środa, 22 maja 2013

pizza night

 photo pizzanight_zpse39b093e.jpg

Zamiłowanie do wieczorów tematycznych musiało zrodzić się we mnie w związku z nadmiernym wchłanianiem amerykańskich produkcji telewizyjnych tudzież filmowych. W zasadzie chyba zaczęło się od Party of Five, rodzeństwo Salingerów spotykało się w rodzinnej restauracji na kolacje.. a może to było gdzieś indziej jeszcze (na pewno). Anyways, bardzo chciałabym mieć rozmaite nights. Na przykład wtorek mógłby być kawą lub kolacją z Dziewczynami, piątek mógłby być games night (nawet trochę jest, ale niestety nie co tydzień - gry planszowe rządzą!! Słomka, przywieź chińczyka!!). Czwartek mógłby być pizza night. Pizza night jest tak czy siak, w różnych terminach.. ale ja bardzo lubię robić rzeczy systematycznie i regularnie (powtarzalnie?), więc naprawdę - z przyjemnością będę uczestniczyć w różnorakich wieczorach tematycznych. Jeśli ktoś chciałby mnie zaprosić, mhm. Tak sobie myślę.. może zaczęło się od brydża, w którego grali moi Dziadkowie? Hmn..

Czy Wy też tak macie czy raczej nie? I'm obsessed. Srsly.
Buziaki,
Stri

44 komentarze:

  1. Ja mam Film i Popcorn Night raz w tygodniu:) Rzadziej Wino Night:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popcorn z mikrofali czy z garnka night? :D
      Ja kiedyś miałam whisky night every night ;D

      Usuń
  2. Ja mam dziś padamnapysk night :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, takie night też mam często.

      Usuń
    2. Zawsze to jakaś night. I element systematyczności zostaje zachowany ;)

      Usuń
    3. Owszem. Tak. Teraz na przykład mam napiłam się kawy i rano będę tego żałować night.

      Usuń
  3. Chcę pizzę i gry planszowe, tak tak tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak! :D
      Jeżu, kiedy dokładnie będziesz?

      Usuń
    2. Słomciś, a Ty kiedy będziesz?

      Usuń
    3. No jak to kiedy? Przecież ja w piąteczek 31.

      Usuń
    4. Na games and wędzona ryba night :D

      Usuń
    5. W piąteczek pracuję do 15.00, myślałam że w sobotę się przytargam, ale dokładnie będę wiedzieć pewnie w czwartek/piątek :D

      Usuń
    6. Ślinię się do wędzonej ryby <3

      Usuń
    7. Dalej się ślinię, a znowu zjadłam śniadanie na słodko. A po słodkim zawsze muszę słono mieć. RYBAAAAAAAAAAAA

      Usuń
  4. Stri, dobijasz mnie! Taaaką mam ochotę na jakieś niezdrowe żarcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I'm sorry :) To jest wersja zdrowsza, bo taka domowego wyrobu..

      Usuń
  5. nocki tematyczne są świetne :) choć trudno je zorganizować :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo, jak ja Ci przywiozę planszówki, oj, jak ja Ci przywiozę.
    A kiciunio wszystko zeżre. Potem się pokłócimy, bo ja nie umiem przegrywać.
    Mamy też World of Warcraft w wersji planszowej, no, ale przy Kiciuniu to raczej nie wypali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, i chciałam powiedzieć, że ja lubię mieć takie stałe punkty w tygodniu. Niekoniecznie nights, ale ogólnie. To wprowadza nieco porządku do życia. Co nie znaczy, że nie lubię spontanów.

      Usuń
    2. I kno.

      Chciałam kupić Battlestar Gallactica planszowo, ale kurcze nie mam dwóch stówek, ale jak będę mieć to kupię :D

      Usuń
    3. Ja też nie umiem przegrywać, ups.

      Usuń
    4. A ja nie umiem w takie skomplikowane gry grać :{

      Usuń
    5. Nikt nie umie dopóki się nie nauczy. Wytłumaczenie takiej gry zajmuje godzinę. Tak mniej więcej.

      Usuń
    6. Spokojnie, jest taki magiczny napój, po którym wszystko staje się prostsze.

      Usuń
    7. Albo robi się wszystko jedno :D
      Gin z tonikiem bym siorbnęła.

      Usuń
    8. Dawno nie piłam.może być.

      Usuń
  7. Ja lubię piwne wieczory :P

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś robiłam z mężem środy z filmem, teraz praca pokrzyżowała nam te przyjemne wieczory:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na studiach miałam różne night i było oczywiście fantastycznie. Teraz jasne, że czasu na przygotowania jest mniej, ale też chętnie:D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wczoraj było napiłam się późno wieczorem kawy i rano będę tego żałować night i faktycznie. Rano, czyli teraz, myślę sobie, że chętnie bym spała więcej niż te 6 godzin.

      Usuń
  10. hm z jednej strony spoko, ale z drugiej... Moznawpasc w rutyne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wieczory są tematyczne zgodnie z moimi zainteresowaniami. Nie ma opcji. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, ale mnie by sów zdecydowanie podobało :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...