czwartek, 27 czerwca 2013

maseczka rozmaitości oczyszczająco-kojąca

 photo maseczkarozm_zps765e3b83.jpg

Tak, ten post miał pojawić się wczoraj, ale nie zaistniał na skutek tąpnięcia przestrzenno-czasowego. Moja Przyjaciółka obroniła się i wczoraj świętowałyśmy. Dzisiaj byłam trochę zmęczona ;)

To, że robię maseczkę w każdy poniedziałkowy poranek, to już wiecie. Maseczka rozmaitości polegała w dużej mierze na maseczce wulkanicznej z Biochemii Urody. Dosypałam trochę czerwonej glinki, oleju z kocanki, hydrolatu z kwiatu pomarańczy i żelu hialuronowego. Wymieszałam w ceramicznej miseczce plastikową łopatką i nałożyłam na twarz na około 25 minut. Włosy Kiciunia się do mnie przykleiły, co można zobaczyć na zdjęciu. W pewnym momencie zwilżyłam skórę woda termalną, a później zmyłam wszystko pod prysznicem. Użycie olejku sprawiło, że skóra nie była ściągnięta. Natychmiastowe efekty w postaci znaczącego zmiękczenia skóry, świetlistości i wygładzenia, były zauważalne nieuzbrojonym okiem. Naczynka były spokojne, nic im nie dolegało. Pory były trochę mniej widoczne, zapewne dlatego, że przed maseczką zrobiłam peeling (enzymatyczny).

Maseczka wulkaniczna dobiegła już końca, o właśnie. Muszę pamiętać, żeby dopisać ją go mojego mega empties posta. Tak tak, mega empties are coming.

Celem tego posta jest I guess pokazanie Wam, że nie potrzeba ani dużo czasu ani dużo składników, żeby trochę stuningować maseczkę. Nie robię raczej maseczek od podstaw, chociaż może mogłabym. Mam jeszcze dużo glinki, mam składniki. Muszę poszukać przepisów i zrobić coś bardziej.

Linki do przepisów mile widziane! :)
Nabrałam ochoty na avocado. Co się ze mną dzieje, mam jakieś dziwne zachcianki. Może to przez lekkie niedospanie. Dobranoc miłego wieczoru. Ja dzisiaj przymierzam się do filmu, chociaż pewnie zasnę przed albo w trakcie projekcji ;)

Buziaki!
Stri

14 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj sobie też stuningowałam maseczkę : )
    do nic nie robiącej maseczki z rival de loop dodałam spirulinę, trochę ekstarktu z truskawki i hydrolat szałowiowy i moja cera jest teraz w tak dobrym stanie jak nigdy!

    zapraszam do siebie na konkurs : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spirulina, no właśnie! ekstrakty takie truskawkowe albo jakieś bardzo mnie kręcą, kiedyś sobie zamówię :D

      Usuń
  2. Borze, tak z rozmachem rzuciłam okiem na miniaturkę na liście i się mi zdawało, że to pierś z sutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna nazwa. Też lubię rozmaite rozmaitości mieszać... i na gębę z nimi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmm, awokado. uwielbiam i teraz też narobiłaś mi ochoty :)

    do glinek możesz jeszcze dermogal albo allergal dorzucić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Mam chyba jeszcze kilka sztuk..
      :)

      Nadal mam ochotę na avocado ;p

      Usuń
  5. Ja od dwóch tygodni żywiłabym się wyłącznie kapustą kiszoną. Nie wiem, dlaczego mnie tak ciągnie do kwaśnego, ale nie potrafię się oprzeć tej zachciance.

    Zazwyczaj nie tuninguję glinek. Zauważyłam, że osiągam całkiem przyzwoite rezultaty, gdy do proszku dodaję niewielką ilość wody mineralnej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jest na sali Zajęczak? O kapuście mowa! :D

      Usuń
    2. Zajeczaku uerarjuuuu?

      Kapusta hmmmmnnn może ja też bym zjadła..

      Usuń
  6. Maseczki z BU są idealną podstawą do wszelkich tuningów - sama lubiłam najbardziej dolewać sobie do nich oleju tamanu, bo on ma jakieś tam działanie na wszelkie podrażnienia, krosty i inne ochydztwa. Nie lubiłam w nich tylko tego owsiankowego zapachu. Tzn. może nie, że nie lubiłam, ale jakiś czas musiałam się do niego przyzwyczajać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z tamanu też mam. Dodam sobie dzisiaj!

      Usuń
  7. Tuning wydaje się całkiem dobrym pomysłem. Sama muszę podszkolić się w sztuce produkcji własnych mazideł. Udanego i nieprzespanego seansu życzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...