sobota, 10 sierpnia 2013

wakacyjne spotkanie blogerek częstochowa 2013: relacja, dużo zdjęć, nowości w mojej kosmetyczce i czego od nich oczekuję. przemyślenia i plany na przyszłość..

Cześć Dziewczyny,

Tydzień temu odbyło się wakacyjne spotkanie blogerek Częstochowa 2013, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Było bardzo gorąco, tematów do rozmów było mnóstwo i to wcale nie tylko kosmetycznych.  Impreza rozkręcała się z każdą godziną, aż w końcu i tak wszystko przeniosło się na schody Black Cat Studio, w którym się spotkałyśmy.

Zacznijmy jednak od początku. O 11:25 odebrałam Alicję z dworca i pojechałyśmy na miejsce spotkania. Większość Dziewczyn już była i zaraz miałyśmy zaczynać :) Przyjechała Pani Ela - przedstawicielka firmy Palmer's. Podobało mi się, że opowiedziała nieco o każdym z produktów, które wybrałyśmy, a nie tylko o marce ogólnie. chociaż też :) Pani Justyna z Biodermy przedstawiła krótko wszystkie linie pielęgnacyjne w ofercie firmy i przez kilka następnych godzin prowadziła dermokonsultacje. Pani Marta z PatnRub usiadła z nami i pokazała nowości z okazji piątych urodzin firmy. Mogłyśmy wszystko powąchać, wszystkiego dotknąć, wypróbować (ja posmarowałam sobie pogryzioną przez komary łydkę).. a później zrobić sobie spa dla dłoni :)

Wszystkie zdjęcia ze spotkania, które zobaczycie w tym poście wykonała Kasia. Pozwoliłam sobie je pogrupować, żeby było łatwiej zobaczyć co się działo. Mam ochotę wydrukować kilka z nich, bardzo mi się podobają.

 photo spotkanie2_zpsaecac9f2.jpg
babeczki ze złotymi kuleczkami wyglądały bardzo ładnie / ciasto Ani Jedwabnej było pyszne / tort od Jałowca w środku / tort od Jałowca na zewnątrz / CiderInn - cydr z polskich jabłek polecam do toastów w wersji 7% / ciaseczka Ani 45stopni z napisami

Tort był genialny, na pewno zamówię tam coś pysznego z jakiejś okazji ;) Jałowiec to najlepsza częstochowska cukiernia, każdy mieszkaniec miasta świętej wieży to wie.

 photo _MG_8110_zps54411bd9.jpg
Sałatki i kanapki dostarczyło Boulangerie, gdzie ostatnio miałam okazję być na warsztatach makijażowych promujących jedną z katalogowych firm kosmetycznych. Chciałabym tam wrócić w jakieś niespieszne popołudnie albo poranek.

 photo spotkanie4_zps0f83fdff.jpg
Udział wzięły(li;):
Ola w różowej sukience / Agnieszka i Kasia na imprezie schodowej / Ania, Marta z PatnRub, Karol / Agnieszka / Monika i Ania / Ola i Agnieszka / Monika i Ola / Alicja i Monika / Monika i Ania

 photo spotkanie5_zpscb5e59e5.jpg
Alicja i ja / Marta z Pat n Rub / Ola / Alicja, Monika i ja / Ola / Agnieszka / Ania i ja / Agnieszka, Ania, Ania i Ola / Ania i ja

Alicjo, powąchaj.. pachnie ciasteczkami..

 photo _MG_7821_zps90786e01.jpg
pachnie zielono / pachnie ciasteczkami / moje włosy odwracające uwagę od twarzy

 photo spotkanie3_zps4a8c7fbf.jpg
popsikajmy się! tak tak, tylko włosy mi wpadają do oczu / zdjęcie na fejsbuka! / niuchamy dalej..

