wtorek, 27 sierpnia 2013

..and i'm back

Dzień dobry!
Dużo się działo i dzieje nadal. Komputer przeważnie leży w szufladzie i się (mam nadzieję, że nie) kurzy. Kot leży na moich kolanach, bo się stęsknił. Mam Wam tyle do opowiedzenia, że nie wiem od czego zacząć. W Warszawie było fantastycznie, rozważam romans z tym miastem. Myślę, że dobrze by mi to zrobiło. Zobaczymy. Spotkanie z Jeżem i Słomką było - któż mógłby się spodziewać - pełne przygód i bliskości. Tęsknię za Wami odkąd zostałam na peronie czternastym :*

Spłukałam się niemiłosiernie w stolicy, ale przywiozłam ze sobą dużo smakołyków i pięknych wspomnień :) Miałam okazję spotkać się z Przyjaciółką ze studiów (buziaki! :*), więc już w ogóle było wspaniale.

Wróciłam w niedzielę późnym wieczorem, ale do rzeczywistości dopiero powoli się przyzwyczajam. Pewne rzeczy muszą się zmienić i tak też się stanie. Będzie się stawać. Enigmatycznie, wiem.. ale będziecie wiedzieć pierwsze ;)

Mam nadzieję, że u Was fantastycznie. Zanim nadrobię blogrolla to miną z 2 tygodnie, więc proszę o cierpliwość. Jeśli pisałyście o czymś i chciałybyście się podzielić - zapraszam. Coś jeszcze chciałam powiedzieć. Już wiem. Plany.

Właśnie. Zdecydowałam się rozjaśnić włosy. Ziołowo ofc, więc bez ekstremalnych posunięć ;) Nabrałam ochoty na nowego Allena, jutro idziemy z Mamą do kina. Ostatnio byłyśmy w kinie na Dzwonniku z Notre-dame jak miałam 9 lat, więc wyobraźcie sobie jak ogromne emocje mogą się wiązać z takim wyjściem ;P

Za 15 minut mecz, gra Legia Warszawa z FC Steaua Bukareszt. Przejeżdżałam kilka dni temu obok Pepsi Areny. Mogłabym przejeżdżać częściej. Może będę.. kto wie, kto wie..

Podziękowania końcowe. Przede wszystkim Jeżowi - za gościnę, Słomce - za to przyjechała, Wam - za to, że mam gdzie wracać :)

Trzeba to uczcić. Radlerem, wódką albo muzycznie. Proponuję muzycznie i wizualnie przecież też.


Thirty Seconds To Mars performing "Up In The Air" the short film by Bartholomew Cubbins.

Buziaki,
Stri

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dzień dobriiiiiiiiii :)
      mecz trauma, ale oglądam.
      pomalowałam paznokcie, będo swatche.
      buziaczek :*

      Usuń
  2. Fajnie, że jesteś, fajnie, że byłaś, no i fajnie, że będzies :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogę się już doczekać piątku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. you're back dobrze bardzo dobrze.miłego wieczoru.
    Gabriela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i wzajemnie :)
      cieszę się, że Cię widzę!

      Usuń
  5. Dobrze, że jesteś :)
    U mnie zmiana. DE mnie już przywitało, zadomawiam się powoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!! Zaraz wpadnę do Ciebie i sobie pooglądam co kupiłaś, mignął mi jakiś mini haul w panelu głównym czy jak to się tam nazywa..

      Usuń
    2. Powoli przyzwyczajam się do tego miejsca. Niestety akurat jak byłam dzisiaj to asortyment p2 był wymieniany więc tylko szafa z produktami do dłoni i paznokci była cała. Następnym razem zerknę na piaski, mimo,że mnie nie porwały to może jak na swoich pazurkach je zobaczę zmienię zdanie. Moja przygoda z Baleą się dopiero zaczyna. Na razie zachwycił mnie balsam, o którym pisałam. Zobaczymy jak będzie z tą serią szamponem i odżywką. Co jakiś czas na pewno będę testować i przekazywać wieści z frontu :P
      lakiery p2 volume gloss uwielbiam <3 ale też nie wszystkie. Te co pokazałam na blogu są świetne.

      Usuń
    3. Ja jestem totalnie zafascynowana niemieckimi kosmetykami, co nie jest normalne, ale trzeba z tym żyć. Polskie kosmetyki są na pewno równie świetne, ale ceny.. CENY i kolory i pomyślunek.

      Usuń
  6. Super, że już jesteś :) Ty tęsknisz, my tęsknimy :) ogólnie się chyba lubimy :)
    Ja Cię linkowałam mam nadzieję, że się nie gniewasz - w 7 wpisów subiektywnie Muaka - Shiro na pewno też tęsknił..kruca fox jak łzawa telenowela :)wszyscy tęskniOM :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się nie gniewam tylko nieco się onieśmieliłam..
      Shiro tęsknił, że hej. Wczoraj byłam u Muszki, też tęskniła. Tęskno wszystkim, tęskno wszędzie..

      Muak :*

      Usuń
  7. Brakowało Ciebie w blogosferze :)
    Przyjeżdżaj do Warszawy, chcę(chcemy ;)) Cię poznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaawww, dzięks Kochana! No właśnie, na pewno jeszcze będę na weekend kiedyś to może się uda. Zanim podejmę decyzję o przeprowadzce jeszcze trochę czasu minie. Tylko tak głośno myślę i oswajam się z tym pomysłem :)
      Buziak!

      Usuń
  8. cóżeś u nas nakupowałaś? przyznawaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa takie tam ;P pochwalę się jeszcze w tym tygodniu!

      Usuń
    2. czekam z tchem. nawet może i z zapartym ;)

      Usuń
  9. Witam z powrotem:)

    Na pewno wyjazd musiał być udany:)


    oj tak ja też wyciągnęłam mamę do kina po x latach w sumie chyba po 25 dopiero była w kinie, ale marudziła, że reklamy długo za długie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklamy są długie, ale można przyjść 15 minut później i już nie ma reklam ;P

      Wyjazd był BARDZO udany, powiedziałabym, że lepiej nie mogło być, ale mogło być. Niestety Grumpy nie dotarła i nie miałyśmy okazji się poznać.

      Usuń
  10. Straciłam resztki sympatii dla Marsów, odkąd usłyszałam (chyba up in the air) w reklamie filmu dla dzieci o samolotach.

    pierwszą i drugą płytę traktuję z sentymentem i czasem powracam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmn, ciekawe. Rozumiem. Ja i Jared jesteśmy ze sobą szczęśliwi do dzisiaj.

      Usuń
  11. A ja już myślałam, że do nas nie wrócisz ;( Ale wróciłaś ;) ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...