wtorek, 20 sierpnia 2013

from kkcenterhk with love | tusz do rzęs yanqina, korektor insiti oraz róż jojo

Cześć Dziewczyny,

przez ostatnie tygodnie miałam okazję testować kilka produktów pochodzących ze strony kkcenterhk. Mowa o różu, korektorze i tuszu do rzęs. Zacznę od tego ostatniego, bo używałam go najdłużej i "najbardziej" - od początku opakowania codziennie przez kilka tygodni.

 photo P1230976_zpsb83d9f48.jpg
Wszystkie produkty, ale najbardziej widać trochę różu. Na twarzy mam minerały Amilie Coverage Foundation w odcieniu Pine Nut, które nie jest 100% match, ale mogę nosić. Dużo odcieni widziałam na stronie. O tym jeszcze porozmawiamy.


 photo P1230985_zps718c6916.jpg
Trochę różu jeszcze bardziej



Net Wt 10g
Special formula “Non-Heavy” and natural- looking definition.
Keeping lashes soft and flexible.
Fullness that feels real and light.
Makes this mascara perform better, adjust the application process take a time or two after the first time was dry.
Lasts all day without any flaking, smudging, smearing or streaking.
Even water-resistant, yet easy to remove

 photo yanqina2_zps2d13ee73.jpg
Opakowanie z napisami w języku polskim


 photo yanqina3_zps3ba9cb84.jpg
Szczoteczka jest mocną stroną produktu.


Jest to maskara z gatunku tych naturalnych. Rozczesuje, rozdziela przez większość opakowania, ale pod koniec nieco się wysuszyła i sklejała mimo moich starań - na zdjęciu widać, że ze mną wygrała. Nie miałam grzebyka pod ręką ani wykałaczki ;) Na pewno wydłuża. Pogrubiać.. niekoniecznie, chociaż trochę na pewno, ale nie tak jak potrafią to zrobić tusze pogrubiające.

Nie osypuje się, nie kruszy, nie rozmazuje nawet przy potoku łez (alergicznych całodniowych). Trzymała się zawsze cały dzień do wieczornego demakijażu. Nie jest to produkt wodoodporny, ale kilka kropel deszczu czy duża wilgotność mu nie straszne. Dodatkowo schodzi ładnie przy asyście płynu micelarnego. Dzięki temu do demakijażu muszę używać tylko jednego produktu, co jest dużym ułatwieniem. Ułatwienia są mile widziane. Nie zauważyłam wzmożonego wypadania rzęs czy prześwitów. To też jest zawsze mile widziane.

Czy rzęsy są miękkie i elastyczne po tym tuszu? Być może trochę, ale na pewno nie tak jak w woskowej maskarze Maybelline full n soft. Do niej chętnie bym wróciła.

Nie potrafię nakładać drugiej warstwy po tym jak pierwsza wyschła. Nie da się na moich rzęsach tego zrobić. Jak widać, rzęsy mam raczej długie niż jest ich dużo.

Podsumowując, całkiem niezły produkt. Wiele osób będzie z niego zadowolona (dopóki nie zaczął sklejać, ja byłam zadowolona bardzo). Za $16.81, nawet z 10% rabatem, znajdziemy coś porównywalnego w Polsce. Bez większych problemów jak sądzę. Niemniej jednak, zaspokoiłam ciekawość i teraz już wiem.

 photo collage333_zps3d9000ec.jpg

 photo yanqina_zps9c67b45c.jpg



One Piece Concealer Pencil
Easily conceal facial defects, instant luster luster to the skin glow and stereoscopic magic pen.
Easy to carry, whenever and wherever possible close cover.

Color : Pearl → For Freckles, Blemish

 photo insti_zpsf2a53274.jpg
opakowanie i swatch


 photo insti2_zps95bb7257.jpg
swatch na dłoni


 photo 22_zpsb4ac53e7.jpg
podczas aplikacji


 photo collage4_zps974aefde.jpg
dla porównania przed aplikacją


W zasadzie sama idea tego produktu jest nieco podejrzana jak się tak nad tym teraz zastanawiam.
Zobaczcie - korektor jest PEARL (tak, sama sobie taki wybrałam), więc jest "perłowy" - miękki. Żeby działał, musi być pokryty utrwalającą warstwą pudru. Puder, jakkolwiek nie byłby odbijający światło, nieco korektor tłumi. Perłowość i miękkość jest fajna przy rozprowadzaniu produktu. Faktycznie jest łatwy w stosowaniu dzięki swojej kredkowej formie. Traci jednak moje właściwości podczas użytkowania. Zbiera się w zmarszczkach i załamaniach powieki nałożony na odtłuszczoną skórę.