 photo _MG_7865_zps1c2ff541.jpg
Justyna z Biodermy i dermokonsultacje. Dermokonsultacji nigdy za wiele. Byłam bardzo podekscytowana.. szkoda, że na imprezie zgubiłam miniaturki, które dostałam. Tak naprawdę byłam ciekawa Global, nowego dziecka linii Sebium ze stajni Biodermy. Jak się pojawi to przetestuję. Biodermę bardzo lubię, ale to już wiecie ;)

 photo spotkanie6_zpsc8171eff.jpg
Black Cat Studio / Palmer's / Pat n Rub / toastów było kilka ;)

 photo _MG_8204_zps483dfb88.jpg
Ania Jedwabna, Ania 45stopni i ja w cheapstarsowych okularach

 photo spotkanie7_zpsc34ac195.jpg
Bio-dermokonsultacje / Konrad miksuje wściekłe psy. Z Konradem jeszcze się spotkamy. / Monika i Ela z Palmer's / Bio-dermokonsultacje once more

 photo _MG_7595_zps3dd40149.jpg
Dziewczyny pewnie patrzą na Konrada albo Karola, a ja nie wiem na co patrzę. Chyba na telefon, bo próbowałam robić nim zdjęcia, ale niezbyt mi to wychodziło ;)

 photo spotkanie_zps46dfec13.jpg
Lista sponsorów, którą sama sobie zmontowałam, żeby się nie zagubić. Większość firm to dla mnie nowości, których jestem ciekawa.

 photo akb_zps82068870.jpg
AKB makes accessories. Anna Klimas-Barton, czyli 45stopni. O Ani można przeczytać tu. Z Anią widzimy się za tydzień.

 photo amilie_zpsd6758e58.jpg
Amilie - kosmetyki mineralne bez parabenów, długotrwałe i łatwe w obsłudze.. i w bardzo ładnych opakowaniach :) Trafił mi się oliwkowy podkład i matowy róż. Ceny wyglądają na rozsądne, jestem ciekawa też korektorów..

 photo apis_zps2f128d5b.jpg
Apis Cosmetics - produkty bazujące na minerałach Morza Martwego. Będę testować rewitalizujący koktajl do ciała z żurawiną i granatem, którego efektem działania ma być aksamitnie gładka i miękka skóra. Zainteresowało mnie kilka produktów z ich oferty, m.in peeling do ciała z lawą wulkaniczną albo oczyszczający szampon..

Recenzja koktajlu do ciała Apis

 photo swiece_zps0bb456b8.jpg
Aromatella - zapachy do wnętrz, świece, akcesoria, kosmetyki naturalne. Kula z kaczuszką podbiła moje serce samą kaczuszką. Jestem ciekawa granulek zapachowych, nigdy takich nie używałam. Po zrobieniu zdjęć, schowałam kosmetyki do szafy  i teraz ilekroć ją otwieram - pachnie bardzo intensywnie.

 photo bbw_zpsca063590.jpg
 photo bbw2_zpseeb30d64.jpg
Bath n Body Works - amerykańskie kosmetyki bazujące na produktach, które przede wszystkim pachną. Miałam okazję używać żelu antybakteryjnego i chcę wstąpić do ich salonu w Warszawie, żeby obejrzeć "elementy dekoracyjne" do świec. Podoba mi się trzymadełko do żelu antybakteryjnego. Mimo pstrokatych barw, dzielnie mi służy. Może są też inne wersje kolorystyczne? Ooo... :)

 photo bioderma_zpsb2a4050e.jpg
Bioderma to lubiana przeze mnie marka. Moje dotychczasowe recenzje znajdziecie tutaj. Przy okazji konsultacji dostałam miniaturki kilku produktów, ale impreza była gruba i nie dotarły ze mną do domu. Nie wiem gdzie się zapodziały, ale mam nadzieję, że ktokolwiek je znalazł będzie miał okazję przetestować. Ja w dużej mierze już znam te kosmetyki i używam regularnie. Jestem ciekawa nowego produktu z linii Sebium - Global. Na zdjęciu po prawej stronie jest długopis reklamowy z szalonymi cekinami!

 photo bio_zpsd66d7295.jpg
BioLogicalMONOI TIARA Natural Cosmetics - hurtownia z kosmetykami naturalnymi, popartymi ECOCERTem. Krem do stóp i mini odżywka do włosów z serii Like Oranges pachną pomarańczowo. Zobaczymy.

