wtorek, 25 czerwca 2013

masażery z rossmanna

Masażerów ciąg dalszy, ale nie obawiajcie się; proste czynności nie zamieniają się w blog o wibratorach. Chociaż są wibratory, o których warto pisać i może nawet należałoby.
Anyways, od razu wyjaśnijmy sobie, że bez ćwiczeń, diety i wody żaden kosmetyk nie pomoże i masaże też nie przyniosą zadowalających efektów.

 photo mas1prosteczynnosci_zpsecb160ff.jpg

Masażer typu rolka z wypustkami jest fajny kiedy potrzebuję zrolkować sobie uda albo pośladki.. boczki (tylko, że u mnie boczki to właściwie taka płachta tłuszczu).

 photo mas2prosteczynnosci_zps68c5424c.jpg

 photo mas3prosteczynnosci_zps836d3b18.jpg

Masażer typu rękawica z prześwitami to z kolei fajny pomysł na przykład pod prysznicem.

O działaniu nie będę próbowała się wypowiadać - skuteczność zmasowanego ataku na obwiśnięto-obtłuszczoną skórę jest nieunikniona. Trzeba chcieć robić to, co trzeba robić. Nie jestem pro, więc nie doradzę Wam jak się masować, ale biorąc pod uwagę, że zależy nam na cyrkulacji - daje to pewne wyobrażenie :) Trwałość wydaje się być dobra, nic się nie odkleja, nie odpryskuje i nie odpada. Cena to ok 12-15 zł za sztukę. Polecam :) I kolor jest fajny :)

W weekend wypróbuję jedną z nich do prania pędzli. We'll see. Chociaż i tak wolałabym rękawicę "całą", taką jak ma Mucha do wyczesywania.. może odwiedzę Mumu i sobie pożyczę ;P

Zawsze chciałam wypróbować szczotkowania na sucho, czy jak to się tam nazywa. Tylko obawiam się o moją atopową skórę.. hmn..

Jak mija Wasz dzień? Jeszcze tylko 3 dni i weekend ^^
Buziaki,

Stri

26 komentarzy:

  1. Ten drugi masażer właśnie chciałam kupić do mycia pędzli, bo kocia rękawica ma za duże wypustki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pomagają jeśli tylko im pomożemy!
      ćwiczenia picie wody masaże dieta kosmetyki
      Zmasowany atak

      Usuń
  3. Mam rękawicę z prześwitami - fajnie masuje :) Poza tym to stosuję ją do mycia pędzli :) Sigma niech się chowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sigma miała bardzo dobry pomysł tylko nie ma nasze polskie realia;)

      Usuń
  4. miałam ten pierwszy masażer. niestety masowałam się nim tak entuzjastycznie, że się rozpadł mi w czasie masażu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Takie rzeczy się zdarzają i obawiałam się, że z moim wydarzy się to samo jednak moje obawy się nie zrealizowały.
      Pajączki na nogach mam i tak, więc właściwie nie przejmuję się. Tzn mam nie od masażu tylko od innych czynników.

      Usuń
    2. ja też mam pajęczynę na udach. zaakceptowałam ten fakt i zauważyłam, że jeśli sama nie zwracam na nią uwagi, inni (J. :P) też tego nie robią :)

      Usuń
  5. "Chociaż są wibratory, o których warto pisać i może nawet należałoby" xD Powiem Ci, że taka notka cieszyłaby się pewnie dużym zainteresowaniem hehehehhehe :D

    Co do masażerów, czekam na promocję tej drugiej właśnie ze względu na mycie pędzli. Nad pierwszym się zastanawiałam, ale ostatecznie zrezygnowałam, bo wygląda jak narzędzie tortur ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętajmy tylko o tym, że ten drugi nie jest rękawicą zamkniętą tylko trochę otwartą.
      No tak, pewnie takowy post cieszyłby się zainteresowaniem

      Usuń
  6. ja nigdy nie lubiałam tego typu wynalazków xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś dobrego :) Diversity is the key.
      Wymyśliłam przysłowie.

      Usuń
  7. Ja mam ten drewniany co ty też masz tylko w pudełku i go lubię bardzo. Wyciągnij swój! Uda są po nim do miziania (jeśli ogolone :D) i chłoną balsam antyC popisowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten taki jakby z nóżkami? No właśnie! Gdzie ja go włożyłam...

      Usuń
    2. Przed remontem był w przezroczystym pudle z Ikei na regale!

      Usuń
  8. hm jak się masować na pewno w stronę serca czyli nogi od dołu do góry bynajmniej zakończyć tak ruchy:) pupę można na okrągło, brzuch też ale zgodnie ze wskazówkami zegara (bo jelita nam się tak układają:)) boczki dowolnie;)
    mam szczotkę do szczotkowania ciała na sucho, ale jest dosyć ostra i zapominam o regularnym szczotkowaniu chyba z peelingami byłam bardziej regularna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. No właśnie. Myślę, że co komu pasuje i w danym czasie z czym dobrze się czujemy.

      Usuń
  9. Mi by się przydało coś do masowania pleców :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sobie kupić ten większy masażer! Też będę prać pędzle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętajmy, że ona ma "przerwę" i ręka i tak nam się zmoczy..
      To jest minus.

      Usuń
  11. Z masażerami nie mam doświadczenia, ale dobra stara Syrena jest niezastąpiona. Kosztuje gorsze, a efekt bardzo mnie zadowala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie niestety generalny problem z systematycznością tego typu działań...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja łączę używanie takich rękawic z peelingami i jestem baaardzo zadowolona :) Może to działa też na psychikę, ale od razu czuję się taka jakaś gładsza :D

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny masażerek:) ja nie używam , kiedyś korzystałam z rękawic ale teraz jakoś mi się odechciało:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...