Nie ciemnieje i faktycznie delikatnie kryje, ale nie jest to korektor długotrwały ani też rozświetlający (bo bez pudru znika po 3 godzinach, rolując się w brzydki sposób). Utrwalanie pudrem perłowym nieco pomaga zachować rozświetlenie i miękkość.

Trochę kryje, ale jest raczej przeciętny w kryciu i długotrwałości. Raczej ma rozmiękczać i nieco rozświetlać spojrzenie. W tym się sprawdza i myślę, że mogę go polecić zwłaszcza jeżeli tak jak ja, cieszycie się z gadżeciarskich opakowań typu coś innego. Przerabiałam korektory w sztyfcie/pomadce, w błyszczyku, w gąbeczce, w pędzelku.. W małej kredce i dużej. Duża kredka z wysuwaniem się sprawdziła w tym przypadku :)

Podsumowując.. Myślę, że ten produkt jest lepszy niż wiele drogeryjnych korektorów typu sztyft/pomadka. Jest łatwy we współpracy, ale trzeba go utrwalić. Niemniej jednak, dobrze się stapia i nie podkreślał moich suchych skórek. Kosztuje niecałe $9, więc same musicie zdecydować czy to jest coś dla Was. Dla mnie niekoniecznie. Myślałam, że będzie trochę bardziej krył albo może będzie trwalszy.. chociaż czy tak naprawdę myślałam? Już sama nie jestem pewna czego się spodziewałam.

Gdybym ja robiła zakupy na kkcenterhk, sięgnęłabym raczej po..


Suitable For Differ Style
Brush In Case Below
Color : Salmon
Size : 60mm X 60mm X 17mm

 photo JOJO_zps0b1f031e.jpg
opakowanie


opakowanie 2


 photo SALMON_zps644bb671.jpg
swatche na bogato po lewej i delikatnie po prawej :)


..róże!! W tej chwili ten odcień jest sold out, ale za $6.5 wcale się nie dziwię. Najlepsze jest to, że w sklepie są też inne. Tańsze i droższe, ale kaman - róż za $3.. jak można się nie skusić? :)

Na temat samego produktu będzie krótko i w punktach:
  • dobra pigmentacja
  • długotrwały
  • nie robi plam pod warunkiem, że nie nakładamy go na gołą skórę albo sam krem. łatwo się z nim pracuje
  • dobrze wygląda na wielu produktach bazowych
  • świetnie się go rozciera różnymi pędzlami, chociaż mam swój ulubiony do tego celu
  • ma dosyć nietypowy kolor - różowy/koral, lekki jasny łosoś, chociaż intensywny=widoczny
  • na pewno jest wydajny, co nie jest zaskakujące z racji tego, że to makijaż kolorowy
  • ma ładne i funkcjonalne opakowanie z lusterkiem (i pędzelkiem, chociaż używam pędzli of my choice)
  • nakładam go najczęściej skunksem, którego dostałam od Simply - ładnie rozkłada pigment na twarzy, sprawdza się. dzięki Kochana!

Po prawej stronie bloga znajduje się informacja dotycząca promocji.
Do końca stycznia zapłacimy 10% mniej na hasło strilinga.

website: http://www.kkcenterhk.com
blog: http://kkcenterhk.blogspot.com/
tumblr: http://kkcenterhk.tumblr.com/

Miałyście okazję? Wiem, że wiele Dziewczyn zaopatruje się tam w rzeczy do paznokci..
Dzień dobry. Jest wtorek. Muszę lecieć, bo spóźnię się do pracy ;P

Stri

24 komentarze:

  1. róż ma podobne opakowanie do Physicians Formula :) ze schowanym pędzelkiem i lusterkiem

    podoba mi się bardzo kolor korektora, ale trwałość i rolowanie juz mniej..