 photo biox_zps19a03362.jpg
Bioxsine - tureckie BIOTA 59 Elements Labs walczy z wypadaniem włosów u mężczyzn i kobiet. Zastanawiam się jak się ma do tego łysienie androgenowe, którego chyba nie da się wyleczyć preparatami i trzeba działać hormonalnie. Hmn nie wiem. Podobno 80% badanych zauważyło więcej włosów, a 90% badanych zauważyło zahamowanie wypadania włosów. Dostałam szampon przeciwłupieżowy, chociaż nie mam łupieżu. Ciekawe czy taki produkt u mnie ma sens. Kuracja wygląda bardzo ładnie w fiolkach z ciemnego szkła :)

 photo clarena_zpsf53cc808.jpg
 photo artd_zpsb1a4a483.jpg
Drogeria Bodyland.pl ma szeroki asortyment. Peggy Sage, ArtDeco, Lumene, Gosh.. Caviar Body Mousse z Clareny brzmi nieco tajemniczo. Mini błyszczyk Art Deco jest dosyć trwały. Tusz All in One miniaturka i pomadka Art Deco w wiśniowym kolorze. Zrobię makijaż.

 photo P1230832_zps882ea7ba.jpg
Cheapstars, takich ciuchów nie kupi ci mama. Oferta dla nastoletnich fanek mody (i mięty pewnie też, zgaduję:) Okulary okrągłe zupełnie nie pasują do mojej okrągłej twarzy, ale na stronie widnieje cena 15 zł, więc faktycznie są osiągalne dla bardzo młodych dziewcząt.

 photo banka_zps04958d7b.jpg
Mydlarnia Eko-bańka w oparciu o stare receptury, wytwarza ręcznie mydła artystyczne. Stawia na ekologiczne rozwiązania i chyba słusznie. Swoje zielone lemongrasowe mydło z zatopionym elementem peelingującym loofah wprowadziłam do użytku tydzień temu w niedzielę. Mydlana otoczka już się nieco zużyła, więc teraz loofah mnie drapie, ale to jest okay. Używam do mycia rąk i ciała też czasem.

Recenzja znajduje się pod tym adresem KLIK.

 photo collage_zps40a4820a.jpg
EKOmydło.pl sklep / Marius Fabre producent - francuskie mydła z ponad stuletnią tradycją. Oprócz tego kosmetyki i środki czystości. Jestem ciekawa. Z mydłami nigdy nie wiadomo jak będzie, bo przeważnie ładny zapach nie idzie w parze z pielęgnacją. Unikam przesuszających produktów ze względu na swoje dolegliwości skórne. Jaśminowe mydło w płynie ma pompkę. Wszystko, co ma opakowanie air-less albo pompkę ma u mnie plusa na starcie.

 photo epona_zps321abd71.jpg
Epona skin n body care - polska seria kosmetyków z mleka klaczy. Podoba mi się design opakowania, ja w ogóle kocham konie i kiedyś zajmowałam się jeździectwem, więc dla mnie logo i sam pomysł to strzał w dziesiątkę. Balsam do skóry wrażliwej i problemowej na bazie mleka klaczy ma być delikatny i do codziennej pielęgnacji. Ciekawe czy pomoże mi przy stanach zapalnych, pęknięciach skóry, małych rankach, suchości i łuszczeniu się. Oby!

