niedziela, 18 sierpnia 2013

nocne radio


Wpadających w ucho melodii ciąg dalszy. Scandalous nie kojarzę z klubów... więc skąd? Z domówek jakichś? Jejku, wtedy to się działo. Jakoś bardzo szczęśliwe miałam te lata nastoletnie. W ogóle jak tak teraz patrzę to wtedy świat był zdecydowanie lepszy. Nie mieliśmy telefonów komórkowych, internetu wszędzie i głupich filmików na YT. Trzeba było tańczyć na prywatkach i rozmawiać z ludźmi naprawdę. Piło się, chodziło, tańczyło i mówiło o rzeczach ważnych mniej lub bardziej. Czy teraz też się to robi?

15 komentarzy:

  1. moje wczesne nastoletnie lata nie były fajne. gimnazjum to była katastrofa, ale lata licealne wspominam już bardzo miło :) zwłaszcza te godziny, kiedy smażyłyśmy z przyjaciółkami naleśniki i oglądałyśmy razem filmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gimnazjum to była taka w sumie przechowalnia, nie zaprzyjaźniałam się zbytnio chociaż dużo się działo w moim życiu poza szkolnym i ostro imprezowałam, jeździłam na koncerty, uczyłam się angielskiego i na początku szkoły jeszcze uprawiałam jeździectwo. Natomiast sama szkoła pod względem edukacyjnym to była porażka z przykrością stwierdzam.

      Usuń
  2. " Jakoś bardzo szczęśliwe miałam te lata nastoletnie. W ogóle jak tak teraz patrzę to wtedy świat był zdecydowanie lepszy. Nie mieliśmy telefonów komórkowych, internetu wszędzie i głupich filmików na YT."

    ;_;
    Jakbym swoje słowa słyszała.
    Wszystko było takie bardziej szczere, prawdziwe.
    Owszem, też różnie bywało, ale osobiście odbieram tamten czas jako przyjemniejszy.

    Ja wo w ogóle - jak na freaka przystało - kochałam swoje liceum. Już w trzeciej klasie [ja jeszcze z systemu czteroklasowego :P] martwiłam się, co to będzie, jak się skoćzy... ale zostawać nie chciałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam swoje liceum, pewnie przede wszystkim dlatego, że dawało mi pewne poczucie wolności.
      Mam nadzieję, że tylko tak czujemy, ale tak nie jest.
      Bardzo lubiłam swoje życie jak byłam młodsza, ale to już minęło :)

      Usuń
  3. W owym czasie wszędzie to puszczano, więc możesz to znać zewsząd. Gimnazjum to jeszcze nie moja epoka - myślę z resztą, że dodanie tego poziomu nauczania to był strzał w stopę polskiego szkolnictwa i - pod wieloma względami - psychiki niektórych młodych ludzi. Ale zaczynam uderzać w tony starego tetryka, więc lepiej się zamknę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tetryku Ty :) Podzielam Twoje zdanie na temat gimnazjum. Ubolewałam nad tym, że muszę uczestniczyć. Nie miałam wyboru, ale wydaje mi się, że gdyby zostało po staremu, młodym ludziom wyszłoby na (bardzo) dobre.

      Usuń
  4. Zgadzam się z tym, że gimnazjum było ujowe. U mnie w tak zwanym rejonie było pełno drecholstwa i trzeba było uważać żeby nie podpaść, bo nawet dziewczyny spuszczały przysłowiowy wpierdol i prześladowały do końca szkoły. Koszmar jakiś.
    Liceum za to wspominam z łezką w oku, tak jak Zając nie wyobrażałam sobie jak to będzie 'po'. Opowiadałam wczoraj koleżance z pracy o naszych imprezach i akcjach, jakie mi się przytrafiały - stwierdziła, że jeszcze takich rzeczy nie słyszała. Ech, gdyby tylko dało się wrócić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma co wracać. trzeba iść do przodu :)

      Usuń
    2. I kno I know believe me I do. Niemniej jednak, nie zamieniłabym teraz na wtedy. No fuckin way.

      Usuń
    3. I tak wszyscy wiedzo że się nie da.
      Ale powzdychać można czasami.

      Usuń
  5. Liceum serdecznie nie znosiłam ...dostawałam pały za glany..taka bzdura - byłam dobra tylko z polaka :) Pani kazała iść do szkoły filmowej bo stwierdziła że mam talent aktorski po tym jak się rzewnie rozpłakałam w roli hanki z "Chłopów" jehhehhehehaidhaihiah
    czasy nastoletnie - licealne - wymazałam z pamięci - na życie przed i po liceum..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze liceum było specyficzne, takie pod kątem olimpijczyków i indywidualnych potrzeb, więc naprawdę można było się dogadać. Jednocześnie, nie można było olać i chyba wszyscy mieli poczucie, że chcą, a nie tylko muszą.

      Usuń
  6. "Nie mieliśmy telefonów komórkowych, internetu wszędzie i głupich filmików na YT. Trzeba było tańczyć na prywatkach i rozmawiać z ludźmi naprawdę." - popieram;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...