    nie słyszałam wcześniej o tych kosmetykach, ale spoko, ja o wielu rzeczach jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dużo informacji dostarczyły posty Kataliny&Kleopatre.
      Wiem wiem, podobne do PF! Też mi się tak skojarzyło :)

      Usuń
  2. Ta maskara do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niżej pokazałaś rzęsy nie pokryte tuszem - porównałam sobie fotografie i mnie się ten efekt bardzo podoba. Ponadto wydaje mi się, że aparat, rozmywając z lekka, nieco odjął uroku wspomnianemu efektowi? Mówię to dlatego, że zaobserwowałam, że mamy podobny typ rzęs^^ i kiedy fotografowałam oko, moje piękne, ponętne rzęsiska gdzieś wcinało. Wyglądały dużo mniej atrakcyjnie, niż na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to swoją drogą. Mam Wrażenie, że moje rzęsy zawsze są lepsze w rzeczywistości niż na zdjęciach i myślałam, xe to moje wygórowane mniemanie o sobie /rzęsach..

      Usuń
    2. Potwierdzam, zdjęcie nie oddaje urody rzęs Pameli, jak to się dzieje? ja się pytam :D

      Usuń
    3. Fotografowanie siebie mi nie wychodzi ;p

      Usuń
  4. Wiesz co? Masz bardzo ciekawą tęczówkę! Bardzo chciałabym mieć dokładnie taki kolor oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Co jest w niej ciekawego? Zawsze postrzegalam ją jako taki jasny dziwny brąz..

      Usuń
    2. Patrz. Wokół tęczówki masz ciemnoszarą obwódkę, to zawsze ładnie wygląda, podobno podkreśla głębię i tak dalej. Bliżej źrenicy taki złoty pasek, a przy samej źrenicy - ciemniejszy brąz z jeszcze ciemniejszymi kreskami. Aż 4 kolory!

      A poza tym zawsze chciałam mieć brązowe oczy :D

      Usuń
    3. Masz rację, taką mam tęczówkę. Zawsze sobie myślałam kurde czemu mam takie zjebane kolorowe oczy zamiast mieć ciemno albo ciepło brązowe takie totalnie ;P Tak serio - podobają mi się ciemne oczy. Mój Tata ma piękny kolor oczu, ale po Mamie odziedziczyłam trochę jasności.

      Usuń
  5. Tzn nie hejtuje mojej tęczówki, po prostu nikt mi nigdy nie powiedział takiej rzeczy :)
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, kolor oczu to jedna z moich obsesji :D

      Przeczytałam, że masz problemy ze skórą. A czy mogę zapytać, jakie? Twoja skóra wyglądała na idealną!

      Usuń
  6. Nigdy nic z tamtąd nie zamawiałam, jakoś taka jestem uprzedzona, ale może nie słusznie. A rzęsy mam supełnie inne od Twoich bardziej krótkie a gęste:/ i zawsze tym dziewczyną z długimi rzęsami mocno zazdroszczę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teorie, że wszędzie jestem owłosiona, to tam też. Tzn na oczach :)

      Usuń
  7. zupełnie mnie w stronę tych kosmetyków nie ciągnie, ale przeczytałam z zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często czytam o kosmetykach, których nie zamierzam kupić.

      Usuń
  8. Zdziwiło mnie to, że napisy są polskie :D ale jakoś nie zbyt efektowny jest ten tusz. Aktualnie używam Wibo zielonego na zmianę z Max Factor 2000calorie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorie miałam wypróbować już lata temu, może kiedyś przyjdzie na nie kolej. Zielony wibo chciałam kupić, ale wszystkie były poodkręcane. Zużyłam właśnie zółtka z Lovely. Bez szału, ale za 5 zł to spoko.

      Usuń
  9. Ten tusz jakoś mnie nie przekonuje - za bardzo skleja rzęsy, a ja tego nie lubię. Róż jest spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż jest naprawdę spoko. Teraz moje rzęsy testują wodoodporną maskarę i musiały się przestawić na zmywanie dwufazą.

      Usuń
  10. opakowanie tuszu "z okiem" jest straszne, przypomina mi te nowe lovely czy wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam żółtka z Lovely i podoba mi się, że jest żółty, bo go znajduję łatwo.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...