Recenzja balsamu Epona, KLIK

 photo mythos_zpsaea92496.jpg
 photo mythos2_zps1ca62b83.jpg
Flax produkty naturalne - Mythos. Po pierwsze, w tej chwili w sklepie są duże wyprzedaże. Głównie asortymentu słonecznego, ale chyba nie tylko. Firma ma kilkanaście lat, z tego co widzę zaistniała jakiś czas temu na blogach. Zaczęło się od gąbek roślinnych - linia Lifoplus. Inspiracją dla serii Mythos było drzewo oliwne. Jest jeszcze jedna gałąź - Drops i produkty najbardziej pachnące, jak sądzę. Będę testować żel pod prysznic peelingujący (spodziewam się, że delikatnie) i pomadkę ochronną (mam nadzieję, że nie będzie słodka)

Recenzję żelu pod prysznic znajdziecie tutaj.
O pomadce truskawkowej pisałam tu, KLIK


 photo glazel_zps622ad634.jpg
 photo P1230856_zpsd728b977.jpg
Glazel Visage - profesjonalne kosmetyki do makijażu dla wizażystów i nie tylko. Jeszcze nie miałam okazji poznać produktów tej marki, jestem ciekawa jak spisze się cień sypki w przepięknym głębokim kolorze z drobinkami.

 photo glovv_zpsf52bc5e0.jpg
Phenicoptere, GLOV Hydro demaquillage - rewolucyjny demakijaż tylko przy użyciu wody i włókien, których 1 kilometr waży 1 gram. Jest 30 razy cieńsze od włókna bawełny. Dostałam wersję podróżną, zobaczymy czy zmyje makijaż i czy oczyści mi pory.. :)

 photo P1230802_zps64604c28.jpg
Gold Water Blue - Gen Factor #2 to dermokosmetyk nowej generacji (na czym polega nowa generacja i czym różni się od starej?). Mamy tutaj colostrum, hydrolizowane proteiny jedwabiu, kawioru i pereł, srebro koloidalne i witaminy ADE. Koncentrując się na działaniu naprawczym i regenerującym i antygrzybicznym, zamierzam wypróbować na paznokcie, uszkodzoną skórę i może nawet skórę głowy. Chociaż bardziej zainteresowała mnie "czwórka" - moja łuszczycowo-atopowa skóra chciałaby kiedyś wypróbować.

 photo P1230763_zps729ab257.jpg
Monika przywiozła ze sobą miniaturki Lierac, które nie dotarły na kieleckie spotkanie blogerek. Dziękuję, bardzo się cieszę, że będę mogła coś wypróbować. Z GlossyBoksem przyjechał do mnie kiedyś żel nawilżający ten różowy, tym razem poznam bliżej serum.

 photo luvos_zps59c602b2.jpg
Luvos - kosmetyki naturalne z certyfikatem BDiH. Firma niemiecka, od 100 lat pracuje z lessem, czyli gliną/pylastą skałą osadową. Efektem są na przykład gotowe maseczki, które będę testować. Jestem ciekawa maseczek w proszku, do rozrabiania.

 photo mb_zps442ce0d0.jpg
Mabelle - aromatyczne świece do masażu ciała na gorąco z francuskich składników. Zdecydowanie luksusowa cena tego produktu sprawia, że jestem go ciekawa. Zastanawiam się czy się poparzę i zestresuję czy odprężę i odpłynę pod wpływem ciepła i aromatu.. Ładnie pachnie. 35 g słoiczek kosztuje ponad 50 zł, 200 g pełnowymiarowy produkt 160 zł.

 photo missiu_zpsedd33a07.jpg
Missiu- francuskie bransoletki koronkowe, które wspierają Stowarzyszenie SOS Dziecięce Wioski. Wybór wzorów nie jest bogaty, raczej wprost, ale okay. Motyle mają symbolizować wolność. Widziałam w Hebe też fioletowe motyle, spodobały mi się. Kosztują około 20 zł. Podoba mi się w nich to, że nie wyrywają mi włosów i dobrze przylegają do skóry :)

 photo drno_zps4a928c0a.jpg
Dr Nona - minerały Morza Martwego, Izrael, 1994 rok. Marka tworzy swoje produkty na bazie opatentowanego kompleksu BioOrganoMineralny. Jednym z dystrybutorów w kraju jest Elżbieta Kasztelaniec, mikrobiolog, która prowadzi również konsultacje zdrowotne. Jestem ciekawa jak zrobić z tej soli coś niesamowitego.. np tonik?

