sobota, 30 marca 2013

catrice le candy shock kwiecień - maj 2013


Delikatny, różowy róż z efektem marble. C01 Sugar Shock to jeden z dwóch produktów do twarzy w tej limitce. Jest jeszcze rozświetlacz. Jeśli chodzi o róż to obawiam się, że będzie zbyt czerwony. Sama nie wiem.


Rozświetlacz C01 Vanilla Love wydaje się być ciepły, ale to jest kwestia drugorzędna. Pierwszorzędną kwestią jest nazwa. Czyż nie jest słodka? Okay, żartuję. Ważniejsze jest to; specjaliści z Cosnovy wymyślili, że produkt daje "a beautiful radiant look with matt and slightly pearly effects". Matowy i nieco perłowy efekt? Seriously? To może być albo genialny produkt albo beznadziejny albo taki sobie nic specjalnego. Jak myślicie?



Cienie w formule Soft Baked wyglądają ładnie. Mnie zainteresował brąz, ale tylko pod warunkiem, że będzie niesamowity ;) C01 I Scream: Ice Cream! to ciepły róż, C02 Play It Blue miałby być ciepłym.. błękitem, miętą? C03 Bring Me Peach i C04 It's Honey Money mają być chłodne. Chłodna brzoskwinia.. muszę poszukać. Jeśli nie mam, może chciałabym mieć? (Na pewno mam)


Idźmy dalej. Lip Balm Sticks brzmią jak pomadka ochronna lekko koloryzująca usteczko. Ciekawe czy będzie to coś w kierunku masełek Revlonu, lipcośtam L'Oreal, czy może jeszcze coś innego - zwykłe pomadki ochronne/ochronnawe z lekką nutą kolorystyczną? C01 Bring Me Peach to brzoskwiniowy odcień, a C02 Sugar Shock wydaje się wpadać bardziej w koral (róż maybe?)


Peeling do ust w różowej.. tubce? Interesujące.


Białe kuleczki i..


..różowe. Mam wrażenie, że na kawior jest już za późno, ale właściwie ja np nie miałam okazji próbować. Jest to jednorazowa przyjemność i trwa krótko, ale fajnie byłoby ocenić na własnych paznokciach.


Pastelowe odcienie - różowy, błękitny, brzoskwiniowy i żółty. C01 I Scream: Ice Cream!, C02 Play It Blue, (matowe, kredowe wykończenie), C03 Bring Me Peach (matowe, kredowe wykończenie), C04 Vanilla Love

Jestem ciekawa w jakiej kolejności (o ile w ogóle), limitki będą docierać do Polski. Z tej limitki spodobało mi się kilka rzeczy; na pewno matowe wykończenie lakierów (jestem po prostu ciekawa), 2 ciepłe cienie i rozświetlacz.. i róż ;P Chciałabym zobaczyć na żywo. Pewnie skończy się na różowym lakierze. Lol ;D

Zainteresowało Was coś?
Pozdrawiam,
Stri

25 komentarzy:

  1. U mnie(de) juz weszła ta seria, ale nie skusilam sie na nic. Podobała mi sie wiekszosc produktow, ale jakos bez porywu ;) Chociaz nie wiem czy nie wrócę po roswietlacz- wlasnie on jest matowy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dodam, ze roz nie jest czerwony, wg mnie bardzo ladny rozowy- raczej nie da sie nim zrobic krzywdy;)
      A co do pomadek to raczej to cos innego nie maselka revlonu: te poramanczowa praktycznie nie widoczna nawet na rece, dalej tylko lekka al'makra poswiate, a ta druga jest różowa;)

      Usuń
    2. a'la mokrą poświatę '

      Usuń
    3. Bardzo cenne uwagi, dzięki za informacje! Matowy rozświetlacz? Jestem BARDZO ciekawa. Chętnie wypróbuję :)) Mnie się ten róż skojarzył z Marble Manią i jakoś tak obawiałam się, że to może być taki czerwonawy róż. Rozumiem.

      Ja bardzo lubię pomadkę zmieniającą kolor z limitki Essence Miami Roller Girl, bardzo udany produkt!

      Usuń
    4. Matowy rozświetlacz?! ;-)

      Usuń
  2. "Vanila Love" - no, no... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. kawiorki i peeling do ust bym zobaczyła bliżej:>

    OdpowiedzUsuń
  4. lakiery bardzo mi się spodobały- kolory są świetne, a nietypowe wykończenie ciekawi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ciekawe jak bardzo nietypowe będzie :)

      Usuń
  5. ewentualnie pastelowe lakiery ;) bo ja ich lakiery akurat lubię

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG OMG OMG ❤ ❤ ❤
    róż, peeling, pastelowe lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalona ;D ale wiem o co chodzi. Wiosną nagle wszystkie mamy ochotę na coś pastelowo-uroczego. Muszę wyjąć moje pastelowe lakier i zrobić post na ich temat. Może to spowodowałoby, że użyłabym ich teraz a nie jak będę mieć fazę na neony ale mi się przypomni że nie nosiłam jeszcze pasteli...

      Usuń
    2. Szalona z delikatnymi przebłyskami zdrowego rozsądku ;)
      Jak stoję przed ścianą/szafą z kosmetykami zdrowy rozsądek delikatnie ale stanowczo puka mnie w ramię i to zazwyczaj wystarczy, żeby powstrzymać się przed madnessem, który miał zamiar nastąpić ;)

      Usuń
    3. Mnie powstrzymuje ostatnio brak środków. To bardzo męczące. Też nie jest tak, że kupuję wszystkoooooooo, ale mam takie rzeczy, które wiem, że kiedyś kupię na pewno i to czeka na swoją porę.

      Usuń
  7. róż przypomina mi ten z marble manii od essence :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wizualnie sa bardzo ładne. Zmacałabym produkty do twarzy. Cienie niekoniecznie. Balsam do ust, ten różowy - czemu nie. Lakiery z Catrice jakoś mi nie robią. Miałam dwa podejścia i oba średnie, więcej prób nie planuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja balsamów mam miliardy, więc niet. Jeśli chodzi o lakiery to ja mam odwrotnie - nie kupowałam ich, bo wydawały mi się być strasznie drogie (wtf), ale okazały się być warte swej ceny. Tzn ja już nie oczekuję, żeby kosztowały mniej, bo po prostu są dobre i w połączeniu z SV - bez problemu.

      Usuń
  9. Ten peeling do ust mnie bardzo zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest interesujący, ja jednak już nie szukam, bo spełniło się moje marzenie o peelingu kawowym z pat&rub

      Usuń
  10. Roze i cienie są fantastyczne, ale ostatecznie wzielam tylko perelki do paznokci...pomadke mialam juz brac ale w koncu zrezygnowalam, bo narzeczony mowil ze perlowe...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...