sobota, 13 lipca 2013

caudalie fleur de vigne - odkrycie roku w kategorii prysznic

 photo P1220862_zpsfc207223.jpg

Drogie Panie - mój nowy żel pod prysznic. Dostałam go jako gratis do zakupów w aptece. Sama bym się na niego chyba nie zdecydowała (miałam kilka produktów do wyboru i myślałam o czymś innym), ale po zapoznaniu się ze zniewalającym zielonym zapachem - po prostu przepadłam. Gdybym do końca życia miała używać jednego tylko zapachu produktu myjącego, byłby to zdecydowanie ten zapach. Coś niesamowitego. Jest zielony, ale nie ogórkowy ani owocowy. Jest zielony, liściasty jakby. Wow, no naprawdę wow. Powąchajcie koniecznie, bo ten zapach na pewno nie każdemu będzie się podobał. Na mojej skórze rozwija się w przepiękny sposób. Właściwie to chciałabym mieć takie perfumy. Mmm...

[robi research]

[Aaaaaaa woda toaletowa istnieje!]

Poza tym, że fajnie pachnie to nawilża skórę. Nie pozostawiając warstewki tłuszczu jej nie przesusza. Ma 200 ml, tubkę, która mogłaby być opakowaniem z pompką, ale nie jest zła. Czasami żeby otworzyć tubkę trzeba sobie niemalże połamać paznokcie. Tutaj jest okay, no ale wiadomo. Zawsze lepiej mieć pompkę ;)

Cóż jeszcze mogę powiedzieć - cena jest zapewne wysoka. Tak, 40 zł. Dużo jak na żel pod prysznic, ale na pewno można kupić o połowę taniej. Zresztą, żel jest genialny. Treat yourself. Ja na pewno kupię go sama jak mi się skończy, prędzej czy później :)

Nie zawiera mydła. Do skóry delikatnej i wrażliwej Żel pod prysznic wzbogacony aloesem, zawiera bazę myjącą pochodzenia roślinnego chroniącą fizjologiczne pH skóry. Bez parabenów, lauretosiarczanu sodu, fenoksytanolu, ftalanów, barwników..

Podsumowując, bardzo się cieszę, że wpadł mi w ręce. Jesteśmy razem szczęśliwi.
W tajemnicy Wam powiem, że nie kupiłam jeszcze mangowego żelu z YR, bo w porównaniu z Caudalie niestety, ale się chowa. To są dwa różne zapachy, ale YR jest bardziej wprost, a Caudalie jest subtelny i taki delikatny. Naprawdę warto spróbować.

Buziaki ahoj!
Stri

16 komentarzy:

  1. jeśli jesteście razem szczęśliwi to ja też jestem :));)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jesteśmy. Naprawdę. Nigdy nie byłam zwolenniczką kupowania drogich rzeczy do mycia, bo z moim AZS preparaty lecznicze były wystarczająco drogie, ale ten zapach mnie uwiódł. Naprawdę to jest coś innego. Nie wiem, może to ta pora roku..

      Usuń
  2. Caudalie znam tylko z GlossyBoxa, dostałam ichni olejek do wszystkiego i naadal nie wiem co o nim myśleć. Ten żel brzmi zachęcająco ale żeli pod prysznic mam tyle, że moje wnuki się jeszcze będą nimi myły;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Caudalie było w Glossyboxie. Pamiętam na początku był suchy olejek Nuxe..

      Usuń
  3. A próbowałaś Zest de Vigne? ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, ale dzięki za cynk ;)

      Usuń
  4. I połączyła ich jego ujmująca zieleń i delikatny dotyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm....
      I Pani Konsultantka w Aptece, która powiedziała "bardzo proszę sobie wybrać. woda winogronowa do torebki? jest pani pewna? proszę powąchać żel. wiedziałam, że się pani spodoba"
      :)

      Usuń
  5. Ja chcę kupić właśnie mangowy żel YR ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mangowy żel to jest moje KWC w kategorii orzeźwiający prysznic latem i nie tylko ;P
      Bardzo spodobała mi się ta limitka, jestem naprawdę pod wrażeniem soczystości tego zapachu.. no i sam produkt jest w porządku tzn nie wysusza mi nadmiernie skóry i jest naprawdę wydajny.

      Usuń
  6. No tak, cena dość wysoka, ale skoro jest świetny, to warto;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem oczarowana i na pewno czuję różnicę. Nie mówię, że tańsze produkty pod prysznic nie są dobre, ale ten ma taką jakby konsystencję lekką. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Jest tak jakby przezroczysty i nie chodzi mi o dosłowne rozumienie.

      Usuń
  7. A teraz zjadłabym mango. Takie dobre, świeże, a nie przywleczone przez ocean. Ale tego to na pewno w domu nie znajdę :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...