wtorek, 28 maja 2013

yves rocher linia cytrusowa

Hi there :)

Dzisiaj o dwóch cytrusowych produktach do ciała z Yves Rocher*. Teoretycznie są one waniliowo-cytrynowe, a Katalina pisała o różnicach pomiędzy tą linią zapachową a linią kandyzowanych kwiatów malwy (które to kwiaty mam w postaci mydła w płynie). Generalnie wiadomo - lubię YR, mam sentyment i obsesję na punkcie testowania ich kosmetyków. Moim zdaniem są równe i raczej się sprawdzają. Może wiem co wybierać, a może mam szczęście. Jeśli chodzi o te 2 produkty - stanowiły edycję limitowaną zimy 2012. Wydawałoby się, że będą pachnieć waniliowo (jakkolwiek nie pachniałyby później cytrynowo). Moim zdaniem zapach jest znacząco cytrusowy, to dość niesamowite.

Balsam jest delikatnie nawilżający. Na AZS nie pomoże, ale jako szybko wchłaniające się ładnie pachnące mleczko jak najbardziej. Nie wysusza, nie podrażnia nawet popękanych miejsc, ale nie używałam go na popękane miejsca tylko na "zdrowe" przesuszone, bardziej dla zapachu niż dla pielęgnacji. Podoba mi się, polecam :) Jeśli chodzi o wydajność - żel pod prysznic był mniej wydajny niż te z serii Plaisirs Nature. Oba produkty mają po 300 ml, balsam trochę potrwał. Mam jeszcze jeden "w zapasie" i na pewno fajnie sprawdzi się latem "po słońcu", ale "przed piżamką", czyli po dniu ze słońcem opalającym, ale przed pójściem spać, czyli np jeśli jeszcze gdzieś będę wychodzić.

 photo P1200237_zps5effc73c.jpg

 photo P1200232_zpsb909c985.jpg

Próbowałyście? Lubicie? Pamiętajcie proszę, że w Yves Rocher kupujemy w promocjach! :)
Yves Rocher rozpieszcza nas nie tylko cytrusowo, kilka dni temu w salonie widziałam moje ulubione smoothie, tylko nie wiem czy to był żel czy balsam. Chyba żel. Woda toaletowa też była. I wersja jeżynowa mniam. Nowe limitki coming soon. Jestem zaintrygowana. Jak już mówiłam, lubię :)

Mam nadzieję, że wtorek upływa bez przeszkód.

Buziaki, ahoj!
Stri

25 komentarzy:

  1. lubię ichnie żele pod prysznic i mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardo zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam tego żelu pod prysznic i po tygodniu oddałam koleżance. Na początku zakochałam się w zapachu, a potem mnie od niego mdliło.
    Teraz czekam na te smoothies o zapachu mango:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smoothies o zapachu mango ja kupuję w ilości hurtowej, to mój ulubiony zapach ever!

      Usuń
    2. Zapach żelu był bardziej miodowy jakby taki niż balsamu. Balsam jest zapachowo lżejszy.

      Usuń
  4. miałam miniaturkę kremu do rąk i lubiłam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie by woda toaletowa o tym zapachu zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na te produkty raczej bym się nie skusiła, ale ciekawi mnie jakie nowości się pojawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżynowe i mangowe limitki nadchodzą :)

      Usuń
  7. Fajna jest / była ta seria. Mogliby ją dodać do stałego asortymentu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogliby różne rzeczy :) np kolekcję blogową mogliby zrobić zapachów ja bym zrobiła coś takiego mmmm ;D

      Usuń
  8. Ciekawe połączenie, nie miałam nic z YR nigdy, na razie jednak mam bana na zakupy kosmetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście polecam, na pewno znajdziesz coś dla siebie :) jak ban się skończy ^^

      Usuń
    2. Jak tylko się skończy to na pewno :)

      Usuń
  9. czaję się na promocje na stronie YR w US, bo prawdę mówiąc nie trafiłam jeszcze na żaden stacjonarny sklep tutaj..
    i wakacyjne limitki.. ehhh.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cytrynka musi pachnieć ślicznie! Lubię limitowane zapachy YR :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...