piątek, 13 września 2013

opi the bond girls collection pussy galore swatches

Cześć Dziewczyny :)

Ostatnio było dużo GR Holiday, więc dzisiaj coś z OPI. Tegoroczna The Bond Girls Collection nie cieszyła się chyba w blogosferze dużą popularnością. Ja osobiście nie zauważyłam. Nie zarejestrowałam również wzmożonej ilości swatchy, więc byłam przekonana, że w czteropaku miniaturek tylko jeden z tych lakierów jest piaskiem, a reszta ma normalne wykończenie.

Nieostre i podciągnięte, ale dobrze widać jego możliwości.

Przechodziłam/przechodzę fazę na piaski, więc pomyślałam sobie okay - zużyję miniaturki, przecież to nie problem. Zgarnęłam pierwszy lepszy z brzegu. Mało zachwycający perłowy róż, pomalowałam paznokcie trochę od niechcenia, czekam aż wyschnie, a tu nagle patrzę - PIASEK! Normalnie piasek. Moja mina była bezcenna.


2 warstwy wystarczą, problemu ze zmywaniem nie było.
Kolor jest przepiękny. Nie da się go sfotografować w akcji. Ma drobinki w kolorze fuksji, które sprawiają, że jego perłowość i piaskowość się mieszają. Wow. Naprawdę wow. Będzie idealny na zimę, nie mogę się doczekać kiedy spadnie śnieg ;P Jak mi się skończy to kupię pełnowymiarowe opakowanie. 4 sure.


 Widać delikatny blask.

W zależności od światła, kolor i efekt się zmienia. Jest ogólnie chłodnawy, ale nie fioletowy. Chociaż w niektórych warunkach oświetleniowych świetlnych, zmienia się w nautralny, a nawet ciepły róż. Fuksjowe drobinki go ochładzają. Czasem, tak jak na pierwszym lekko modyfikowanym zdjęciu, robi się bardzo intensywny.

Serdecznie polecam, nie będziecie zawiedzione :)

Piątek, piąteczek, piątunio jak powiedziałaby Dzolls. Bawcie się dobrze i pamiętajcie, żeby pić wodę. Ja się odwodniłam i bolała mnie wczoraj głowa. Nie polecam.

Pozdrawiam ahoj!
Stri

21 komentarzy:

  1. Śliczny :) Podobny troszkę do 63 z GR, ale ten jest taki jakby bardziej przygaszony. Tak czy inaczej, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest przede wszystkim inaczej piaskowy. Zrobię porównanie w przyszłości.
      Jest fantastyczny, bardzo mi się podoba.

      Usuń
  2. Ja do tej pory do piaskow nie moge sie przekonać,ale kolor jest Prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja też niektóre wykończenia tylko podpatruję u Dziewczyn, ale ich nie widzę u siebie.

      Usuń
  3. bardzo ładny kolor, taki bym przygarnęła. ale ostatnio moja kolekcja powiększyła się o taką ilość lakierów, że przez jakiś czas nie kupię ani jednego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja "kupuję z rozwagą" ;o
      Mam kilka pozycji na wishliscie, realizuje konsekwentnie.

      Usuń
  4. Lepszy od GR z tego co widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mając Pussy Galore zdecydowałam się na GR, bo chciałam coś bardziej matowego, ale ja to ja.. ;p

      Usuń
  5. nie ma to jak przyjemne zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mina była bezcenna. Założenie ekstremalnie przyjemne :D

      Usuń
  6. śliczny jest :)
    Ja z tej kolekcji mam Vesper i jestem totalnie w niej zakochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vesper to jest osobna historia, bardzo seksowny głęboki kolor..

      Usuń
  7. Wygląda zupełnie jak GR #63 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich nieudolnych zdjęciach może tak, ale w rzeczywistości naprawdę się różnią i to nie tylko trochę, a trochę bardziej.

      Usuń
  8. do mnie takie lakiery nie przemawiają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla każdego coś innego, do mnie przemawiają aż za bardzo.

      Usuń
  9. Lubie Twoje uwagi i dygresje dodawane do wpisów. ;-)
    Ja dziś się tak odwodniłam, a od zewnątrz mnie nawodniło (deszcz, taki zimny, brrrr). I właśnie głowa mnie boli oraz mam dość. Ale jest jeden plusik - kaloryfery grzeją i w domu się fajnie ciepło zrobiło. ;-)

    A wracając do tematu - fajnie wygląda ten lakier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) U mnie nie grzeją, ale też marznę i moknę i dzisiaj nie jestem taka super zdrowa, ale muszę się ogarnąć, bo w tym tygodniu przygoda w Warszawie :)

      Usuń
  10. cudny cukiereczek :)
    zastanawialam sie nad cala seria bondowych dziewczynowych miniaturek piaskowych, ale caly czas sie waham..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym mogła je mieć w takich cenach, w jakich Ty możesz je mieć to nie zastanawiałabym się 2 razy. ja za 4 buteleczki musiałam zapłacić 55 zł argh

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, wszystkie bardzo mnie cieszą! Jednak te, zawierajace autoreklamę będą usuwane. Jeśli chcesz mnie zaprosić do siebie - poświęć kilkanaście sekund i napisz na strilinga@gmail.com

Pozdrawiam i życzę miłego dnia, wieczoru lub nocy ;)

i hope you will also like

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...