poniedziałek, 24 czerwca 2013

maseczki na dobry początek tygodnia

W poniedziałkowe poranki zwykle jest mi przykro, że weekend dobiegł końca i zaczyna się tydzień pracy. Czasami, po weekendowym imprezowaniu, moja skóra wygląda gorzej. Jest zanieczyszczona i ma ochotę na odrobinę luksusu. W związku z powyższym, w poniedziałkowe poranki zawsze robię sobie maseczkę. Raczej "z tubki", żeby było łatwiej i szybciej.

W zeszły poniedziałek była to maseczka Clean n Clear, teraz było to moje marokańskie cudo z Yves Rocher (ciągle przymierzam się do zakupu marokańskiej glinki po prostu), 2 tygodnie temu była to Queen Helene Mint Julep Mask.

 photo maseczkarozm_zps765e3b83.jpg

Włos Kiciunia na pierwszym planie. O maseczce rozmaitości będzie w środę, ona akurat nie była z tubki..

 photo maskaczek_zps5158775c.jpg

..a o czekoladowej w czwartek ;)

 photo maseczkowy_zps6557e335.jpg

Wieczorami też robię maseczki, naczynkowe, kojące, często sięgam po olejek z kocanki Maseczkowy mix ostatniego czasu (jeszcze zanim A-derma mi się nie skończyła) to było serum/elixir 7.9 z Yves Rocher na bazie naczynkowej maseczki z odrobiną żelu hialuronowego 1%.. Elixir nie powalił mnie na kolana, będzie osobna recenzja na jego temat. Co do miksu - zostawiałam go na twarzy na całą noc, a rano moje naczynka były ukojone, skóra nawilżona i gotowa na kolejny dzień zmagań.

Poniedziałkowe poranki rządzą się swoimi prawami. Wtedy przeważnie sięgam po oczyszczacze.. a Wy? Macie czas na chwilę dla siebie czy Wasze poranki są na to zbyt krótkie?

Udanego tygodnia!
Buziaki,

Stri

32 komentarze:

  1. Od 7:15 jestem w pracy, chlip chlip. W życiu nie zdążyłabym zrobić maski. Ostatnio lubię się z zieloną glinką Ziai.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chciała już 2 godziny być w pracy damn it;p

      Usuń
    2. Ja chciałabym żeby mnie grzmoty nie budziły takie, jakby blok się walił. Omatkobosko.
      Wolałabym od 8 pracować :D

      Usuń
  2. jak ja dawno nie robiłam sobie żadnej maseczki! :O muszę to zmienić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, masz od razu +10 do dbania o siebie :)

      Usuń
  3. Stri maseczkę z YR to ja uwielbiam i szkoda, że mi się skończyła, ale na razie zakupów nie planuję bo co nieco mam....
    wiem, że lubisz kosmetyki YR miałaś może ten krem http://www.yves-rocher.com.pl/twarz/kuracja/cure_solutions/krem_rewitalizujacy_24h ? mi on nie za bardzo służy, za gęsty, zostało 70-80 % w opakowaniu, więc jakbyś chciała to mogę Ci go za darmo odstąpić jeżeli masz ochotę, ważny jeszcze przez 5m-cy, bo niecały miesiąc temu otworzyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) nie próbowałam tego kremu, mam go i czeka na zimę/jesień być może. Widziałam w Twoim wyprzedazowym kąciku ten krem i właśnie myślałam o tym jak sprawdzi się u mnie. może jest ktoś inny kto ma ochotę go wypróbować, bo po pierwsze ja mam swój egzemplarz, a po drugie gęste konsystencję mnie jakoś teraz nie zachęcają. Sama otworzyłam niedawno jeden krem nawilżający i moja skóra się dosłownie poci pod spodem i nie mogę go używać teraz rano na buzię.

      Anyways, no nie wiem. Myślę, że komuś może się teraz przydać bardziej niż mnie.

      Usuń
    2. ...ale bardzo bardzo dziękuję Ci za propozycję:) :*

      Usuń
    3. :) spoko, ja otworzyłam z myślą pielęgnacji nocnej, ale w tej kwestii lepiej już sam olejek jojoba się u mnie sprawuje, którego swoją drogą jeszcze pól buteleczki mam:P

      proszę;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie zbyt krótkie. W ciągu tygodnia wolę rano pospać. Wyjątkiem są weekendy, zazwyczaj w sobotę, gdy mam czas pacnąć na spokojnie maskę na włosy i na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię spać rano, więc sprawa jest prostsza. Poza tym, mam do pracy na 9, co jest głupie, bo wolałabym mieć na szóstą no ale...

