sobota, 31 sierpnia 2013

sobotni poranek przeminął, ale jest jeszcze popołudnie

Miał być długi i intenstywny. Obudziłam się o 5:30, ale popełniłam błąd i nie wstałam. Sprawdziłam pocztę, przeniosłam kota z moich nóg pod kołdrę, ale rozbudził się i domagał się śniadania. Nakarmiłam mojego łakomczuszka i wróciłam na chwilę do łóżka. Otworzyłam oczy przed 10, więc już wtedy wiedziałam, że weekend mi się skrócił poważnie. 4 godziny to nie jest tak dużo i wydawało by się, że nie można aż tyle zrobić przez ten czas, ale jednak można.

Teraz Shiro poluje na ptaki (nieudolnie, więc no worries), a ja robię w głowie plan na później. O 19 odwiedzimy ze znajomymi jarmark dominikański wersję częstochowską.
Wczoraj się tam kręciłam nieco, tak na szybko, ale widziałam maszyny rolnicze (fajne, takie ładne, duże i błyszczące) i stragany z różnymi rzeczami. Highlight wieczoru stanowiły zakupy w gdyńskich przyprawach świata. Świetny kontakt ze sprzedawcą zaowocował sensownym miksem przypraw. Będzie haul :) Dzisiaj będę poszukiwać ziół. Widziałam też koszyk dla kota za 50 zł, ale chyba kontener z tworzywa sztucznego sprawdzi się lepiej np zimą. Nie wiem, nie nastawiam się na ogromne zakupy. Zawsze lubię sobie połazić. Może uda mi się dzisiaj zrobić jakieś zdjęcia. Wczoraj było już ciemno i miałam mało czasu. Odkryłam browar Edi Wschowa z szalonymi etykietami i smacznym lanym jasnym piwem. Ma przyjemną goryczkę, jest świeże i smaczne. Polecam ;)

Poranek muzyczny minął mniej więcej tak:



Chwilowo znikam, ale wrócę. Mam tyle zdjęć do ogarnięcia, że to się w głowie nie mieści. Szaleństwo! Nie narzekam jednak, obawiam się, że mój aparat czuje się coraz gorzej. Ma już prawie 8 lat, staruszek.

Oglądam The White Queen, odcinek piąty pierwszego sezonu przynosi ciekawe informacje. Zwroty akcji są fajne ;P W ogóle idzie jesień, ale o tym kiedy indziej. Ostatni weekend "lata" jest ciepły, ale też trochę pochmurny. Dzisiaj otwierają iStore w Galerii Jurajskiej, będzie się działo. Nigdy nie myślałam o sobie jako o Mac-person, ciekawe czy bym się odnalazła.

Dzień dobry ;) Co robicie w to piękne popołudnie?
Dajcie znać :)
Stri

11 komentarzy:

  1. Tak to jest jak się na chwilę rano zamknie oczy :D
    Przepraszam za spam, ale zapraszam Cię na moje małe rozdanie i pomoc w pewnym konkursie (tylko do końca dzisiejszego dnia-bardzo mi zależy na głosie), jeśli jeszcze nie widziałaś tutaj link i szczegóły - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłam pięciogodzinne ślęczenie nad tekstem pracy dyplomowej, więc robię sobie godzinkę przerwy na jedzenie:D, a potem znów wracam do pisania. Za to w poniedziałek będę spała do 12:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w poniedziałek idę do pracy i jeszcze otwieram biuro, więc muszę przyjść trochę wcześniej :>

      Usuń
  3. Dzisiaj czuję się wyjątkowo ciężka i ledwo ogarnęłam porządki, miałam w planach robić makijaż, ale nic z tego nie wyszło. Za to przeglądam i nadrabiam notki. No i szukam inspiracji w necie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nic nie ogarnęłam ;p za niedługo muszę wyjść, trzeba zrobić makijaż.
      pomalowałam paznokcie, o!! :)

      Usuń
  4. ja w to piękne popołudnie siedzę w pracy :) z naciskiem na siedzę - nie ma klientów, a mi się nie chce ruszać z fotela :P a moja Mała wariuje, opukała mi chyba wszystkie narządy wewnętrzne :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie lekarzem i bada narządy - teraz rozwija się Jej pasja ;P

      Usuń
    2. wow, będzie pierwszy lekarz w rodzinie :D

      Usuń
  5. Ja w to piękne sobotnie popołudnie zrobiłam sobie ponad godzinną drzemkę - super sprawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nonono, kubek ze starbunia, a teraz o macu się myśli...!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...