czwartek, 11 kwietnia 2013

czekoladowy syrop do kąpieli

Dostałam go od Hexx bardzo dawno temu (dziękuję dziękuję :* zdjęcie na dysku jest opatrzone datą 19.04.2012), ale lepiej późno niż później, więc jestem. Indulgent chocolate waffle bath syrup nie jest produktem, który możemy swobodnie kupić w Polsce (ja nie widziałam, nikt nie widział;), ale od czego jest internet i przyjaźnie za granicą ;)

 photo P1170823_zps553af642.jpg

Nie było go dużo, bo to taka wersja travel friendly. Niemniej jednak okazał się być na tyle atrakcyjny, że postanowiłam Wam o nim opowiedzieć. W zasadzie jest to produkt prosty - pieni się i pachnie. Nic specjalnego, przecież jest tyle innych produktów, które pienią się i pachną. Niekoniecznie.. zapach jest lekko chemicznawy momentami, ale przebija się z niego taki syrop czekoladowy, taki do gofrów albo naleśników. Ten syrop sam w sobie nie jest naturalny, więc trudno oczekiwać innego przeniesienia go do kosmetyków. Anyways, jeśli chodzi o pielęgnacyjną side of things - właściwie wiadomo - wysusza skórę, nie ma jakichś właściwości specjalnych.

 photo syrupprosteczynnosci_zpsde6d0da5.jpg

Mam ochotę na gofra jak sobie przypomnę zapach. Westchnęłam. Jeśli się gdzieś natkniecie, niuchnijcie i same zdecydujcie. W dobie tych takich Luksji za 8 zł w litrowych opakowaniach, niektóre z nas na pewno szukają czegoś innego. Ja nie zażywam kąpieli w wannie zbyt często (raz na kilka tygodni max), więc nie przejmuję się, że coś nie wystarczy mi na 50 razy. Poza tym fajnie jest odkrywać nowe rzeczy, nowe zapachy, nowe produkty! ;) Jestem w nastroju odkrywkowym dzisiaj, mogłabym pracować w kopalni.

Okay, bo widzę, że żarty też mi nie wychodzą lol
Do zobaczenia później :) :*

14 komentarzy:

  1. LOL :) żarcik żarcik
    właśnie wyszłam spod prysznica przedsennego i pachnę Chocomanią TBS ❤ (użyłam peelingu tylko na ramiona bo znowu pojawiło mi się małe krostkowanie mieszków włosowych- tak to się nazywa chyba ;)
    Twojego syropu nie znam, mało tego- pierwszy raz o nim słyszę.. Ma opakowanie podobne do kosmetyków Philosophy.. tak troszeczkę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, no właśnie ma takie podobne. Hmm. Muszę się wczytać w opis ;p

      Usuń
  2. Chyba w odkrywkowej węgla brunatnego ;). Mam podobne podejście do kąpieli w wannie i dodatków urozmaicających w niej czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach brzmi obiecująco (aż narobiłaś mi ochoty na tego gofra), ale ja kąpielowa nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi kusząco! przygarnęłabym, chociaż ostatnio kąpiele u mnie to rzadkość i wolę prysznic;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam, ale po pierwsze nie mam wanny, a po drugiej nie chcę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wanna nie jest potrzebna do życia, ale wanna narożna jest lepsza od nie narożnej. to moja opinia :D

      Usuń
  6. KOsmetyczne słodycze - lubię! Tylko że teraz poluję na perfumy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...