 photo palmers_zpsc339cb01.jpg
Palmer's - amerykańskie kakaowe dermokosmetyki. Balsam do ciała z AHA/BHA i witaminą E. Ma nawilżać i złuszczać jednocześnie. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Wydaje się, że to produkt w sam raz dla mnie :)

 photo pnr_zps71e84fb0.jpg
PatnRub - prężnie rozwijająca się polska firma, o której dużo wiemy, bo przedstawia się nam z różnych stron. Kosmetyki naturalne, nowoczesne i bezpieczne - tak mówią sami o sobie. Ja miałam okazję używać kilku produktów i jestem ciekawa nowości, które weszły na rynek z okazji piątych urodzin marki. Otulające masło do ciała pachnie ciasteczkami, zresztą cała seria jest bardzo ciepła i na chłodne miesiące będzie idealna. Zielone, świeże zapachy dominują w serii zielonej. Po prawej mgiełka do twarzy z kwiatem pomarańczy. Lepiej pachniała różana, ale faktycznie do mojej przetłuszczającej skóry w strefie T, ta sprawdzi się dobrze. Mam nadzieję :)

 photo skin_zpsb064e69c.jpg
Skincode - szwajcarskie dermokosmetyki, powstały w 1998 roku. Ich dystrybutorem w kraju jest Centrala Farmaceutyczna CEFARM SA. Będę testować krem 24h energii dla skóry, a właściwie jego miniaturkę. Krem ma wysokie stężenie CM-Glucan i pochodzi z linii essentials. Jest jeszcze exclusive. Ta druga zainteresowała mnie energetyzującym roll-onem pod oczy dla cery dojrzałej (cellular eye lift power roll) oraz serum cellular power concentrate.

 photo sylveco_zps0ede83ad.jpg
Sylveco - polskie kosmetyki dla cery wrażliwej i alergicznej. Firma działa od 20 lat, nie jest droga i będę miała okazję użyć po raz pierwszy balsamu, żelu do twarzy, kremu pod oczy i pomadek ochronnych.

Jak widać, dużo się działo i jeszcze więcej się wydarzy w zaciszu łazienki.. sam na sam z kosmetykami. Było mi bardzo miło uczestniczyć, dziękuję za zaproszenie Angel i Ani, bo to One wszystko zorganizowały :) Spotkanie i afterparty jednoznacznie udowodniło, że mamy o wiele więcej wspólnych tematów niż tylko te kosmetyczne, chociaż rozmowy o doświadczeniach kosmetycznych też miały miejsce. Fajnie, że można się spotkać z kobietami, z którymi łączy cię jedna rzecz - w tym przypadku fakt, że każda z nas posiada bloga i funkcjonuje w blogosferze, a rozstać się znając się bardziej i już w bardziej towarzyskiej atmosferze.

Pozytywnie, naprawdę pozytywnie. Stworzenie tego posta (cały czas twierdzę, że z powodu upałów) zajęło mi tydzień. To strasznie długo, ale teraz możemy move forward. Zobaczymy co jeszcze się wydarzy. Z planów potwierdzonych - w kolejną sobotę wybieram się na jeszcze jedno blogowe spotkanie, częściowo w tym samym towarzystwie, a częściowo w innym ;) Natomiast za 2 tygodnie jadę do Warszawy, już zupełnie prywatnie, co nie oznacza, że blogerek nie będzie ;) Jeśli ktoś ma chwilę i ochotę się na mnie natknąć to pewnie będę się kręcić tu i ówdzie. Nie wiem jeszcze gdzie, ale nie wierzę, żebym nie dotarła do tarasów czy arkad czy jak to się tam nazywa ;) Byłoby fantastycznie, gdyby któraś z Warszawianek z urodzenia lub wyboru dała znać i coś zorganizujemy. Do stolicy wjadę w godzinach wieczornych w czwartek 22 sierpnia, a do miasta świętej wieży wyruszę w niedzielę 25 sierpnia o 18.

Dzisiaj natomiast opiekuję się Muchą, więc po spędzeniu wielu godzin przed komputerem, wstanę od biurka i pójdę wyprowadzić Muszkę na spacer. Przestało padać, wyszło słońce i za 2 dni pewnie znowu będzie 35 stopni w cieniu. Oh well, niech będzie jak ma być, tylko niech nic się nie pali ani nie topi.

