czwartek, 15 sierpnia 2013

i like it when we go to extremes



To były czasy. Jeździłyśmy z Dziewczynami po dyskotekach. Ja nigdy nie byłam dyskotekowa, zresztą jak miałam 17 lat to cały czas słuchałam raczej cięższego grania, zdecydowanie bardziej instrumentalnego. Jednak moje Przyjaciółki wyciągały mnie do dyskoteki, żeby potańczyć. Słusznie. Gdyby nie to, nie miałabym wielu pięknych wspomnień. Dzisiaj słucham tych utworów niemalże z łezką w oku.
Czy Wy też macie takie szalone sentymentalne utwory? Trzeba się podzielić. Będę się dzielić.

Jest noc, więc ustalmy, że dzielimy się w nocy. Przynajmniej ja tak zrobię, o.


6 komentarzy:

  1. O tak... Ja mam tak samo;D A ta piosenka kojarzy mi się z domówkami raczej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ba, nie tyle z dyskotek, co z koncertów i innych wypadów. Mamy też oczywiście piosenki, które stale kojarzą się nam z pewnymi osobami i to jest trochę ciężkie, zważając na fakt, że tych osób już nie ma, a piosenki są zbyt świetne, by przestać ich słuchać.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z kolei jakoś szczególnie nie lubiłam dyskotek. lubię tańczyć, ale bardziej na weselu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam, mam dużo ale teraz nie pamiętam. Mam wrażenie że liceum skończyłam jakieś dwa lata temu... LOL, TO BYŁO DWA LATA TEMU, CO JA PIEPRZĘ o__O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omg ja skończyłam liceum yy 7 lat temu o. Aaaaale nie czuje się ;p

      Usuń
    2. To... było... w liceum? ;_;

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...