi odpryskują i gumeczka się odkleja:(

      Usuń
    3. O nie! Reklamuj?
      Mi się nic takiego nie dzieje. Wytarł się napis w środku, ale w moich bardzo drogich poprzednich oprawkach też się wytarł w pewnym momencie, więc nie mam zastrzeżeń.

      Usuń
  19. wciągneła mnie Twoja historia:) pięknie wygladasz w tych okularach! a jeszcze rzuca się w oczy Twoja pomadka i usta - cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję dziękuję!
      bardzo mi miło, że przeczytałaś mój post :)
      usta z takimi oprawkami są tricky, bo nie można przesadzić ;)
      tzn można, ale trzeba tak zrównoważyć.

      Usuń
  20. Też zawsze chciałam mieć kilka par okularów. Moje ostatnie to duże zielone oprawki z czerwonymi zausznikami - wszystkim dookoła się bardzo podobały, mi po kilku miesiącach się tak przejadły, że nie mogłam patrzeć się na siebie w lustrze. Teraz jestem po laserowej korekcji i powoli zaczynam tęsknić za okularami.
    Takie oprawki jak Twoje raczej szybko się nie znudzą. Wyglądasz w nich bardzo geekowsko i efektownie:) Jak silna kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! O taki efekt mi chodziło.

      Tak, zielone oprawki brzmią świetnie i wyglądają na pewno też świetnie, ale wyobrażam sobie, że mogą zmęczyć. Ja też myślę o laserowej korekcji wzroku, ale jeszcze jakiś czas minie zanim to się wydarzy.

      Usuń
  21. Moja historia jest podobna do Twojej. Też wcześnie przestałam widzieć to, co napisano na tablicy, a Mama uznała to za mój kaprys oczywiście.
    Też nigdy nie było mi dane chodzić w kilku parach. Może i ja w końcu się zdecyduję na firmoo?
    A grube czarne oprawki rządzą u mnie na nosie od kilku dobrych lat, zaczęłam je nosić długo zanim zaczęły być modne. Ta moda wcale mi się nie podoba. Wolałam, jak tylko ja takie nosiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię. No, ja miałam grube granatowe 10 lat temu i później zmieniłam, ale też wtedy nikt takich nie miał :D

      Usuń
  22. Też do mnie pisał Antonio ale za cholerę nie mogę tego maila znaleźć :) Potem jakoś czułam przesyt w blogosferze i na hasło firmoo mój kursor automatycznie wędrował w stronę górnego krzyżyka ;) Muszę jednak przyznać, że jesteś jedną z nielicznych dziewczyn, która naprawdę dobrze wygląda w ich okularach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję! Może to dlatego, że ja bardzo dokładnie wiedziałam czego chcę i o jakich wymiarach? Najlepsze jest to, że nigdy nie przymierzałam takich oprawek jakie mam teraz. Tzn przymierzałam inne "podobne", ale żadne nie były o takim kształcie jak chciałam (bardziej szerokie niż wysokie, czyli bardziej prostokąty niż kwadraty) i zawsze wyglądałam jak totalny fail, aż w końcu - udało się :D

      Usuń
  23. Bardzo fajny wpis!!Mega przydatny!!Ja i moja dziewczyna zamówiliśmy sobie w tym roku okulary z galeriawidzenia com i są super!Bardzo jesteśmy z nich zadowoleni!Mega porządne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...