Mam nadzieję, że Wasz weekend mija fantastycznie. Jutro rozważałam pójście na mecz RKS Raków - Rozwój Katowice, ale nie mogę znaleźć nikogo chętnego, a sama się trochę obawiam. Może niesłusznie, ale jednak. Chociaż wiecie, projekt TAK trwa. Trzeba być rozsądnym, więc jeszcze to przemyślę. Z drugiej strony nie można tak negatywnie się nastawiać do częstochowskich kibiców. Może poznam nowych ludzi ;)

Alright, idę do Mumu. Dajcie znać czy podobała się Wam moja relacja. Nie jestem specem od tego typu postów, mam nadzieję, że każdy jest dobrze podpisany/podlinkowany. Trudno oddać atmosferę takich spotkań, tutaj grafik nie był napięty - było luźno i swobodnie, więc nie da się tego wtłoczyć w ramy. Obecność przedstawicielek firm była raczej naturalna, nic ekstremalnego. Nie czułam się dziwnie, ani jakby ktoś chciał mi coś sprzedać. Jednocześnie dużo się dowiedziałam. To chyba najważniejsze.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Stri

Ps. Fakt o mnie. Tak, mam na imię Pamela. Może kiedyś Wam o tym opowiem. Odnoszę wrażenie, że jeszcze nie wszyscy wiedzą i mogą się czuć zagubieni. Jeśli macie ochotę, możecie używać mojego imienia. Ja czuję się bardzo naturalnie kiedy zwracacie się do mnie używając nicka. Stri coraz częściej słyszę (blogowe znajomości przeniesione do pozbawionej elementów cyfrowych rzeczywistości rządzą się swoimi prawami i czasem łatwiej jest posługiwać się nickami niż imionami), a nie tylko czytam, więc wszystko wychodzi bardzo naturalnie. Okay, to już naprawdę idę.
Ps2. Nie, jeszcze nie idę! Dziękuję Wam Dziewczyny za tak miłe przyjęcie. Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie. Jeśli będziecie przejeżdżać przez Częstochowę albo nabierzecie ochoty na wycieczkę na Jurę albo zakupy w galerii jurajskiej - dajcie znać :)

45 komentarzy:

  1. Ale piękne zdjęcia, tymi słodkościami to mi narobiłaś smaka bo zjadłam dziś byle co czytaj jedną bułkę a to już prawie 19ta, a ja jeść lubię...

    Cudne te Twoje loki coś robiłaś z nimi konkretnie, że są takie poskręcane? Marzenie...

    Też właśnie opiekuję się psem, yorkiem cioci, który mnie właśnie drapie bo chce na kanapę upierdliwiec...

    Miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie smaka narobiłam ;P Zjedz więcej!
      Moje loki wyglądały spektakularnie od razu po ugnieceniu i "na świeżo". Pod wpływem temperatury, potu, wilgotności powietrza i upływu czasu - opadły i na zdjęciach widać, że już nie są takie sprężyste tylko pod swoim ciężarem się rozprostowują. Moja grzywka dzielnie się zawsze trzyma, bo jest krótka i lekka. Mam nieco cieniowane włosy, nie stylizuję ich na ciepło, nie mam lokówki, a prostownicą nie potrafię ich skręcić (ani wyprostować) ;P

      Ostatnio głaskałam yorka klientki i był taki przyjemny i jednocześnie mądry i dobrze wychowany. Nigdy nie rozważałam małego psa, ale tamten mnie ujął swoją osobowością :) Był mniejszy niz Shiro :D

      Buziaki! :*

      Usuń
  2. ale cudnie było :)
    i Wy wszystkie cudne
    <3 Twoje włosy

    kilka kosmetyków sama bym chętnie spróbowała, więc wypatruję mini recenzji albo kilku słów od Ciebie

    uważaj na loofah.. możesz sobie zrobić krzywdę, taka postać gąbki według mnie powinna być używana jedynie jako element dekoracyjny (w formie pociętej na plasterki)
    jeśli byłaby w całości (taka długa tubo-loofah byłaby bezpieczna, bo nie maiłaby poszarpanych krawędzi)
    tego mydełka radzę używać do stóp (pięt) i wtedy jest bezpieczne

