niedziela, 7 lipca 2013

tv time with stri

 photo P1220020_zps4c911142.jpg

Alright, kilka ostatnio obejrzanych rzeczy.

Wild Sheperdess With Kate Humble - o współczesnym (i nie tylko) pasterstwie i hodowli owiec.
Big Fat Gipsy Weddings Best Dressed Brides - najlepsze sukienki z całego sezonu (?). Nie oglądałam tego programu, ale sukienki są naprawdę interesujące.
Summers Supermarket Secrets - o tym jak supermarkety wiedzą co będzie się sprzedawać.
Child Genious - program o uzdolnionych dzieciach, obejrzałam w tle.
Being Mary Jane - nowy serial o czarnoskórej kobiecie, która ma fajną pracę, wibratory w domu i pracy i sticky notes z cytatami wszędzie na ścianach. I nieudolną rodzinę. Kogoś mi przypomina na aktorka, ale nie wiem kto to.
Compare Your Life - program o zawodach, domach. Trochę taka kontynuacja mojej ukochanej Ucieczki na Wieś ;)
Your Money Their Tricks - program o tym jak sprzedaje się różne rzeczy, na granicy przestępstwa.
Bi-Curious Me - program o tym jak kobiety są biseksualne z małym prywatnym dramatem w tle.
We Steal Secrets The Story of WikiLeaks - jak sama nazwa wskazuje, historia WikiLeaks.

Trochę zastępuje mi telewizję taka ramówka ;) Telewizora nie posiadam i kupię go dopiero razem z jakąś konsolą. Chwilowo musiałby być zawieszony pod sufitem, bo nie ma na niego nigdzie miejsca nawet gdybym chciała jakiś mieć. Anyways, tak wyglądało moje oglądanie ostatnio. Słyszałam, że tvnplayer działa dosyć dobrze, może kiedyś tam zajrzę. Fajnie byłoby coś obejrzeć polskiego dla odmiany. Tylko nie za dużo ;P

Z filmów obejrzałam w końcu Gangster Squad, który nie przypadł mi do gustu i zasnęłam na nim. Spodziewałam się czegoś pomiędzy Crazy Stupid Love, a Public Enemies, ale ani jedno ani drugie./

Na YouTube oglądałam filmiki na temat urządzania małych przestrzeni (sama mam małą przestrzeń i myślę o tym jak ją wykorzystać), bardzo interesujące :)

Niedziela trwa, weekend dobiega końca. Czas rozliczyć się ze swoich postanowień. Dla przypomnienia:

"Poćwiczyć z 3 razy, uporządkować dwie szafki w kuchni, ugotować rosół, zaleczyć rany po rozdrapanych ugryzieniach owadów, nie jeść słodyczy i nie pić słodkich napojów."

Ćwiczyłam, ugotowałam rosół, smarowałam się regularnie różnymi specyfikami. Olej z tamanu mi trochę pomógł. Przez tydzień zjadłam czekoladę z orzechami i 3bita. Oh well. Ze słodkich napojów - wypiłam 2 razy Nestea Green. Nie jadłam lodów, ale dzisiaj zamierzam ;P Szafki w kuchni przełożyłam na jutro, ale może dzisiaj zdążę. Udało mi się jeszcze kupić worki do odkurzacza, po wielu tygodniach ;)

Plan na kolejny tydzień jest następujący: poćwiczyć 3 razy, jeść codziennie owoc i warzywo, a najlepiej surówki. Najważniejsze - rozciągać się! Muszę do tego wrócić.

Miłego popołudnia, buziaki ahoj,
Stri

24 komentarze:

  1. Trafiłam kiedyś w TV na My Big Fat Gypsy Wedding i oglądałam jak zahipnotyzowana. To było tak złe, że aż dobre.

    OdpowiedzUsuń
  2. interesująca rozpiętość tematyczna jeśli chodzi o programy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, w sumie teraz to już można sobie telewizor na suficie zawiesić, także tego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też będę musiała popatrzeć za jakimiś filmikami o urządzaniu małej przestrzeni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa ramówka, choć nie w moim stylu :P No, ale na tym polega różnorodność.

