środa, 18 września 2013

golden rose | holiday 62

Dzień dobry,

Mam dzisiaj dla Was kolejny piasek Golden Rose Holiday, tym razem numer 62. Na początku szczegóły techniczne.

Cena to niestety 12.9 zł. Lakiery są tego warte, ale oczywiście, że wolałabym, żeby były tańsze. Dostępność jest spolegliwa. Sklepy i wyspy Golden Rose, drogerie prowadzące sprzedaż produktów GR. Jeśli chodzi o wydajność to dopiero zaczęłam je zużywać, ale widzę, że nie są tak ekstremalnie wydajne tzn może uda mi się jakiś zużyć ;) Pędzelek jest udany, nie przeszkadza mi jego długość ani szerokość/grubość. Powiedziałabym, że jest normalny. Piasek jest naprawdę ładny. Mocny, intensywny róż z niebieskimi ochładzającymi drobinkami.

Zobaczcie same jak to wygląda na zdjęciach.

Podrasowane, ale też jedyne zdjęcie, na którym kolor lakieru przypomina ten rzeczywisty.

 Podrasowane zdjęcie miało na celu pokazać rzeczywisty kolor (przynajmniej w butelce, drobinki są dobrze widoczne), ale niezupełnie się udało i wyszło ciemno.

 Kolor jest zbyt ciepły, ale dobrze widać fakturę piasku.

 Tutaj z kolei pierwsze i drugie zdjęcie z lewej są w miarę dobrym odzworowaniem. Za to dwa po prawej niezbyt.

Tutaj też średnio. Trudno było mi złapać ten odcień, jest specyficzny. Ociera się o neon/fluo, ale jednak niezupełnie.

Następnym razem też spróbuję mu zrobić zdjęcia :)
Tymczasem dziś po pracy wyruszam na podbój stolicy i pomaluję sobie paznokcie jakimś Jeżowym pecwajem.
Życzę Wam udanej środy i czwartku. Wrócę w piątek i będę przez weekend, a po weekendzie też mam nadzieję skoczyć gdzieś (po)za miasto.. ale to się dopiero okaże, bo infekcje grasują i wszystko może się bardzo szybko zmienić.

Buziaki, ahoj!
Stri

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Hmn.. Jednak chłodniejszy i z większa ilością niebieskiego..

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale następnym razem też spróbuję :))

      Usuń
  3. Pecwaje czekajo! Ja i moje nieposprzątane ciągle mieszkanie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posprzątane było, posprzątane :D

      Usuń
    2. Bo R. mi moje porozrzucane rzeczy pochował. I nie chce powiedzieć gdzie :D

      Usuń
    3. Szaleńki ;P Może to taka zabawa w chowanego i Ty szukasz..

      Usuń
  4. Dla mnie na pierwszym zdjęciu jest różowy a na kolejnych czerwony, lubię takie lakiery których kolor jest nie do określenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie szalone są te kolory ostatnio, zwłaszcza przy beznadziejnym świetle jesieni ;)

      Usuń
  5. Przez Ciebie wymalowałam pazury piaskami i teraz chodzę i miziam. Usłyszałam dziś na uczelni, że 'omójbożeboże, to nie mogą być naturalne paznokcie, malowałaś na tipsach!'. Biorę za komplement.
    Pozdrów Jeża, pozdrów pecwaje (zazdraszczam!) i bawcie się dobrze i zdrowo. ; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komplementy mogą być :D Przeze mnie? Komplement ;P
      Bawiłyśmy się, że hoho zwłaszcza jak zasnęłam wyczerpana o 23 czy 24 być może już.. ;P

      Usuń
    2. Grubo po 23 na pewno, ale ja padłam do pary. Częstochowa blisko, jeden mach kciukiem i dzień dobriiiii ponownie. Tylko czas czas czas potrzebny.

      Usuń
    3. Chrap. Cat, przyjedźże też! Poznamy się. Tylko ja chodzę spać o 21:30 przeważnie, za to wstaję przed szóstą!! :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Było super fajnie świetnie i ekscytująco :D

      Usuń
  7. jak pomidor malinowy z brokatem ;p a ten kolejny piasek z Lovely wygląda na ładny, taka czekoladka nieco. Skusisz się?
    udanych wyjazdów i powrotów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kurde nie pomidor, ale taki chłodniejszy róż.
      Piasek ten brązowy właśnie taki czekoladowy? Tak tak, ale ja myślałam, że od 1 października ma być dopiero..? Skuszę się, nie ma opcji, żebym go nie kupiła jeśli tylko nie będzie wyglądać jak kupa ;P
      Dzięki dzięki! Wyjazd był bardzo słaby tzn przejazd tam, ale z powrotem było już dobrze. Sam pobyt był genialny, poważnie myślę o przeprowadzce :D

      Usuń
  8. Widziałam go na żywca i zdecydowanie ma ciągoty do fluo ;) Mnie osobiście kojarzy się z latem i lenistwem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fluo love. lepiej fluo za 13 zł niż 100 euro za wejście do klubu na ibizie i 50 euro na drinka. wtf?

      Usuń
  9. Malina w cukrze wytarzana... Dziś się dowiedziałam, że Golden Rose nie jest polską firmą, jak sadziłam, tylko turecką - odkrycie dnia! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie turecki kapitał (chyba nadal), na pewno nie polska firma, ale jest tak popularna, że większość ludzi bierze ją za lokalny biznes. To działa trochę na naszą niekorzyść, ale po polskie też sięgnijmy jeśli jest tak samo dobre i w podobnych cenach..

      Usuń
  10. Patrząc na pierwsze zdjęcie jestem zachwycona, cudnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem trochę zachwycona bardzo bardzo bardzo bardzo ;P

      Usuń
  11. Kurcze, no jasne, że znam Twojego bloga! Jakoś nigdy jednak nie zwróciłam chyba uwagi na adres, bo kojarzyłam Cię pod nickiem i pod nazwą "sorry mario..." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Przestawiałam się nickiem i tytułem bloga do tej pory zawsze, ale często nie dawało to rezultatów, więc postanowiłam mówić bardziej po polsku ;)
      Jest mi bardzo miło, wejdź, rozgość się i pozostańmy w kontakcie :) Pozdrawiam, dobrej nocy!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...