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było fajnie, to fakt :) dzięki Kochana!
      Recenzję będą na pewno, ale najwcześniej za kilka tygodni.
      Jeśli chodzi o gąbkę, sama zauważyłam, że ona w takim wydaniu jest ostra i trzeba uważać. Przez pierwszy dzień otoczka z mydła chroniła przed ostrymi krawedziami... Teraz jest ostro, ale nie szoruje sobie niczego, więc daję radę :)

      Usuń
  3. wydajesz mi się mega spoko :) chętnie bym się z Tobą upiła, gdybym była z Częstochowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zasięg krajowy czasami, więc na pewno możemy coś zaaranżować :) a do często zapraszam, to dobre miasto i mimo, że perspektywy żadne to imprezy są ostre ;)

      Usuń
    2. raz tylko byłam w Częstochowie, jakieś 13 lat temu, w Domu Pielgrzyma (ale i tak się działo ;)), więc jeśli zawitam, to na pewno poproszę o oprowadzenie po barach :) pozdrawiam!!!

      Usuń
    3. mówisz - masz. przyjeżdżaj, oprowadzę Cię :D

      Usuń
  4. Nie fair! U nas nigdy nie rozpuszczałaś włosów! A tam nic tylko loki loki i loki! Foch! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie strzelać fochów ;) Nie rozpuszczałam, bo się obawiałam, że mi nadmorska bryza potarga i nie będę mogła rozczesać ;P

      Usuń
    2. Nadmorska bryza w Galerii Bałtyckiej? :P WYMÓWKI! :P Double foch!

      Usuń
    3. damn it, nie wyszło mi ;P

      Usuń
  5. Mienerały mhmhmhmm om nom nommmmmmm

    Fajnie, że fajnie, Pam :* Obiecuję dam znać. Tymczasem moi są właśnie tam obok Ciebie, jadą do mnie przez Ciebie :)))))

    Moje futro leżące na dekoderze pozdrawia, właśnie się dla Ciebie rozciągnął.


    PS. miałaś tu być i miałyśmy już teraz nie być w stanie na cokolwiek xD co się odwlecze, Stringi, co się odwlecze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wariatka. Nie uciecze, nie uciecze. Moje futro właśnie się ułożyło na moich nogach - siedzę po turecku na krześle i mam kotofor na udach.
      Minerały trzymam dla Ciebie, nie przeterminują się ;D

      Usuń
  6. pięknie się Twoje włosy prezentują na zdjęciach :)
    cieszę się, że się dobrze bawiłaś i zastanawiam się, jak się dotachałaś z tym nawałem kosmetyków do domu. fajnie, że będziesz testować sylveco, pat&rub i mythos. od palmer's nie spodziewaj się wiele, te kosmetyki są bardzo przeciętne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję :)
      gdybym miała samodzielnie dojechać to ze względu na temperaturę i stan upojenia alkoholowego, zapewne nie dałabym rady. mając na uwadze to, że mogę wracać z nadbagażem, umówiłam się z moją Kochaną Mamą (która nigdy mnie nie wozi, bo ma bardzo napięty grafik), że po mnie przyjedzie i udało się Jej dotrzeć :) Żeby było sprawiedliwie, będzie też shoutout w kierunku Taty, który mnie i Alicję na spotkanie przywiózł. Wiedziałam, że Alicja jedzie pkp (a z pkp nigdy nie wiesz, ale raczej wiesz, że dobrze nie będzie), więc pomyślałam, że w drodze na spotkanie trochę się schłodzimy w klimatyzowanej limuzynie. Wszystko zostało ustalone odpowiednio wcześniej, Rodzice się spisali, także medal dla Nich. Szkoda, że nie mogli mnie tak wozić jak chodziłam w szkole średniej na imprezy. Pamiętam te długie powroty, niekończące się podróże autobusami i pekaesami.. i musiałam przedwcześnie opuszczać prywatki. Życie.. no, ale dobrze, że później niż wcale ;P

      Usuń
  7. Jesteś śliczna a Twoje włosy są po prostu piękne ! Też chcę takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement. Pamiętaj, że jak się ma takie włosy na głowie to wszędzie indziej też się ma. Taka transakcja wiązana.