    My nie mamy TV i mało kto może pojąć JAK można NIE MIEĆ telewizora ;))) Bawi mnie to, ale komputer i dostęp do sieci plus wiele płatnych kanałów pomaga uniknąć sieczki, a wybieramy tylko to, co naprawdę chcemy :)

    Lubię polskie programy, szczególnie takie, które mają sens. Niestety takowych jest mało :(

    Mój plan na nowy tydzień? Przygotowania przed urlopem :) i pogoda wspaniale rozpieszcza ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie rozmaitości :)

      Dużo osób nie ogarnia jak można nie mieć tv.
      Zgadamy się przed urlopem?

      Usuń
    2. Wiele będzie zależało ile dzisiaj i jutro załatwię/załatwimy także dam znać.

      Usuń
  6. e ja mam tv ale zdecydowanie wolę posiedzieć przy kompie, bo teraz w wakacje i tak nie ma nic interesującego, tv włączam do prasowania...

    brawo za wykonane postanowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do biegania :D

      dzięki!
      wracaj do zdrowia :*

      Usuń
  7. trzymam kciuki za postanowienia :)
    sama mam kilka i powoli zaczynam się z nimi wyrabiać :D
    muszę tylko gdzieś je sobie zapisać i powiesić (tak tak zrobię listę, żebyś była za mnie dumna :)

    oglądałam kilka odcinków Gypsy Wedding O_o i sama nie wiem co o tym myśleć ;)

    uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak listy jestem dumna :*

      gypsy weddings to jest osobna kategoria i trzeba mieć nastrój jeśli w ogóle ;p

      buziaki bardzo! :*

      Usuń
  8. Przyznaję się bez bicia- ostatni raz na siłowni byłam przed urlopem czyli ponad 2 tygodnie temu. Aż się boję pomyśleć jak będę miałczeć po cwiczeniach jak się w końcu wybiorę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze leżę i jęczę na co to wszystkooooooooooo

      ;P

      Usuń
    2. Oj dobrze wiesz na co :P Ja ostatnio pominęłam część 'mierz siły na zamiary' i miałam najgorsze i najdłuższe w całym swoim dotychczasowym życiu zakwasy. Byłam aż chora z tego o_O

      Noszę się z zamiarem napisania paru postów o ćwiczeniach, zdrowym odżywianiu i zmianie stylu życia. Na chwilę obecną trzymam jednego w roboczych i cały czas coś dopisuję. Idzie opornie, bo to jednak dość drażliwy dla mnie temat :|

      Usuń
    3. Wiem jak to jest, łączę się w bólu. Ja kiedyś ćwiczyłam bardzo dużo i codziennie padałam na łóżko z dreszczami i gorączką. Po kilku tygodniach nabrałam formy i było lepiej, ale omg jakie ja miałam zakwasy. Draaaaaaaaaaamat!

      Ja też myślałam, żeby napisać. Wydaje mi się, że teraz w dobie Jilian i innych zestawów ćwiczeń, każdy stał się swego rodzaju specjalistą i dużo się o tym mówi.
      Chętnie przeczytam ten post, trzymam kciuki!

      Usuń
  9. taaa, postanowienia..trudna sprawa :)
    Being Mary Jane - mnie zaintrygowało :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie troszkę też :) zważywszy, że wcześniej o tym nie słyszałam..

      Usuń
    2. Wpadłam przypadkiem na ten serial, nie wiem czego się spodziewać dalej, ale seksualność mnie zaskoczyła.

      Usuń
  10. A jaki masz sposób na rozciąganie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, jak mam to wytłumaczyć. Generalnie rozciągam się spokojnie, długo i powoli. Stosunkowo długo, nie tak jak na wuefie w szkole raz dwa trzy cztery i już.
      Rozciągam to co ćwiczyłam, wiadomo. Zauważyłam, że najlepiej byłoby w moim przypadku rozciągać się rano (nie zawsze to się dzieje) i wieczorem po ćwiczeniach.
      Jeśli chodzi o konkretne ćwiczenia to hmn nie wiem jak to powiedzieć. Na pewno takie podstawowe - noga na barierkę i przyciągam się do nogi (tzn ja to się akurat nie przyciągam, ale kiedyś może się uda;) albo na piłce (muszę nadmuchać) albo przy ścianie takie coś z barkiem, którego nigdy nie potrafię powtórzyć..

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...