      Usuń
  5. ja wolę się maseczkować wieczorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię się maseczkowac wtedy kiedy później idę pod prysznic. Nie lubię zmywać maseczek jak nie mogę/nie zamierzam wladowac się do wanny i polewać woda;) leje mi się na dekolt piersi brzuch nogi. Po prostu nie umiem nad zlewem zmyć twarzy woda. Próbowałam zawijać się ręcznikiem, ale to nic nie daje

      Usuń
    2. Przeczytałam to, co napisałam. Looool jestem szalona. Fakt o mnie.

      Usuń
  6. Ja również lubię stosować maseczki rano i iść pod prysznic. Po takiej odświeżonej twarzy świetnie się rozprowadza makijaż. Mogę sobie na to pozwolić, bo pracuję przez większość czasu w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Praca w domu to duże ułatwienie jeśli chodzi o zabiegi pielęgnacyjne, ale obojętnie czy wychodzimy czy zostajemy - maseczka poranna jest wybawieniem :) w moim przypadku często.

      Usuń
  7. Oj nie, rano maseczkowanie odpada :P Ja lubię pospać jak tylko mam ku temu okazję i nie dla mnie zrywanie się skoro świt. Potrafię nawet odpuszczać makijaż/śniadanie na rzecz dłuższego przyłożenia do poduszki :))

    Maseczki zostawiam na wieczór i najczęściej robię sobie taki relaks w piątek/sobotę wieczorem. To jest idealna pora dla mnie :) choć czasami mam ochotę na inny dzień i też jest dobrze. Ważne abym miała spokój, nikt nie zadzwoni, nigdzie nie muszę iść/robić czegoś tam.

    Skoro piszesz, że Elixir nie powala to odpuszczam go sobie. Wolę jednak wybrać coś innego, no z pielęgnacji coraz mniej YR u mnie :P A masz go z nową czy starą formułą INCI?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię spać rano, ale to już wiemy :)
      Kupiłam pędzel, mówiłam Ci? ;>

      Nie wiem jaka to wersja. Dzisiaj sprawdzę. Dam znać. Tzn nie zrobił mi krzywdy, ale po czerwonym serum moja skóra czuła się fantastycznie i wyglądała w jakim jakimś stopniu lepiej. Tutaj nie widzę spektakularnych efektów, chociaż moja skóra wygląda ogólnie lepiej niż przedtem. Nie zawdzięczam tego jednak wyłącznie eliksirowi.

      Usuń
    2. Wiem, że z Ciebie Ranny Ptaszek :)

      Nie, nie mówiłaś :P

      Mam składy, bo podesłała mi jedna osoba :) W każdym razie zamówienie z YR złożyłam i odpuściłam pielęgnację. Wolę jednak zostać przy innych firmach :)
      Jest postęp, jedno chciejstwo mniej :)))

      Usuń
  8. ja rano maseczki nie dałabym rady zrobić, chodzbym bardzo chciala :) najlepsza pora na maseczki to wieczór, przed pójsciem do łozka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) najlepiej rano i wieczorem! ;)

      Usuń
  9. Z rana nie mam czasu na takie bajery, ale wieczorem jak najbardziej. Lubię się w poniedziałkowy wieczór nagrodzić za przeżycie pierwszego dnia po weekendzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poranek z maseczką? To nie dla mnie. Raczej wolę leniwy wieczór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś dobrego :) myślę, że rano maseczka pomaga mi się pobudzić i żyć ;)

      Usuń
  11. ja też w poniedziałek rano robię maskę oczyszczająca ;D ale dziś jej nie zrobiłam, z resztą poniedziałek jeszcze się nie skończył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piateczka!! :) jest coś fajnego w poniedziałkowych maseczkach..

      Usuń
  12. Heh, ostatnio na nic nie mam czasu... Gdyby tylko zaprocentowało to po mojej myśli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam mocno kciuki! :*
      (i jestem ciekawa szczegółów)

      Usuń
  13. Dobrze, że mi przypomniałaś- muszę dzisiaj zrobić ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...