      Usuń
    2. Niestety wiem coś o tym... Ale i tak jesteś śliczna :D

      Usuń
  8. Stri! Ja chętnie się z Tobą spotkam jeszcze raz i kolejny i jeszcze jeden itd. ;)

    kusiolki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno damy radę, nie mamy do siebie aż tak daleko. Tylko niech się ochłodzi ;P Chociaż koleje śląskie teraz chłodzą, to może nawet jeszcze latem ;D

      Usuń
    2. Tak tak tak! Zapraszam do Katowic ;) Możemy zorganizować małe blogowe spotkanko z moimi koleżankami blogerkami, co Ty na to ?

      Usuń
    3. bombowo, ja chętnie tylko może w jakąś sobotę, żeby było swobodnie :) albo w niedzielę, niedziela też jest okay.. i nie tak popołudniu, żebym zdążyła wrócić.
      yay! super fajnie :*

      Usuń
  9. jesteś mega seksowna. jakby to powiedziala dig: "ruchalabym".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Dziewczyny, przeczytałam ten komentarz rano i zainspirował mnie na caaaały dzień. aktywność znacznie wzrosła i wydajność na pewno też ;P

      Usuń
    2. Następnym razem nagraj to. Na widelo aka video

      Usuń
  10. Masz cudowne loki, aż boję się myśleć, jaką musisz mieć gęstą czuprynę, żeby mnie zazdrość nie opętała.
    Ja też bym chciała się z Wami spotkać. Szkoda, że mieszkam w miejscu, gdzie kolej żelazna co prawda dochodzi, ale niemrawo. Tak mi daleko na ten Śląsk, choć do Warszawy dużo bliżej... Pomyślę :)
    Świetne zdjęcia, widać, że się dobrze bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziękuję :) Mam gęstą i mi gorąco i ja nie narzekam, ale wszystko ma swoje złe i dobre strony. Wiadomo.
      No, często i śląskie okolice jednak są na dole mapy, nie ma co ukrywać. Zdjęcia są genialne, Kasia wie co robi i robi to dobrze. Bardzo mi się podobają.
      Bawiłyśmy się świetnie, ja na pewno :)

      Usuń
  11. Masz przepiękne włosy, jestem absolutnie zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje loki zdominowały zdjecia <3 po prostu przepiękne :)
    Dziękuję za przybycie i OPIEKĘ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziękuję :) Proszę bardzo, nie ma żadnego problemu.
      Cieszę się, że mogłam uczestniczyć i być :)

      Usuń
  13. Boulangerie zaprasza w niespieszne popołudnie:)

    Bardzo ciekawa relacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobała. Starałam się podejść do tematu informacyjnie.
      Do Boulangerie na pewno dotrę jak nadarzy się okazja pobyć, a nie tylko wpaść i wypaść.
      Takimi miejscami trzeba się móc cieszyć..
      Do zobaczenia :)

      Usuń
  14. Cudowna relacja i spotkanie :) też nie znam większości z tych firm , ale to fajnie dowiadywać się ,że ich aż tylei cały czas mozemy poznawać coś nowego :) Zazdroszcze wielkiego masła od Pat&rub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie też zazdroszczę :) Cieszę się, że Ci się podobało :)

      Usuń
  15. Twoje włosy robią furorę! Są pięęęęękne :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) nawet się spodobały :) do tej pory ich nie ujawniałam, ale może powinnam przestać się ukrywać i zdjąć czapkę;p

      Usuń
  16. Tak, trzymadełka są w różnych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Stri, jesteś śliczna! Bardzo zmysłowa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...