niedziela, 26 maja 2013

dlaczego koty nie chcą pić z miseczki?



Nikt tego nie wie, ale umywalka jest cała zachlapana all the time. Kiedyś wynosiłam ptakom spodeczek z wodą. Postawiłam go na parapecie, na chwilkę. Kicionio wychłeptał wszystko, ale tylko dlatego, że było przeznaczone dla ptaszków. Przeważnie wskakuje do umywalki i oczekuje na odkręcenie kurka z wodą.. a w Często woda jest kamienista kamieniowa kamienna zakamieniona i powinien pić wodę mineralną, ale wcale nie pije, bo mineralna woda nie wypływa z dziurki w kranie. Może powinnam mu kupić fontannę albo takie jak chomiki mają i świnki morskie?

Weekend dobiega końca, ale to jest okay. W następny weekend będzie się działo. Trzeba się przygotować. So much excitement! Słomka is coming. Nie tylko. W ogóle tydzień pełen wrażeń, aaaaaaaaaaaa. Tyle emocji, mówię Wam.

Dobranoc kiedyś,
Stri

31 komentarzy:

  1. Z tego co się dowiedziałam, to podobno muszę mieć inne źródło wody niż to gdzie jedzą. Czyli trzeba przestawić michę. Ale moje to mają różnie, raz ze zlewu, raz z wanny, raz z kwiatka, raz z wiadra z mopem, a często jednak z miski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa jasne... "muszę" ;) oczywiście miało być "muszą"

      Usuń
    2. Tak, z kwiatka i wiadra z mopem też, ale on ma miseczki w różnych miejscach. I zawsze w tym samym i w różnych, np jeśli jest gorąco przez okno świeci słońce to ma tak, żeby się natknął na miseczkę i przypomniał sobie, że trzeba się nawadniać. I tak najlepiej smakuje z kranu ^^

      Usuń
  2. och, ja nie mialam pojecia, ze koty tak robia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My zainwestowazliśmy w fontannę- ma filtr i woda jest chłodnawa dzieki temu że jest cały czas w obiegu. Szczególnie przydatna jest w lecie- woda stojąca w misce szybko robi się ciepła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozumiem. Też o tym myślałam właśnie.

      Usuń
    2. ile taka fontanna kosztuje?

      Usuń
  4. Mieszkał ze mną jedne kotek i tez jak odkrył kran to było koniec! Miska z wodą nie istniała. Ale mój psiak miał tak samo. Jego akurat udało mi się przekonać do picia...z miednicy...ale pod warunkiem, że na jego psich oczach nalewałam mu wody do niej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma sens. Kran sprawił, że miseczka przestała istnieć.

      Usuń
  5. Boś go rozpieściła! Jak mu nie dasz z kranu będzie pił z miseczki. Z kotami trzeba krótko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Zauważyłam, że trzeba krótko. Mucha (suczka Mamy) jest taka współpracująca, a kot jest uparty jak osioł ;P

      Usuń
    2. Potwierdzam, to uparte stworzenia. Mam nadzieję, że znajdziesz na niego sposób ;)

      Usuń
  6. moje koty piją z litrowego kubka :D zaczęła starsza, podpijając wszystko z kubków, aż dostała swój, młodsza zgapiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć dwa egzemplarze, żeby czynić obserwacje takie, że jedno zgapia od drugiego :)

      Usuń
  7. mam kocice i nie chce pić przegotowanej/ mineralnej wody :/ za to uwielbia wodę z wazonów, ze zlewu kuchennego, z wanny, herbatkę miętową, a czasem dorwie się do wody z akwarium :D już nie mam do niej sił, jest w stanie wywalić kwiatki z wazonu byle by dostać się do wody mimo, że miseczka z wodą jest praktycznie obok niej... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wszystkie wazony przestają mieć sens, ja ostatnio musiałam kwiatki w wazonie wsadzić do kosza na śmieci, żeby się nie dało przewrócić. Wylizywał liście, odgryzał pączki.. szaleństwo :)

      Usuń
  8. Zuzanna pije z wanny, albo z kranu. Albo z psiej michy, w której z powodzeniem mogłaby pływać.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie wiem, jak kotki piją. To znaczy teraz już wiem. A może z pozłacanego kielicha niech spróbuje? Albo postaw miseczkę z wodą i powiedz, że to woda dla ptaszków - może wtedy wypije.

    Miłego tygodnia, stri :* Ja też już chcę długi weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie! Ja mam 3 dni i długi weekend, więc nie będę narzekać, ale kurde no też chcę już :)

      A wiesz, że próbowałam już niby, że to niosę do karmnika, niby, że ooch kocie nie pij tego to dla ptaków. Nie działało.

      Usuń
  10. Wstaję rano i idę do kuchni, a tam mój kot siedzi z buzią w dzbanku z przegotowaną wodą. Codziennie. Czasem mam wrażenie, że on to robi specjalnie i gdy tylko usłyszy moje kroki w korytarzu, szybko wskakuje na blat, bym miała się z czego pośmiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So cute :) Mój kot jak wracam z pracy to miauczy za drzwiami udając, że coś mu się dzieje i ja kiedyś prawie umarłam ze strachu, bo myślałam, że coś sobie zrobił i umiera albo sobie odciął łapę i się wykrwawia, a on po prostu mnie tak wita. Teraz czasami daję mu znać tłukąc się przy drzwiach, żeby miał czas się obudzić, wygramolić ze swojej miejscówki, ziewnąć, przeciągnąć i przybiec do przedpokoju miauczeć na powitanie.

      Is that weird?

      Usuń
    2. Nie, ja robię podobnie - koty muszą być przecież docenione za starania:) Kotka mojego chłopaka czasem strasznie się wydziera pod drzwiami - wtedy trzeba do niej wyjść i powiedzieć: "Och, jaką piękną mysz złowiłaś, Kuleczko! Jaka ty jesteś mądra i odważna. Jak pięknie ją zjadasz, ani okruszek nie zostaje. Ze świecą szukać takiego wspaniałego kota!" - i wtedy Kulka jest ukontentowana:)

      Usuń
  11. mój pierwszy kocinka uwielbiał pić ze strumyczka kranowego :)
    Nuszkisława natomiast gardzi swoją miseczką z wodą i kranowym strumyczkiem.. upodobała sobie mały zabawkowy kubeczek Dzieciny w którym została woda po którejś kąpieli.. teraz nie pije z niczego innego (i tylko w łazience)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szalona:) no ale znamy te przypadki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Koty mają własne ścieżki. Nie wiem co z nimi począć, bo nie znam ich pełnej instrukcji obsługi. Jeden wiecznie zalega w moim brodziku. Ot, znalazł sobie noclegownię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój kot pił z miseczki bez
    szemrania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi kicia colę ostatnio wypiła ze szklanki, na szczeście nic jej nie było. A tak to prysznic, umywalka, miska. Najlepsza i tak jest herbata. Twój kot też pije twoją herbatę?

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje rude pije z kranu, popija wodę kwiatkom, wypija mi wodę z kubka czyli wszystko oprócz własnej michy. Woda z miski jest be i niesmaczna :)
    Lubi też wtykać nosa w moją relaksującą kąpiel :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...