środa, 10 lipca 2013

paznokcie w czerwcu

Bardzo lubię czytać takie posty, dlatego zdecydowałam się sama takowy popełnić. Jestem na etapie koralowym, różowym i piaskowym, co chyba widać i musicie mi wybaczyć monotematyczność. Nie wszystkie swatche nastąpią, chociaż prędzej czy później pewnie tak.

 photo P1220865_zpse5a92f01.jpg

1. Editt Thermo - termalny lakier, który w tak gorące miesiące nie ma sensu, bo ciągle jest różowy (różowa strona jest ciepła, fioletowa zimna).. robił wrażenie podczas mycia rąk (zawsze zimną wodą)
2. Flormar Pretty P12 - wybrałam go sobie jako gratis do zakupów i to był jeden z lepszych wyborów od dłuższego czasu. Lakier jest przepiękny, ma ciepły żywy soczysty odcień. Pokażę Wam go kiedyś.. a na stopach wygląda mrau. Jest bardzo kryjący, cudo!
3. Lovely Classic #33 - chłodna czerwień z holograficznym pyłkiem, też fajna, ale później nałożyłam Flormar i zdeklasował Lovely.
4. Lovely Baltic Sand #1 - trochę nieudolnie Wam go pokazałam, muszę poprawić. Piasek wysokiej jakości, w fajnym kolorze, tani i dostępny. Czego chcieć więcej? (Poszerzenia palety kolorów drogie Wibo)
5. Essence Miami P'ink - z niezwykle udanej kolekcji Miami Roller Girl, która mnie totalnie oczarowała - mam wszystkie lakiery, róż i balsam do ust. Wow. Ten lakier to różowy koral, nie jest to neon, nie trzeba go podkładać białym.. bardzo lubię szeroki pędzelek i fakt, że szybko wysycha. Dla mnie bomba.
6. Golden Rose Holiday #65 - zmywa się jak marzenie, może dlatego, że nie ma drobinek. Trzyma się dobrze. Jest chłodny, różowy i piaskowy. Dostałam go od Słomci. Love :* Mam ochotę na więcej piasków GR, ostrzegam ;)
7. Sally Hansen Coral Reef - wielbię ten lakier, serię, wykończenie, pędzelek, kolory, dostępność, cena też nie jest najgorsza, bo 15 zł. Przepiękny czysty żywy koral, normalnie mmm mmm mmm mmm mmm.
8. Sally Hansen Pacific Blue - ten lakier chciałam odkąd go zobaczyłam chyba rok temu u Dulce Candy. Mam, bardzo mi się podoba. Jest to mocny niebieski, ale takiego jeszcze nie miałam. Polecam. Fajne swatche były u Burn.

Tak wyglądał mój czerwiec :) Skrupulatnie notuję co noszę w lipcu. Postanowiłam zrobić porządki w lakierach, ale najpierw muszę wypróbować (wszystko) to, co mam. Łatwo nie jest, ale wczoraj już odstrzeliłam dwa baby pinks ;P

24 komentarze:

  1. na te piaskowe lakiery z lovely mam coraz większą chrapkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie Flormarem :)
    Coral Reef rządki :D a Pacific Blue jest przepiękny ♥ Fantastyczny odcień niebieskiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flormar jest bardzo zjawiskowy, na jesień dokupię kilka ;P

      Usuń
  3. Generalnie dziewczęco u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na jeszcze jakieś inne :)

      Usuń
  5. i co się z tymi baby pinks stało? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic, masz ochotę?

      Usuń
    2. nie, nie, najwięcej mam właśnie różowych lakierów :D

      Usuń
  6. a u mnie w drogerii są i piaski i piórka po 10,90 :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omg

      Muszę sprawdzić te pociągi na serio serio

      Usuń
  7. róże i niebieskości to mój typ, bo ja mało czerwonego toleruję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...